Skocz do zawartości
Kucyk98

Polskie Pale Ale

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Z racji chcenia czegoś nowego wpadłem na "genialny" pomysł zrobienia czegoś słodowego i karmelowego.

Polskie Pale Ale

Ilość docelowa brzeczki 40-50L w zależności jaki wyjdzie ekstrakt.

W zamyśle ma to być piwo 4-5% max przy zachowaniu koloru i smaku.

 

Proponowany zasyp:

Słód Pale Ale - 5kg

Słód Pilzneński - 3 kg

Słód Golden Ale - 2kg

Słód Monachijski 25 EBC - 1 kg

Słód Karmelowy czerwony - 1 kg

Słód Karmelowy Pale Cara 9EBC - 0,5kg

 

Zacieranie :

64 - 45min

73 - 15min

78 - 10min

 

Warzenie 60 minut:

Marynka 40g - na 60min

Sybilla 30g - na 30min

Lubelski 20g - na 5 minut

 

Cicha fermentacja:

Sybilla 20g

Lubelski 30g

Olicana 20g - ale o tym jeszcze pomyśle.

 

Drożdże.

Californian Lager M54 - 2 paczki

 

 

Czy to wg znawców tematu ma sens?

Da się to wypić?

Będzie podobne zupełnie do niczego?

Proszę o wszelakie budujące lub demotywujące opinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jestem ekspertem w polskich chmielach, ale piłem ostatnio Żytnie IPA z Fortuny i miało podobne chmielenie - Marynka, Sybilla i Izabella, plus Magnum na goryczkę o ile dobrze pamiętam. takie combo smakowało naprawdę nieźle - lekko owocowo, ale nie chamsko jak w chmielach z USA. ogólnie sypnąłbym więcej na cichą - 90g na 40/50l to nie jest dużo, zwłaszcza że polskie chmiele raczej nie są bombami zapachowymi. 

 

btw skąd taki rozstrzał w słodach podstawowych? wietrzenie magazynu czy celowa zagrywka? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cichą sobie daruj.  Albo daj dużo więcej. '' Polskie'' chmiele na cichą rzadko kiedy wnoszą coś zauważalnego,  a potrafią wnieść łodygi. 

Sybille dałbym z 30 na 20 minut. I dał jej 40g. To już bardziej kwestia gustu. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, LUBIE_GRAC_W_GRY_WIDEO napisał:

btw skąd taki rozstrzał w słodach podstawowych? wietrzenie magazynu czy celowa zagrywka? ;)

Celowo to zrobiłem.

Po ostatnim zauroczeniu własnym marcowym i goryczką z AIPA. Postanowiłem skleić coś własnego na naszych chmielach ale słodowe, karmelowe imało procentowe by móc je w chłodne letnie wieczory siorbać leżąc na plecach:)

23 minuty temu, Jankasper napisał:

Cichą sobie daruj.  Albo daj dużo więcej. '' Polskie'' chmiele na cichą rzadko kiedy wnoszą coś zauważalnego,  a potrafią wnieść łodygi. 

Sybille dałbym z 30 na 20 minut. I dał jej 40g. To już bardziej kwestia gustu. 

 

A jakbym zabrał cała sybille z cichej i wrzucił na 15 minut (50g) a lubelski na ostatnie 5 minut (50g).

Goryczka z marynki i tak będzie duża, sybilla dołoży też troszkeę. Sądzę, że około 30-33 powinno być.

zastanawiam się czy nie będzie za mdłe.. czy może nie poeksperymentować i nie dodać na cichą tego angielskiego chmielu olicana? Owszem... daje on cytrusy... ale kilka gram (20-30) chyba nie powinno zaszkodzić... jak myślisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 hour ago, Kucyk98 said:

Celowo to zrobiłem.

Po ostatnim zauroczeniu własnym marcowym i goryczką z AIPA. Postanowiłem skleić coś własnego na naszych chmielach ale słodowe, karmelowe imało procentowe by móc je w chłodne letnie wieczory siorbać leżąc na plecach:)

A jakbym zabrał cała sybille z cichej i wrzucił na 15 minut (50g) a lubelski na ostatnie 5 minut (50g).

Goryczka z marynki i tak będzie duża, sybilla dołoży też troszkeę. Sądzę, że około 30-33 powinno być.

zastanawiam się czy nie będzie za mdłe.. czy może nie poeksperymentować i nie dodać na cichą tego angielskiego chmielu olicana? Owszem... daje on cytrusy... ale kilka gram (20-30) chyba nie powinno zaszkodzić... jak myślisz?

Z sybilla bardzo mi podszedł Słód wiedeński.  Jest lekko karmelowy,  ładnie się komponuje z owocami z sybilli. 

Przy warce 40l 50g jest spoko.  Pod warunkiem,  że masz sprawdzona partie.  Generalnie Sybille lubię,  ale kilka razy,  przy takim samym stosowaniu wyszła trawiasta. O chmielinach w piwie nie było mowy. 

Jedno co,  to średnio mi odpowiada połączenie sybilli z lubelskim.  Na 5 dałbym też sybille. Jakieś gram na litr. 

Na cichą zrobiłbym hop tea do wody do refermentacji. Mam lepsze doświadczenia niż sypanie na cichą. 

Do takiego piwa dałbym chmiel riwaka,  ale nigdzie go w Pl nie widziałem. 

 

Ja bym to ogólnie uproscil. 

