Skocz do zawartości
cichybyk

Minęły 3 doby, a fermentacja nie rusza.

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć braci piwowarskiej!

Mam problem jak w temacie.

Czytając tematy o opóźnionym starcie drożdży, postanowiłem dodać pożywkę oraz nowe drożdże.

Ale obawiam się, że już jest za późno. Chyba to piwo pójdzie w kanał, a to kurczę moje pierwsze i do tego brewkit, więc myślałem, że nic złego stać się nie powinno.

Drugie piwo też z brewkita wstawione i po 1 dobie też zero odzewu drożdży. A przy rehydratacji w obu przypadkach drożdże wyglądały ok.

Kie licho?

Czyżby nie można było w ogóle ufać tym drożdżom dołączanym do brewkitów?

Jakoś trudno mi znaleźć błąd po mojej stronie.

Rehydratacja w 28 stopniach, w przegotowanej wodzie (wrzątek wlany do szklanki i ostudzony)

po 15 min lekko zamieszany, po kolejnych 15 wlany do brzeczki o temp 22 stopnie.

To wszystko od razu odstawione do piwnicy (18 stopni)

Piwo to Canadian Pale Ale (Gozdawa) drożdże pay7.

Drugie piwo to US West Coast Ale, procedura niemal taka sama, drożdże Gozdawy US West Coast.

Zamierzam rano dolać tam pożywki oraz kolejnej porcji drożdży i nie czekać już tak długo.

Macie może jakieś podejrzenia o co chodzi?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drożdże z brewkitów często są źle przechowywane i tak jak napisałeś - za bardzo nie ma co im ufać. 

Zrób tak jak piszesz - daj nowe. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a tak się zapytam jaka była temperatura brzeczki kiedy zadawałeś do niej  drożdże  bo jak 20-24 to po prostu wszystko zostało szybko zerzarte i jest już po sprawie(nawet nie za uwarzyłeś) . Jaki baling przy zadawaniu był a jaki jest teraz. Napisałeś że odstawiłeś w 18 stopni np. dla us05 to dość wysoka temp. otoczenia ja startuje w 13,14 stopniach)

Edytowane przez morfitru75

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy jedej z początkowych warek tez myslalem, ze  US West Coast z Gozdawy nie wystartowaly w w 17C, wiec po dwoch dobach przenioslem do 20C.

Okazalo się, ze mam nieszczelny fermentor i zamiast przeprowadzić poprawną fermentację dorobilem sie fuzli, bo to bylo 15BLG i temperatura w fermentorze skoczyła do 24C pewnie. 

Po czym wnioskujez, ze drożdże nie ruszyly ?

Po rurce, braku piany, czy pomiarze BLG ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do west coasta, to wnioskuje po braku piany, zero bulgania i braku podniesienia temperatury. Blg jeszcze nie mierzyłem.

Natomiast to pierwsze piwo co stało 3 doby to mierzyłem także blg i stoi na 12 blg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, cichybyk napisał:

Co do west coasta, to wnioskuje po braku piany, zero bulgania i braku podniesienia temperatury. Blg jeszcze nie mierzyłem.

Natomiast to pierwsze piwo co stało 3 doby to mierzyłem także blg i stoi na 12 blg

A jaka była temperatura brzeczki  przy zadawaniu  drożdży bo może ubiłeś przy zadawaniu. Albo po prostu drożdże przeterminowane

Edytowane przez morfitru75

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temperatura pierwszego piwa to było 22 stopnie przy wylewaniu drożdży.

przy west coast to było 21 stopni.

Obie brzeczki napowietrzalem tak samo tj do fermentora, gdzie już wcześniej wlalem z wysoka 5 litrów wody, wlalem brzeczke z gara, tak z 50cm albo więcej wysokości.

Potem dolewaliśmy wody tez tak samo i ładnie sie wszystko spienilo, ale jak dolewaliśmy drożdży to już tej piany nie było oczywiście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, cichybyk napisał:

Temperatura pierwszego piwa to było 22 stopnie przy wylewaniu drożdży.

trochę za wysoka temp. ale skoro twierdzisz że blg nie spadło to drożdże padły Polecam jednak coś ze sprawdzonych szczepów z fermentisa na początek najlepiej i raczej nie uwadniaj a rozsyp na powierzchni brzeczki

Edytowane przez morfitru75

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kierowałem się instrukcją z puchy i było napisane żeby wlewać do brzeczki o temp 16-22 więc myślałem, że to bezpieczna temp. W każdym razie wszystko chyba wskazuje na niewydolność drożdży. 

Muszę zrobić jakiś zapas na takie przypadki.

Dzięki koledzy za odzew.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przy swojej pierwszej warce wlałem uwodnine US-05 do brzeczki o temp. 27°C, dopiero po dodaniu drożdży obniżyłem temp. do 17°C, co zajęło jakieś 12 h. Skutek był taki, że po godzinie już pobulkiwało, a po 24 h piwo prawie wyłaziło z wiadra. Stawiam więc, że miałeś klapnięte drożdże. 

