Skocz do zawartości
PawelW

Fermentacja bez bulkania

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć

 

Nie jest to moja pierwsza, ani dziesiąta warka, natomiast zgłupiałem już do reszty. Druga warka z rzędu fermentuje mi...bez ani jednego bulknięcia.

 

Pierwsza to taka luźna ejlowa wariacja:

5kg pilzneńskiego

1kg monachijskiego

1kg wiedeńskiego

Drożdże US-05 (uwodnione) fermentacja w 17°C - zjechało z 13 do 2°blg

Smak, zapach, kolor - wszystko w porządku.

Bulknięcia czy nadęcia pokrywy - brak

 

Drugi to belgian dubbel

Pale Ale 3,8kg

Monachijski 0,7kg

Special B 0,3kg

Crystal 400 0,25kg

Aroma 0,2kg

Drożdże FM28 (gęstwa po blondynce)

Zadane 3 dni temu, obfita piana, wygląda jakby pracowało już - zero bulknięcia, zero wybrzuszenia pokrywy.

 

Fermentory szczelne (używane wcześniej pierdyliard razy).

Przez noc raczej w takiej temperaturze by nie przebulkało.

 

Macie jakieś pomysły?

 

Dodam, że jedyną częścią wspólną tych warek jest to, że są to dwie pierwsze warki zatarte w kotle automatycznym (Royal Catering 40l - RCBM-40n)

 

Pozdrawiam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stawiam mimo wszystko na nieszczelny fermentor. A jakie ślady na ściankach? Wysoka czy niska piana się wytworzyła? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obydwa fermentory na raz straciły szczelność? Niemożliwy zbieg okoliczności chyba, jutro odpalam trzecie piwo (właśnie się zakwasza).

 

Piana w ALE'u ok. 3cm, piana w Dubblu właśnie się wytwarza, ale póki co ok 2cm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby CO2 się nie uwalniał to nie było by piany.

Skoro piana jest to znaczy że jest CO2

Skoro mimo to nic nie słyszysz to znaczy że ucieka bokiem

Każde inne wytłumaczenie to smoki, czarownice i czarna magia czyli jakieś bajki 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, PawelW napisał:

szczelne (używane wcześniej pierdyliard razy).

To prawie się wyklucza. Prędzej czy później każdy zacznie przepuszczać. Jak koledzy napisali wyżej dalej bym nie szukał. Zawsze możesz uszczelnić  fermentor owijając taśmą i wtedy będziesz pewny.

 

Z drugiej strony cały temat o tym jest 12 stron. Polecam poczytać.

 

Edytowane przez Fradio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może zapomniałeś dolać wody do rurek :)

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam podobną sytuację.

 

Teraz na burzliwej mam Saison 14 Blg. Drożdże FM21 Odkrycie sezonu - starter 1,2 litra kręcony około 36 godzin.

Termometr (przyklejony do zewnętrznej ścianki wiadra pod folią bąbelkową) po zniesieniu wiadra do piwnicy wskazywał 22,4 stopnie (drożdże zadane w tej temperaturze). Po niecałej dobie lagu rozpoczął się ruch w rurce, nawet trochę niemrawo pobulkało, ale po dobie bulkanie ustało.

Do dziś minęły kolejne dwa dni, temperatura spadła do 21,2 stopnia. Wieko jest lekko wybrzuszone, a na powierzchni piwa utrzymuje się centymetrowa piana drożdżowa.

 

Tyle się mówi o tej burzliwej fazie fermentacji, że drożdże podnoszą temperaturę nawet o 2-4 stopnie. Moje chyba o tym "zapomniały".

 

Jeżeli chodzi o bulkanie - w grę wchodzi nieszczelność wiadra - choć było one użyte raptem do 3 warek, a ostatnio potraktowane NaOH + Starsan.

 

Pytanie: Jakie mogą być przyczyny takiego "skąpego" bulkania, a przede wszystkim odczytów temperatury jak napisałem wyżej (14 lipca - warzenie, 15 lipca - 22,4 stopnie, 16 lipca - 21,5 stopnia, 17 lipca - 21,2 stopnie).

 

 

 

Edytowane przez Rampowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, punix napisał:

A jaką masz temperaturę w tej piwnicy?

Termometr położony w na pokrywie pokazuje 20-21 stopni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A temperaturę w fermentorze czym mierzysz? U mnie piwo stojące w piwnicy na betonie nie wzrasta więcej niż jakiś jeden stopień. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Fradio napisał:

A temperaturę w fermentorze czym mierzysz? U mnie piwo stojące w piwnicy na betonie nie wzrasta więcej niż jakiś jeden stopień. 

Termometrem przyklejonym od zewnątrz do fermentora, ale zastanawiam się do następnej warki wpuścić sondę do środka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Rampowy napisał:

Termometrem przyklejonym od zewnątrz do fermentora, ale zastanawiam się do następnej warki wpuścić sondę do środka.

 

A ten termometr masz jakoś zaizolowany, czy tylko przyklejony? Jeśli tylko przyklejony, to robi Ci w przybliżeniu średnią z fermentora i temperatury otoczenia.

 

edycja: Ok, już doczytałem. W środku na pewno będziesz miał dokładniejszy odczyt.

Edytowane przez punix

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×