Jump to content

Owoce bzu


Mojrzesz
 Share

Recommended Posts

Ostatnio mi znajomy Szkot w robocie, zapalony fan ale (picia nie produkcji) mówił, że oglądał ostatnim czasem dokument o browarnictwie brytyjskim i mi sprzedał informacje że dość sporo browarów używa suszonych owoców bzu, które dają ciekawy posmak.

 

Wie ktoś jak to sie je? Znajomy mówił że podawali tylko, że dodaje się je już po warzeniu.

Link to comment
Share on other sites

Osobiście pierwszy raz słyszę,jednakże nie wyobrażam sobie innego sposobu dodania takiej "przyprawy" niż podczas fermentacji cichej w browarze domowym lub leżakowania w małym browarze rzemieślniczym.

Nawiasem ciekawe jak dezynfekować owy bez, bo jakakolwiek termiczna dezynfekcja wiązałaby się prawdopodobnie z utratą substancji aromatycznych.

Link to comment
Share on other sites

hmm nalewkę z bzu robię jak by to połączyć z piwem może być ciekawie, jak bym dodawał to tylko gotowane owoce albo zagotowany sok

cytuje "Wszystkie części rośliny zawierają toksyczny składnik zwany sambunigryną. Składnik ten po spożyciu jest rozkładany do cyjanowodoru, co powoduje poczucie słabości, niekiedy wymioty. Jednak podczas przetwarzania (suszenie, gotowanie itp.) sambunigryna ulega rozkładowi, co pozwala na stosowanie".

na jesieni może się skusze i nastawie małą warkę 10L z bzem :)

Link to comment
Share on other sites

dodam jeszcze że substancja ta występuje w nie do końca dojrzałych owocach, co jednak jest trudne do odróżnienia (w ramach tego samego baldachu mogą być opadające przejrzałe i zielone czy czerwone jednocześnie, że nie wspomnę o czarnych acz nie w pełni dojrzałych owocach)

rozkład następuje w temp 70-80st

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio mi znajomy Szkot w robocie, zapalony fan ale (picia nie produkcji) mówił, że oglądał ostatnim czasem dokument o browarnictwie brytyjskim i mi sprzedał informacje że dość sporo browarów używa suszonych owoców bzu, które dają ciekawy posmak.

 

Wie ktoś jak to sie je? Znajomy mówił że podawali tylko, że dodaje się je już po warzeniu.

Wydaje mi się że do piw używa się kwiatów bzu a nie owoców. Ja bym po prostu uwarzył brown ale albo mild i wrzucił bym ok. 30g suchych kwiatów pod koniec gotowania zamiast chmieli aromatycznych. Podobno mają one zapach i smak anyżowo-lukrecjowo-owocowy.

 

Randy Mosher pisze w książce ?Radical Brewing? że kwiaty bzu trzeba gotować, bo inaczej są trujące, więc dlatego wrzucił bym je pod koniec gotowania a nie na dry hopping.

 

Znalazłem wideo Basic Brewing gdzie James i Steve uwarzyli piwo z kwiatami bzu i miód z owocami bzu:

 

EDIT:

PS.

Na ang. Wikipedii podają że bez ma właściwości trujące:

 

 

 

Toxicity:

 

The leaves, twigs, branches, seeds and roots contain a cyanide producing glycoside. Ingesting any of these parts in sufficient quantity can cause a toxic build up of cyanide in the body. In addition, the unripened berry, flowers and "umbels" contain a toxic alkaloid.

 

Due to the possibility of cyanide poisoning, children should be discouraged from making whistles, slingshots or other toys from elderberry wood. In addition, "herbal teas" made with elderberry leaves (which contain cyanide inducing glycosides) should be treated with high caution. However, ripe berries (pulp and skin) are safe to eat.

