Jump to content
Dr_Herman

Co to za wada w piwie ??

Recommended Posts

Siema

Piszę to bo się wkurzyłem, może mi powiecie co jest grane ?  Drugi raz w przeciągu kilku dni zdarzyło mi się kupić skopane 2 piwa (w przeszłości też to miało miejsce). Nie będę pisał co to za piwa, ale powiem tylko, że polskie kraftowe, znane, lubiane, ze znanych i bardzo popularnych browarów, nachmielone ameryką, goryczkowe, aromatyczne, itp. Już po zdjęciu kapsla poczułem, że znowu trafiłem na badziew. Charakterystyczne jest to, że po wlaniu odrobiny piwa piana momentalnie wypełniła całą szklankę, w smaku niedobre, puste, w zapachu również, nie jestem dobrym sensorykiem i ciężko mi to dokładnie opisać. Wypiłem te piwa ale nie powiem, że ze smakiem.  W moich domowych produkcjach również kiedyś kilka razy to miałem i wtedy stwierdziłem niedofermentowanie. Chciałbym wiedzieć co jest z tym piwem ??? Czy to rzeczywiście niedofermentowanie czy coś innego, może utlenienie. Data ważności 14.01.2019. Chyba charakterystyczne jest to, że od razu piana wypełnia całą szklankę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj piłem Damę Pik (lekka APA z pszenicą), ten sam efekt. Jak na 12°Blg, piwo zaskakująco "żadne" w smaku, aromacie. Jest pewna różnica między słabym/cienkim/delikatnym a żadnym. Żeby chociaż kiepskie było jak jakiś Harnaś, ale nic. Poprzednia butelka to była po prostu lekka APA z dobrze przypieczonym herbatnikiem,; a tym razem jakieś takie puste. Nawet nie wodniste, po prostu żadne.

 

Kiedyś też to w jakimś piwie wyczułem, w tamtym też wysycenie było ledwe a smaki blade. Tak jakby po prostu piwo sobie odstało w otwartej butelce. Może jakaś nieszczelność?

 

Jak na mój gust, gdyby było niedofermentowane, to przynajmniej byłoby brzeczkowate w smaku czy coś w tym stylu. Z kolei zbyt wysokie odfermentowanie przy 12°Blg już powinno pozostawić jakieś wytrawne klimaty, choćby i wodnosto-wytrawne ale jednak.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Dr_Herman napisał:

w smaku niedobre, puste, w zapachu również, nie jestem dobrym sensorykiem i ciężko mi to dokładnie opisać. Chciałbym wiedzieć co jest z tym piwem ??? 

Niestety, ale po takim opisie to można co najwyżej pytać szklanej kuli. Tym bardziej jak nie chcesz powiedzieć co to za piwa.

 

Piwo niedofermentowane jest raczej zbyt słodkie, brzeczkowe, a nie puste. 

 

A już odchodząc od Twojego opisu - przyczyna trefnych piw od całkiem poważanych browarów to najczęściej ostatnio skopana pasteryzacja albo utlenienie, to drugie zwłaszcza w przypadku piw mocno chmielonych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Oskaliber napisał:

Tym bardziej jak nie chcesz powiedzieć co to za piwa.

OK, może też ktoś ostatnio pił. W zeszłym tygodniu to było od Artezana, nazwy dokładnie nie pamiętam , "urodzinowe" czy coś takiego, a wczoraj Rowning Jack od Ale Browaru z datą spożycia 14,01,2019. Może to jest właśnie ta beczkowatość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Dr_Herman napisał:

Siema

Piszę to bo się wkurzyłem, może mi powiecie co jest grane ?  Drugi raz w przeciągu kilku dni zdarzyło mi się kupić skopane 2 piwa (w przeszłości też to miało miejsce). 

 

w takiej sytuacji dopisujesz browar do czarnej listy i przechodzisz do konkurencji. jest tyle teraz tego na rynku, a mimo to widzę ludzi kupujących z uporem maniaka piwa z browarów które słyną z produkcji gniotów. a potem zaskoczenie - no niby wszystkie piwa tej marki są przegazowne, ewentualnie wybuchają... i zdarzyło się to również u mnie!

 

Kupując gnioty wspieracie kolesi którzy olewają jakość swoich produktów - kilka lat temu mogli tak robić, teraz już jest zbyt duża konkurencja żeby się zmuszać do kupna. Plus ludzie, szanujcie się, płacić dychę i wylewać butelkę do zlewu? Juz lepiej kupcie paczkę fajek, też zmarnowane pieniądze a chociaż napędzacie korporacje tytoniowe zamiast cwaniaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Alebrowar od dawna ma problemy z jakością, a artezan raz świetne piwo raz słaba warka. Ogólnie piwa kraftowe ( nie tylko polskie) mają duży problem z utrzymaniem poziomu warek. Ciężko tak po samym opisie powiedzieć co to dokładnie może być ale tak to już z kraftem bywa. Nawet jak warka jest słaba to się sprzeda, a realia są takie, że nikt ci nie wyleje kilkudziesięciu hekto jak może zarobić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak jak piszesz ja kiedyś kupiłem stout czekoladowy nie pamiętam z jakiego browaru zakażony jak cholera po pierwsze dotknąłem tylko otwieraczem kapsel i wystrzelił w kosmos razem z połową piwa z butelki :D później smród octu i szamba :D piwo kosztowało ponad 10 zł :) ale no cóż zdarza się :) jakby robili to jak duże browary gdzie powtarzalność warek wynosi 99.9% to gdzie byłoby pole manewru na zrobienie czegoś smakującego i pachnącego ciekawie i inaczej niż reszta :) nie myli się kto nie próbuje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...