Jump to content
NewportRobert

Pierwsze warzenie - problem z taboretem

Recommended Posts

Witam wszystkich, 

W sobotę zaplanowałem warzenie pierwszego piwa i po dość dokładnych przygotowaniach pozostały mi 3 pytania z którymi przyszedłem do Was. Z góry dzięki za pomoc. 

1 - w miejscu gdzie będę warzył mam baaardzo słabą wodę, więc przymierzam się do kupienia wody. I tu pytanie: jaka będzie najlepsza? Jaka na pewno odpada? Możecie coś podpowiedzieć? 

2 - jak to jest dokładnie z tym wyliczaniem cukru/glukozy do refermentacji? Wszędzie jest podane że aby wyliczyć ilość należy podać początkowe blg brzeczki. Początkowe czyli po filtracji? Przed czy po wysładzaniu?

3 - mam również problem z taboretem gazowym. Kupiłem dziś, skręciłem i zostały mi dwa elementy: uszczelka i nakrętka jak widać na zdjęciach poniżej. W instrukcji nic o tych elementach nie ma(w ogóle bardzo słaba ta instrukcja). Możecie coś doradzić? Wrzucam też zdjęcie całego taboretu, może ktoś ma podobny i będzie w stanie pomóc. 

IMG_2447.JPG

IMG_2446.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Najtańsza z biedry, profilem wody póki co się nie przejmuj :)

2. Nie rozumiem, jakie blg początkowe do refermentacji? Ilość cukru do refermentacji dobiera się według temperatury fermentacji piwa oraz intensywności nagazowania jaką chcesz osiągnąć, oczywiście uwzględniając fakt że piwo jest odfermentowane (blg nie spada przez kilka kolejnych dni). Ja tam zazwyczaj sypie do prostych "ejlów" 90-100g cukru na 20l piwa, a do innych wedle stylu. 

3. Z taboretem nie pomogę :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli dobrze widzę to jest to uszczelka, która normalnie jest przy butlach. Być może producent taboretu dołączył jedną na wszelki wypadek.

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Versaar napisał:

1. Najtańsza z biedry, profilem wody póki co się nie przejmuj :)

2. Nie rozumiem, jakie blg początkowe do refermentacji? Ilość cukru do refermentacji dobiera się według temperatury fermentacji piwa oraz intensywności nagazowania jaką chcesz osiągnąć, oczywiście uwzględniając fakt że piwo jest odfermentowane (blg nie spada przez kilka kolejnych dni). Ja tam zazwyczaj sypie do prostych "ejlów" 90-100g cukru na 20l piwa, a do innych wedle stylu. 

3. Z taboretem nie pomogę :(

1. Dzięki :) 
2. To może coś pomieszałem. Wydawało mi się, że tak wyczytałem w jakiejś książce. Można ufać takim internetowym kalkulatorom jak np ten? http://www.beer-calc.pl/ileDodacCukru

Ale spójrz Versaar na zdjęcie
 

 

14 minut temu, josephson napisał:

Jeśli dobrze widzę to jest to uszczelka, która normalnie jest przy butlach. Być może producent taboretu dołączył jedną na wszelki wypadek.

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
 

Dobra. Co w takim razie z tą nakrętką? 


I jeszcze mi powiedzcie, mogę bezpiecznie na takim taborecie działać w kuchni na kafelkach? Czytałem różne opinie, jedni twierdzą tak inni tak... Głównie chodzi mi o odpowiednią wentylację, niby mogę się z całym warzeniem przenieść do garażu w piwnicy gdzie otworzę bramę i będę prawie na zewnątrz. Tylko tam wiadomo jest gorzej z warunkami, nie jest tam najczyściej i zdecydowanie wolałbym działać w kuchni. 
 

Zrzut ekranu 2018-08-07 o 19.55.11.png

Edited by NewportRobert

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, NewportRobert napisał:


I jeszcze mi powiedzcie, mogę bezpiecznie na takim taborecie działać w kuchni na kafelkach? Czytałem różne opinie, jedni twierdzą tak inni tak... Głównie chodzi mi o odpowiednią wentylację, niby mogę się z całym warzeniem przenieść do garażu w piwnicy gdzie otworzę bramę i będę prawie na zewnątrz. Tylko tam wiadomo jest gorzej z warunkami, nie jest tam najczyściej i zdecydowanie wolałbym działać w kuchni. 