 

Wiem, że już dawno po akcji, ale napisz co wykombinowałeś lub czy jednak ruszyły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, jestem nie tylko nowy na forum ale też nowy co do piwa no i mam właśnie taki problem: pierwsza warka z brewkita coopers (puszka + drożdze  + dekstroza) hulała aż miło mimo że zadawałem drożdze w 25st to wszystko się pięknie udało ale z drugą jest problem. Też brewkit ale tym razem masterpint stout ze swoimi drożdzami. No i znowu zrobiłem wg instrukcji ale zamiast cukrów dałem słód. Gorzej było z temperaturą bo pzry zadawaniu drożdzy było ok. 27 ale potem schłodziłem do 21. No i zero fermentacji. I nie wiem: zabiłem drożdze? nie dałem cukru? czy co? Doczytałem że można spróbować zadać nowe drożdze i dać laktozę ale nie wiem czy to dobry pomysł, tym bardziej że minęło już ze 3 dni. Co wy na to?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, koncept napisał:

ale zamiast cukrów dałem słód

Mamy rozumieć że zamiast cukru wsypałeś  słód? Czy zatarłeś słód w  bagu? (coś mi tu trolem  zajeżdża )

 

17 minut temu, koncept napisał:

Gorzej było z temperaturą bo pzry zadawaniu drożdzy było ok. 27 ale potem schłodziłem do 21. No i zero fermentacji. I nie wiem: zabiłem drożdze?

27 stopni to dużo za dużo ja startuje w 14 stopniach  A zabić drożdże to mógłbyś w 40 + stopniach

Edytowane przez morfitru75

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, koncept napisał:

Doczytałem że można spróbować zadać nowe drożdze i dać laktozę

Drożdże można dać ale po co laktozę to nie wiem to jest cukier nie-fermentowalny Ja raczej obstawiam że drożdże zjadły wszystko zanim schłodziłeś brzeczkę Ale tu bu się przydał pomiar BLG

Edytowane przez morfitru75

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, morfitru75 napisał:

Mamy rozumieć że zamiast cukru wsypałeś  słód? Czy zatarłeś słód w  bagu? (coś mi tu trolem  zajeżdża )

Ano właśnie! Sprzedawca z allegro napisał takie coś:

Cytuj

Co potrzebujesz jeszcze? Do wyboru 1 z 5:

* 1kg cukru (smak stosunkowo płytki, wyczuwalne nuty bimbrowe);

* 1kg glukozy (w porównaniu z cukrem duża poprawa jakościowa i smakowa);

* 1kg polepszacza do piwa (pół glukozy, pół ekstraktu suchego - dobre rozwiązanie za uczciwe pieniądze);

* 1kg ekstraktu słodowego suchego (pełny smak, bez cukru czy glukozy);

* opakowanie 1,5-1,7 L/kg ekstraktu słodowego w syropie (zdecydowanie najwyższa jakość piwa).

 

no to ja oczywiście wybrałem pkt ostatni czyli kupiłem słód w syropie i wlałem do 3l wody, potem brewkit i woda.

Co do tej laktozy to też doczytałem na jakimś piwnym forum że dać

Nie wiem - dopiero się uczę. A i jeszcze jedno - nie jestem trollem. Serio.

Blg mierzyłem. było 8 a teraz jest chyba zero - w każdym razie topi się cała miarka (czy jak to się nazywa)

Edytowane przez koncept

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, koncept napisał:

Ano właśnie! Sprzedawca z allegro napisał takie coś:

 

no to ja oczywiście wybrałem pkt ostatni czyli kupiłem słód w syropie i wlałem do 3l wody, potem brewkit i woda.

Co do tej laktozy to też doczytałem na jakimś piwnym forum że dać

Nie wiem - dopiero się uczę. A i jeszcze jedno - nie jestem trollem. Serio.

Blg mierzyłem. było 8 a teraz jest chyba zero - w każdym razie topi się cała miarka (czy jak to się nazywa)

Słód- ekstrakt to nie to samo. Co to za forum gdzie pisza takie bzdety? Jest zero (?) znaczy przefermentowało więc w czym problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem w mojej niewiedzy :D

Na moje oko trwało to za krótko - poprzednie fermentowało coś z 5 dni. Stąd moje pytania. Myślę że potrzymam je przepisowe 10 dni w fermentatorze, zabutelkuję dodając cukier na refermentację i zobaczymy. Jak nie to poleci do kibla :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, koncept napisał:

Problem w mojej niewiedzy :D

Na moje oko trwało to za krótko - poprzednie fermentowało coś z 5 dni. Stąd moje pytania. Myślę że potrzymam je przepisowe 10 dni w fermentatorze, zabutelkuję dodając cukier na refermentację i zobaczymy. Jak nie to poleci do kibla :(

Zadałeś drożdże w 27'C to szybko przefermentowało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, koncept napisał:

Czyli czekać i butelkować? Dobrze myślę?

Bardzo dobrze . A na przyszłość startuj w dużo niższych temperaturach (wiem że nie jest łatwo zbić obecnie temp poniżej 20 stopni zwykłą chłodnicą sam mam problem)   przy s-04 , us-05 śmiało można zaczynać w 15-16 stopniach. I tak jak kolega powyżej napisał słód to nie jest to samo co ekstrakt słodowy

Edytowane przez morfitru75

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie ponownie!

Uprzejmie informuję że moje obawy były bezzasadne! Piwko może nie jest najwyższych brewkitowych lotów ale smakuje całkiem przyzwoicie. Dzięki za wszelkie rady. Kolejny krok: bulldog evil dog. Co o tym myślicie? Ja od razu mówie że będe pewnie potrzebował wielu rad hehe ale to już w innym wątku.

Pozdrawiam serdecznie

Edytowane przez koncept

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

taki mam zamiar ale to dopiero moja druga "warka" niewarzona szkoda by było na start zepsuć więc może jeszcze to jedno zrobię bo to z dodatkiem chmielu czyli coś innego niż te dwie poprzednie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, koncept napisał:

taki mam zamiar ale to dopiero moja druga "warka" niewarzona szkoda by było na start zepsuć więc może jeszcze to jedno zrobię bo to z dodatkiem chmielu czyli coś innego niż te dwie poprzednie.

 No to na drugą warkę czas na warzenie z ekstraktów niechmielonych z własnym chmieleniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×