8kg pilznenskiego, 3 wiedenskiego,  kilo munich II. 

Marynka- 40g na 60

Sybilla 40 na 15 i 5.

Hop tea z 40g sybilli na refermentacje. 

 

Celuj w 12blg,  bo przy dobrej wydajności na 40l i 15 Ci może wyjść. 

 

Możesz też podzielić rezultat na 3 części.  

 

W jednym wiadrze na cichą dajesz angola albo też sybille. 

W drugim 10 butelek rozlewasz z cukrem, bez cichej i dodatków.  resztę robisz z hop tea. 

 

Wynik eksperymentu będzie cenny dla nas wszystkich. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kusisz... ale jesli bym robil tak jak proponujesz to na moim zasypie gdyz nie mam wiecej niz to co podalem... po zrobionej dobocie chetnie przesle butelke na degustacje i porownanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minutes ago, Kucyk98 said:

Kusisz... ale jesli bym robil tak jak proponujesz to na moim zasypie gdyz nie mam wiecej niz to co podalem... po zrobionej dobocie chetnie przesle butelke na degustacje i porownanie.

Zasyp,  jak masz to,  nie jest zły.  Poprostu, da się efekt uzyskać prościej.  

 

No i podzielenie warki na różne sposoby lub brak nachmielania przyda Ci się.  Wypracujesz sobie metodę pod gust.  

 

Tego lubelskiego nigdzie w tym zasypie bym nie upychal.  Ma inny charakter.  Albo Lubelski i marynka albo marynka i Sybille. Olicana nie używałem,  ale piłem w UK bittera na nim. Też średnio do kompozycji pasuje.  Leci w stronę tropikalnych klimatów. 

 

Jak piwko dojrzeje,  chętnie skosztuje.  Podeślę coś od siebie  :)

Edytowane przez Jankasper

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakupilem wlaśnie 50g sybilli. Warzenie w przyszlym tygodniu z wykorzystaniem nowego eksperymentalnego sprzętu. Warke w zaleznowci od wydajnosci podziele na 2x20 lub 3x20. Jedna na cicha z sybila ( herbatka) jedna bez a trzecia jeszcze mysle moze tego angielskiego cudaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Jankasper napisał:

Możesz też podzielić rezultat na 3 części.  

 

W jednym wiadrze na cichą dajesz angola albo też sybille. 

W drugim 10 butelek rozlewasz z cukrem, bez cichej i dodatków.  resztę robisz z hop tea. 

 

Wynik eksperymentu będzie cenny dla nas wszystkich. 

 

Ile sugerujesz lezakowania i czym sie sugerujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minutes ago, Kucyk98 said:

Ile sugerujesz lezakowania i czym sie sugerujesz?

OK 4 tygodnie minimum. Głównie rodzaj drożdży,  obecność lub nie pszenicy w zasypie, użyty Chmiel.  Piwa pszeniczne lekkie pije po nagazaowaniu. Tak samo piwa na drożdżach do pszenicy.  Piwa na samym jęczmieniu minimum 3-4 tygodnie.  Tak się staram,  ale często zleca się gęby do wykarmienia i idzie wcześniej.  

Nie tyczy to piw powyżej 14 blg,  te minimum 2 miesiące lezakuja pod ziemią. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lezak 4 tygodnie? Duzo. Myslalem o max 2 bo to lekkie piwo. Max 4-5%. Ale skoro doswiadczony twierdzi..  to nie sposob negowac:) btw... ile warek masz na koncie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 hours ago, Kucyk98 said:

Lezak 4 tygodnie? Duzo. Myslalem o max 2 bo to lekkie piwo. Max 4-5%. Ale skoro doswiadczony twierdzi..  to nie sposob negowac:) btw... ile warek masz na koncie?

po 2 już nie będzie waliło drożdżami, ale i specjalnego smaku nie będzie miało. Zależy też od zamulenia piwa i warunków przechowywania. 2 tyg na nagazowanie w ok 18C, potem najlepiej 2-4 w temperaturze poniżej 13. w wyższej, piwo długo się klaruje.

 

Są też koneserzy zielonego piwa, ale to już gusta...

 

Warek będę miał koło 85 standardowych u siebie. z 10 na wyjeździe. do tego kilkanaście owocówek na wysłodzinach.W zeszłym roku, i w tym do lutego nie prowadziłem zapisków.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minutes ago, Kucyk98 said:

Lezakowanie zrobic w wiadrze czy innym zbiorniku, cisnieniowym, czy juz w butelkach?

W butelkach.  Nagazaowanie w temp. pokojowej,  najlepiej zbliżonej do dolnej temperatury pracy drożdży. 16C będzie najlepsze. Po 2 tygodniach  warto zejść poniżej 13C,  ale to już zależy od warunków. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minutes ago, Kucyk98 said:

O yej porze roku to 16 max co moge miec. Nizej nie zejde. Jeszcze nie...;)

Kombinuj :) 16 nie jest złe.  Ja 11 mam w beczce na deszczowke wkopanej w ziemię.  Skrzynka piwa wchodzi pod skosem.  Mieszczą się 4. Plus po bokach z 40 butelek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze ktos podpowie mi jakie ciśnienie powinno panować w uszczelnionym zbiorniku na cichej by piwo sie nagazowalo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WH_CDA_tabela_nagazowania.png

Edytowane przez yoshko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×