Skocz do zawartości
sulko

Napowietrzanie słabego piwa, poniżej 10 blg.

Rekomendowane odpowiedzi

Jak to jest  z napowietrzaniem słabych piw. Wiadomo że takie piwo szybko przefermentuje i dużo tlenu może zostać. Fermentacja może iść wtedy takim torem jak w starterze, a wiadomo że starter nie najlepiej smakuje. Mam zamiar zrobić grodziskie 8 blg, napowietrzam za pomocą kamienia i nie chciałbym przedobrzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napowietrzaj normalnie. W starterze natlenienie nie jest tak ogromne jak myślisz, miesza się też po to by odprowadzić gazy z niego. Drożdże w wiadrze zużyją w pierwszej kolejności tlen i potem fermentacja przebiegnie normalnie. Jak się boisz to możesz na piłce natlenić ale to bez sensu moim zdaniem :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja co roku robię grodziskie i napowietrzam poprzez potrząsanie fermentatorem i wychodzi dobre piwo zabawa z kamieniem wydaje mi się zbędna . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, rob7320 napisał:

Ja co roku robię grodziskie i napowietrzam poprzez potrząsanie fermentatorem i wychodzi dobre piwo zabawa z kamieniem wydaje mi się zbędna . 

Z kamieniem jest raczej wygoda niż zabawa:), Sterylizuje kamień z wężykiem w szybkowarze, puszczam przez filtr strzykawkowy i w tym czasie mogę robić co innego.

 

51 minut temu, Undeath napisał:

Napowietrzaj normalnie. W starterze natlenienie nie jest tak ogromne jak myślisz, miesza się też po to by odprowadzić gazy z niego. Drożdże w wiadrze zużyją w pierwszej kolejności tlen i potem fermentacja przebiegnie normalnie. Jak się boisz to możesz na piłce natlenić ale to bez sensu moim zdaniem :P

Chodzi mi o to, że przy tak mizernej ilości cukrów fermentowalnych drożdże mogą zużyć najpierw cukry a część tlenu zostaje i wtedy robi się nieciekawie.

No ale skoro nikt nie miał piwa o smaku startera to widocznie moje obawy są bezpodstawne , zrobię rak radzicie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Smak startera" to raczej od temperatury fermentacji a nie od natlenienia. Odkąd zacząłem porządnie natleniać brzeczkę, zniknęła większość wad fermentacyjnych.Jeśli masz żyłkę eksperymentatora rozdziel warkę na pół,jedną natleń dziadowsko,drugą połowę "po bożemu" i będziesz miał odpowiedz na swoje pytanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Thorgall napisał:

"Smak startera" to raczej od temperatury fermentacji a nie od natlenienia. Odkąd zacząłem porządnie natleniać brzeczkę, zniknęła większość wad fermentacyjnych.Jeśli masz żyłkę eksperymentatora rozdziel warkę na pół,jedną natleń dziadowsko,drugą połowę "po bożemu" i będziesz miał odpowiedz na swoje pytanie.

Mi "smak startera" kojarzy się z kwaśnym, za pierwszym razem myślałem że się zepsuł:). Jest to chyba spowodowane dużą ilością aldehydu który powstaje głównie, jak myślę, w warunkach tlenowymi, ale mogę się mylić. Może kiedyś zrobię eksperyment ale najpierw chciałbym skorzystać z wiedzy bardziej doświadczonych kolegów:)

Edytowane przez sulko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×