Jump to content
Sign in to follow this  
THimo134

jedna warka, wiecej fermentatorow

Recommended Posts

Witam

 

Mialem w planie zalatwic sobie jakies wiadra u cukiernika i udalo sie. Niestety tylko 10 litrowe:( wiec jest pytanie czy moglbym zrobic tak. Pierwsza warke chce sobie na rockendrolu z brewkita na 20 litrow. Gar taki wielki raczej zalatwie wiec calosc bym "zamieszal" w garze a potem np na dwa moze trzy fermentatory porozlewal. Po burzliwej jeden bym zabutelkowal a drugi zostawil na cicha. czy to ma sens i czy moge tak zrobic?

 

Wyprzedazam wasze pytanie dlaczego nie kupie fermentatora jak czlowiek zamiast kombinowac, ograniczone srodki do inwestycji:)

Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie tak możesz zrobić. Ja zawsze przelewam w dwa, a czasami nawet w pięć :tort: A próba z butelkowaniem po burzliwej jest dobra, ponieważ zobaczysz różnicę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiec stalo sie zrobilem pierwsza warke

ugotowalem gotowca ochloedzilem sprawdzilem blg i wyszlo 12 co prawda mialo byc jedenascie ale pech:) i wsypalem drozdze go gara a potem rozlalem powoli do fermentatorow i NIC zrobilem to 3 godziny temu i nic apsolutnie sie nie dzieje zadnej piany troche mnie to martwi. Czy wszystko jest w porzadku??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście schłodziłeś brzeczkę do <30°C przed dodaniem drożdży?

 

Spokojnie, mi raz drożdże startowały 36 godzin:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie :)

Jak piana nie pojawi się po 24-36h to dopiero będziesz miał powody aby zacząć panikować :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ostatnio próbuje pomysł jednego czyli schłodzić w garze i tam właśnie wsypać drożdże i burzliwą robić w tym co się gotowało. Z pierwszych wrażeń to już wiem że mogłem chmieliny wyczyścić a one zostały na ściankach. Przeleje wężykiwm

Share this post


Link to post
Share on other sites

termomertra nie malem ale reke wkladalem (oczywiscie zdezynfekowana:D) i bo juz bardzo chlodne a chlodzilem w wanniea teraz stoi w pokojowej temperaturze:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja ostatnio próbuje pomysł jednego czyli schłodzić w garze i tam właśnie wsypać drożdże i burzliwą robić w tym co się gotowało. Z pierwszych wrażeń to już wiem że mogłem chmieliny wyczyścić a one zostały na ściankach. Przeleje wężykiwm

Super, brakowało mi takiego przykładu do artykułu o fermentacji bez dekantacji - tylko piwo ma wyjść dobre!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten temat już kiedyś poruszałem. Robiłem tak wielokrotnie, że fermentowałem w garze w którym gotowałem. Wg mnie piwko wychodziło bardzo dobre, ale mętne. Dłużej też musiało postać w butelkach aby pozbyć się posmaków drożdżowych, jednak smak potem wydawał mi się jakiś pełniejszy. Po zakupie drugiego fermentora zrezygnowałem z tej metody, ale jeszcze kiedyś z pewnością do niej wrócę.

W każdym razie mogę porównać wittbiera, którego za pierwszym razem robiłem metodą bez dekantacji a aktualnie mam zrobionego zgodnie z tradycją i... Tamten był lepszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może także wpływają na smak te resztki chmielu na dnie a jak przelewam to zawsze odlewam ten żur . Z tego co piszą tu to jedni cedzą drudzy wylewają trzeci nic nie robią.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W każdym razie mogę porównać wittbiera, którego za pierwszym razem robiłem metodą bez dekantacji a aktualnie mam zrobionego zgodnie z tradycją i... Tamten był lepszy.

Masz obydwa czy porównujesz aktualnego ze wspomnieniami po pierwszym? Jeśli nie masz obydwóch piw równocześnie to raczej trudno porównać, zresztą smak też się zmienia (mam na myśli odczucia pijącego) i to co wczoraj smakowało świetnie dziś słabo wchodzi a jutro znów może być wzorcowe. Trza by uwarzyć piwo i fermentować część z "gruntem", część bez. Dopiero wtedy porównanie ma sens.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W każdym razie mogę porównać wittbiera' date=' którego za pierwszym razem robiłem metodą bez dekantacji a aktualnie mam zrobionego zgodnie z tradycją i... Tamten był lepszy.[/quote']

Masz obydwa czy porównujesz aktualnego ze wspomnieniami po pierwszym? Jeśli nie masz obydwóch piw równocześnie to raczej trudno porównać, zresztą smak też się zmienia (mam na myśli odczucia pijącego) i to co wczoraj smakowało świetnie dziś słabo wchodzi a jutro znów może być wzorcowe. Trza by uwarzyć piwo i fermentować część z "gruntem", część bez. Dopiero wtedy porównanie ma sens.

W sumie racja porównanie należy robić z jednej warki ( w tym przypadku) i metodą side by side, ja dodatkowo porównuje piwa w gronie znajomych przelewam do szklanek i co ciekawe każdy ma inne odczucia i ocenę!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fakt - porównuję ze wspomnieniami, ale to nie zmienia faktu, że tamto mi baardzo smakowało a to co mam teraz smakuje mi średnio. O jego jakości świadczy też częstotliwość "tajemniczego znikania" piwka z kraty :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.