Jump to content
NewportRobert

Cold crash - prośba o poradę

Recommended Posts

Postanowiłem założyć osobny temat bo nigdzie na forum nie mogłem znaleźć odpowiedniego, jedynie krótkie wzmianki w innych na ten temat.

Chodzi o metodę krystalizacji zwaną cold crash. Chciałbym zapytać o kilka wskazówek. Jak najlepiej, najpoprawniej ją przeprowadzić?

Fermentor przechowuję w lodówce ze sterownikiem więc obniżenie temperatury i jej utrzymanie nie będzie raczej problemem, chodzi mi bardziej o rady techniczne.

1 - czy cold crash robię w tym samym fermentorze w którym piwo fermentowało czy konieczne/zalecane jest przelanie go do nowego? Dodam, że piwo siedzi w tym samym od początku, nie było przelewane na cichą.
2 - Jak to jest z tą rurką? Czytałem gdzieś, że potrafi się zasysać i powinno się coś innego wlać do rurki. Czy to prawda i jeśli tak to co można tam wlać?
3 - Jaki czas trzymać fermentor w obniżonej temperaturze? Jest jakaś zasada?
4 - Jak wygląda sprawa surowca do refermentacji? Czytałem na tym forum różne opinie, chodzi o podawaną do kalkulatora temperaturę(ale i ilość surowca) fermentacji. Podajemy temperaturę w której piwo siedziało przez te dwa tygodnie czy temperaturę po CC? Jakby ktoś mógł mi jasno nakreślić jak to powinno wyglądać i czy jest jakaś zasada przy tym?

I oczywiście będę wdzięczny za wszystkie inne porady odnośnie CC o które nie zapytałem. Dzięki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ad1. Ja robię w tym samym od zadania drożdży po cold crash

ad2. Wlej np. Starsn albo spirytus; najlepiej to zrezygnuj z rurki

ad3. Aż się wyklaruje :) Ja trzymam 2-3 dni

 

Na 4 odpowiedzi nie znam; ja sypię zgodnie z kalkulatorem i pomijam zmienną w postaci temperatury. Nagazowanie mam zawsze zgodnie z oczekiwaniami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardziej klarowanie, niz krystalizacja :)

 

1. Moze być wykonywana bez przelewania.

2. Moze zassać, wiec mozna zalać 70% roztworem alkoholu. Nie mam rurki, nie mam dylematu.

3. Doba, najczesciej dwie.

4. Ja wyliczam dla temperatury fermentacji, po czym otrzymana ilośc surowca dla zasady zmniejszam o 5%

Nie mialem problemu z niedo/przegazowaniem

 

Edited by fotohobby

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Jancewicz napisał:

ad2. Wlej np. Starsn albo spirytus; najlepiej to zrezygnuj z rurki

 

34 minuty temu, fotohobby napisał:

2. Moze zassać, wiec mozna zalać 70% roztworem alkoholu. Nie mam rurki, nie mam dylematu.

Jak to rozwiązać bez rurki? W sensie szczelnie czy nie do końca szczelnie zamknąć przykrywką bez otworu na rurke?

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, NewportRobert napisał:

Jak to rozwiązać bez rurki? W sensie szczelnie czy nie do końca szczelnie zamknąć przykrywką bez otworu na rurke?

zostaw po prostu lekką nieszczelność

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Jancewicz napisał:

zostaw po prostu lekką nieszczelność

Dzięki za rady :) 

Powiedzcie jeszcze jak wygląda kwestia temperatury. Czytałem wiele teorii, że obniżamy do 10C, że obniżamy jak najniżej. Jest jakaś zasada? Temperatura CC zależy od rodzaju piwa i drożdży czy po prostu do każdego przyjąć jedną temperaturę? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, koval_blazej napisał:

Im niżej tym szybciej, jak masz możliwość to koło zera a nawet -1

W lodówce chyba będzie problem zejść do 0 ale ustawie na maksa i zobaczymy ile wyciągnie. 

Jeszcze raz dzięki wszystkim za rady! 

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, NewportRobert napisał:

W lodówce chyba będzie problem zejść do 0 ale ustawie na maksa i zobaczymy ile wyciągnie. 

W mojej, zmęczonej życiem, lodówce temperatura otoczenia zeszła mi do 0,2 przy ustawieniu na maksa. Sterownik miałem ustawiony na 3 stopnie, więc nie wiem czy piwo zeszło by do 0 stopni, ale poniżej 2 myślę, że dałoby radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam malą zamrażarkę, więc dośc szbyko radzi sobie z tym, zeby zbic temp 16l warki do 0C.

W komorze podczas schładzania jest -10, czasem -14C

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, fotohobby napisał:

Ja mam malą zamrażarkę, więc dośc szbyko radzi sobie z tym, zeby zbic temp 16l warki do 0C.

W komorze podczas schładzania jest -10, czasem -14C

Moja lodówka jest dość nowa, kupiona kilka lat temu i praktycznie nigdy nie była używana na stałe. Tylko okazjonalnie na kilka dni więc praktycznie nówka sztuka. 

Na fermentacje skręciłem ją na minimum(wydawało mi się, że tym zmniejszę ewentualne spadki temperatur poniżej oczekiwanej jak już lodówka będzie załączona). Na CC podkręcę na maxa i zobaczymy co potrafi. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież to sterownik steruje lodowką.

A ona (o ile nie ma spreżarki inwentorowej) pracuje caly czas z taka samą mocą. 

 

A w ogole, to termostst lodowki powinienies wypiac z obwodu, bo mozżesz prze niego 0C nie osiągnąć

Edited by fotohobby

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...