Chociasz z drugiej strony piszą też że bez może być pomocnym lekarstwem w zwalczaniu przeziębienia:

 

Medicinal use

 

In a placebo-controlled, double-blind study, elderberry was shown to be effective for treating People using the elderberry extract recovered much faster than those only on a placebo. The study was published in the Journal of Alternative Complementary Medicine.

Edited by scooby_brew
Link to comment
Share on other sites

zarówno owoce jak i kwiaty mogą być przydatne :smilies:

może informacje z forum winiarskiego będą pomocne

http://wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=3160

http://wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=6699

http://wino.org.pl/forum/forumdisplay.php?fid=133

Edited by Mimazy
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Po pierwszych próbach organoleptycznych, moja ocena jest bardzo pozytywna.

 

Bez pozostawił bardzo delikatny, kwiatowy aromat i lekki cierpki posmak. Na pewno jeszcze będe próbował w innych piwach i polecam wszystkim którzy lubią piwa goryczkowe, cierpkie, wytrawne. :):beer::)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Owoce wrzucić do chmielenia, bo w 70- 80 C Sambunigryna :) ulega rozkładowi. Już się nie mogę doczekać jak dojrzeją krzaki w parku nieopodal, owocki pójdą do piwa, a i butelczyna samogonu do zrobienia nalewki się znajdzie :) Myśle, że w piwie bez tworzy idealne połączeni z gryką

Edited by Fredd
Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...

Chciałbym odświeżyć temat. Macie jakieś nowe spostrzeżenia dotyczące dodawania owoców bzu do piwa?

Planuje do warki 20l dać 5g suszonych owoców bzu. Na 5 minut przed końcem gotowania.

Link to comment
Share on other sites

Chciałbym odświeżyć temat. Macie jakieś nowe spostrzeżenia dotyczące dodawania owoców bzu do piwa?

Jedno, nie ma sensu szukanie bzu w sklepach, on rośnie wszędzie.

Link to comment
Share on other sites

Chciałbym odświeżyć temat. Macie jakieś nowe spostrzeżenia dotyczące dodawania owoców bzu do piwa?

Planuje do warki 20l dać 5g suszonych owoców bzu. Na 5 minut przed końcem gotowania.

jeśli dobrze pamiętam to do wita raz dodałem ok 20-25g suszonego czarnego bzu, efekt był niewielki - piwo w porównaniu do podobnej receptury było delikatnie bardziej kwaskowe oraz było ciemniejsze - co prawda wydaje mi się, że stopień utylizacji bzu był niski i raczej należało jego owoce wcześniej namoczyć, bo po wrzuceniu do gara posklejane owoce raczej pływały po powierzchni i pewnie nie oddały wszystkiego co mogłyby oddać. Jeśli dobrze pamiętam to nawet po chłodzeniu były posklejane i sporo pływało po powierzchni.

Na podstawie mojego niewielkiego doświadczenia w tym temacie wydaje mi się, że 5g nie będzie wyczuwalne w piwie.

Przed dodaniem suszonego bzu owoce bym namoczył i trochę nimi zamerdał, aby pojedyncze owoce się porozdzielały.

Link to comment
Share on other sites

Robię syropy z czarnego bzu, wiem ile cukru trzeba dodać żeby ich cierpkość zminimalizować. Do piwa nie dawałem, ale podejrzewam, że jakieś 100ml soku byłoby już wyraźnie czuć w warce 20 litrowej. Chyba właśnie sok byłby lepszym dodatkiem niż same owoce.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Jedno, nie ma sensu szukanie bzu w sklepach, on rośnie wszędzie.

To mnie zaskoczyłeś. Gdzie w tej chwili znajdę krzaki z dojrzałymi owocami czarnego bzu?

Link to comment
Share on other sites

 

 

jeżel iktoś chce robić piwo z dodatkiem tych owoców, musi postąpić bez sensu i poszukać ich w sklepie

z sensem i bez sensu ;)

z sensem bo będzie maił owoce,

bez sensu bo suszone owoce to nie to samo co świeże owoce.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.