W procesie gorącym ma być czysto, ale nie musi być sterylnie, więc garaż jak najbardxiej. Chłodzenie i to co po nim możesz zrobić w czystszym otoczeniu, aczkolwiek ja działam w kotłowni, lub na dworze i nic nie złapałem jeszcze. Przelewam tylko po chłodzeniu w mieszkaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Gawron napisał:

 aczkolwiek ja działam w kotłowni, lub na dworze i nic nie złapałem jeszcze.

Tak właśnie się zastanawiałem o działaniu na tarasie. Najłatwiej i najwygodniej będzie przenieść garnek do kuchni na chłodzenie i wszystko co po tym. 

Nie ma żadnych przeciwskazań do zacierania i gotowania na tarasie? Oczywiście oprócz silnego wiatru i tego typu rzeczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, NewportRobert napisał:

Nie ma żadnych przeciwskazań do zacierania i gotowania na tarasie? Oczywiście oprócz silnego wiatru i tego typu rzeczy.

Nie ma. Uważać trzeba przy chłodzeniu, bo do słodkiej brzeczki lgną owady, no i w powietrzu o tej porze roku lata dużo niedobrego. Pleśnie, dzikie drożdże itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Gawron napisał:

Nie ma. Uważać trzeba przy chłodzeniu, bo do słodkiej brzeczki lgną owady, no i w powietrzu o tej porze roku lata dużo niedobrego. Pleśnie, dzikie drożdże itp.

No i super. Na chłodzenie przeniosę się do kuchni i już pełna sterylność :) Dzięki za pomoc! 

Jeszcze tylko sprawa tego taboretu bo nie daje mi to spokoju, skoro są te części w komplecie to do czegoś służą. A, że z gazem nie ma żartów wolę to ogarnąć jak należy.

Edited by NewportRobert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakładasz temat "Problem z taboretem" po czym pytasz o rzeczy:

-zupełnie niezwiązane z taboretem

-na które natkniesz się w pierwszej godzinie lektury forum (ale po co, niech się ludzie znowu produkują pisząc to samo)

 

W chininie zdarzają się braki lub nadkomplety części.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 7.8.2018 o 19:22, NewportRobert napisał:

 - mam również problem z taboretem gazowym. Kupiłem dziś, skręciłem i zostały mi dwa elementy: uszczelka i nakrętka jak widać na zdjęciach poniżej. W instrukcji nic o tych elementach nie ma(w ogóle bardzo słaba ta instrukcja). Możecie coś doradzić? Wrzucam też zdjęcie całego taboretu, może ktoś ma podobny i będzie w stanie pomóc. 

IMG_2447.JPG

IMG_2446.JPG

Ta nakretka sluzy to zamocowania dyszy w zeliwnej czesci palnika.

A uszczelka powinna byc w nakretce przy reduktorze. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, wojmalpur napisał:

Nie zakładaj uszczelki do reduktora ! W reduktorze nie powinno być uszczelki. Uszczelka jest w butli

To takie wazne?

A nie musi byc poprostu uszczelka pomiedzy butla a reduktorem? 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ona właśnie jest w rowku wytoczonym w zaworze butli. Jeśli do reduktora dołożysz uszczelkę, zostanie ona zgnieciona i w sumie nie będzie szczelne bo ta zgnieciona wyjdzie bokiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie dokładnie o to chodzi. Czekałem na potwierdzenie od kogoś trzeciego,bo bałem się ze zostanę zlinczowany za swoją wypowiedz.:) Może ta uszczelka jest zapasowa do butli. Czasem jeśli w butli uszczelka jest zniszczona to trzeba ją wymienić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czasem wystarczy odwrocic. W butli jest pierścień o przekroju prostokątnym, natomiast awaryjnie można użyć oringa (jeśli akurat posiadamy w garażu zestaw oringów), rozmiar o ile pamiętam 16x4 wchodzi. Formalnie oringi nie są gazoszczelne, ale tu nie chodzi o gazoszczelność tylko odporność na węglowodory i sztywnienie po jakimś czasie. Na pewno piwowar zużyje butlę szybciej niż guma sparcieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...