Jump to content
Sign in to follow this  
Jankasper

Pęczak z jęczmienia prażony

Recommended Posts

Tak więc,

 

dorwałem ostatnio pęczak w promocji, 1zł - 1kg. Data jeszcze długo ważne. Miało być do grilla.

 

Do grilla ma  być też piwo, no to wpisałem pęczak w wyszukiwarkę piworg.

 

Są jakieś szczątkowe informacje, ale bez konkretów.

 

pytanie, czy ktoś we własnym zakresie prażył pęczak jęczmienny?

 

W planie mam generalnie prażenie w piekarniku 4 porcji po 0.5kg.

 

Każdą porcję wyjme w róznych odstępach czasu. Do worka papierowego, i po tygodniu i 2 warzenie.

 

Niestety nie mam żadnych liczb. Czy 30min, czy np. 15 robi róznicę.

 

Pomysł stąd, że pęczak nie ma łuski, więc spodziewam się łagodniejszej paloności, cos jak carafa.

nie ma  być zamiennikiem, a wzbogaceniem palety słodów.

 

Piekarnik i tak chodzi jak sie piecze ciasto, dzik albo słoje z kompotem, toteż  upgrade jest w sumie za darmo.

 

Edited by Jankasper

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, dziedzicpruski said:

Znaczy na czarno to chcesz prażyć,  jak tak to przygotuj się na b.dużą porcje dymu,

jak na jasno to nie powinno być problemu w piekarniku

dzięki.

nie ma słodu bez dymu... kuchnia ma drzwi trasowe, odwiew. szybko pójdzie :D

 

pół kilo na czarno. Reszta od jasnego po na oko karmel 150.

 

widziałem, że coś  podobnego dawnymi czasy uskuteczniałeś.

 

jakieś ramy czasowe, ile powinien posiedzieć np. do poziomu Municha II? (kolor)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest dosyć trudne, bo co chwile trzeba mieszać żeby się nie spaliło, wtedy będą pewnie kłęby dymu, ja to robiłem w piecu chlebowym to darło wszystko w komin,

z czasami nie powiem, bo ja miałem tam pewnie z 250 sC,trwało to  trochę, coś koło 0,5 godz,

na jasno jest dużo łatwiej uprażyć, ale na czarno jak nie boisz się dymu to zawalcz, taki palony we własnym zakresie ma zarąbisty aromat( i najlepiej zrobić to przed warzeniem),  jak się nie spali, co mi się zdarzyło i to czuć w piwie,nie trzeba tego dużo,na szczęście ten spalony widać,robi się taki jakby popkorn węglowy i ziarna sklejają się.

 

Poziom upalenia będziesz kontrolował łamiąc ziarno,

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 hours ago, dziedzicpruski said:

To jest dosyć trudne, bo co chwile trzeba mieszać żeby się nie spaliło, wtedy będą pewnie kłęby dymu, ja to robiłem w piecu chlebowym to darło wszystko w komin,

z czasami nie powiem, bo ja miałem tam pewnie z 250 sC,trwało to  trochę, coś koło 0,5 godz,

na jasno jest dużo łatwiej uprażyć, ale na czarno jak nie boisz się dymu to zawalcz, taki palony we własnym zakresie ma zarąbisty aromat( i najlepiej zrobić to przed warzeniem),  jak się nie spali, co mi się zdarzyło i to czuć w piwie,nie trzeba tego dużo,na szczęście ten spalony widać,robi się taki jakby popkorn węglowy i ziarna sklejają się.

 

Poziom upalenia będziesz kontrolował łamiąc ziarno,

Super.  Niestety przerwa w warzeniu do połowy sierpnia,  ale potem zrobię i się podzielę obserwacjami.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...