Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, po weselu zostały mi 2 kartony wódki a póki co nie planuję powiększenia rodziny więc na chrzciny nie będzie ;) Pomyślałem, że poświęcę parę butelek na eksperymenty z chmielem, ktoś już próbował coś takiego, polecacie jakieś dobre proporcje aby wyciągnąć ładny aromat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz dodać chmielu jako składnika do benedyktynki:

 

15g kardamonu w całości, 15g gałki muszkatołowej w całości albo skruszonej na kawałki, 10g imbiru również w całości, 10g skórki pomarańczowej macerujemy w 270ml alkoholu o mocy 61% przez tydzień

Odcedzamy, dolewamy 266ml czystego spirytusu, osiągając moc 78% i w tym przez 24 godziny, nie dłużej, macerujemy następujące składniki:

1.5g wanili, 4g lukrecji, 1g skórki cytrynowej, 4g anyżu (a jak  ), 4g migdałów, 1g hyzopu, 0.5g chmielu i kardamonu, 8g piołunu liści, 4g imbiru, 2g tysiącznika, 2g korzenia dzięgla, 1g jałowca i rozmarynu.

Odcedziwszy to wszystko, dzielimy alkoholat na 2 równe części i każdą słodzimy syropem cukrowym, tak żeby powstały nam 2 butelki o pojemności 300ml każda, jeśli nalew zmętnieje-a ma prawo, nie przejmujemy się tym. Obie buteleczki zakorkowane odstawiamy na miesiąc odpoczynku.

W międzyczasie bierzemy 280ml alkoholu 83.5% i przez 3 dni macerujemy w nim:

0.5g szafranu, 15g dzięgla korzenia, pół laski cynamonu, 20g jałowca, szczyptę (naprawdę szczyptę) piołunu liści. 

Odcedzamy, słodzimy cukrem, NIE syropem i dolewamy wody na 57% i odstawiamy.

Również w międzyczasie, do naszych osamotnionych buteleczek dodajemy po 2-3 łyżki miodu i odstawiamy na co najmniej pół roku do roku czasu, niech pracuje.

Po tym czasie, łączymy wszystkie składniki w jedno-benedyktynki z miodem powinny już być klarowne, dolewamy wody jeśli benedyktynka nie ma odpowiedniej mocy, 53% starczy, ale można do historycznego voltu, więc 43%.


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, Bogi napisał:

Możesz dodać chmielu jako składnika do benedyktynki:

 

15g kardamonu w całości, 15g gałki muszkatołowej w całości albo skruszonej na kawałki, 10g imbiru również w całości, 10g skórki pomarańczowej macerujemy w 270ml alkoholu o mocy 61% przez tydzień

Odcedzamy, dolewamy 266ml czystego spirytusu, osiągając moc 78% i w tym przez 24 godziny, nie dłużej, macerujemy następujące składniki:

1.5g wanili, 4g lukrecji, 1g skórki cytrynowej, 4g anyżu (a jak  ), 4g migdałów, 1g hyzopu, 0.5g chmielu i kardamonu, 8g piołunu liści, 4g imbiru, 2g tysiącznika, 2g korzenia dzięgla, 1g jałowca i rozmarynu.

Odcedziwszy to wszystko, dzielimy alkoholat na 2 równe części i każdą słodzimy syropem cukrowym, tak żeby powstały nam 2 butelki o pojemności 300ml każda, jeśli nalew zmętnieje-a ma prawo, nie przejmujemy się tym. Obie buteleczki zakorkowane odstawiamy na miesiąc odpoczynku.

W międzyczasie bierzemy 280ml alkoholu 83.5% i przez 3 dni macerujemy w nim:

0.5g szafranu, 15g dzięgla korzenia, pół laski cynamonu, 20g jałowca, szczyptę (naprawdę szczyptę) piołunu liści. 

Odcedzamy, słodzimy cukrem, NIE syropem i dolewamy wody na 57% i odstawiamy.

Również w międzyczasie, do naszych osamotnionych buteleczek dodajemy po 2-3 łyżki miodu i odstawiamy na co najmniej pół roku do roku czasu, niech pracuje.

Po tym czasie, łączymy wszystkie składniki w jedno-benedyktynki z miodem powinny już być klarowne, dolewamy wody jeśli benedyktynka nie ma odpowiedniej mocy, 53% starczy, ale można do historycznego voltu, więc 43%.


 

Dziękuję bardzo ale konkretnie chodzi mi o samą wódkę z chmielem :)

1 godzinę temu, Marcin_K napisał:

http://www.mikkellerspirits.dk/dry-hop-simcoe-vodka/

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

Super tylko nie ma konkretnego przepisu..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy kilka szyszek chmielu na butelkę. Zostaw na tydzień i oceń czy aromat odpowiada, jak nie to zostaw na dłużej. Chmiel raczej aromatyczny niż goryczkowy. Jeśli chodzi o wrażenia z degustacji to chmiel czuć, ale du.. nie urywa ;). Jest wiele innych ziół z których wychodzą lepsze nalewki. Miłej zabawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samą wódkę to najbezpieczniej macerować począwszy od paru godzin do paru dni, a potem najwyżej tylko dosłodzić. Poszedłbym też tropem zalania wybranego chmielu alkoholem o większej mocy np. 60% i dodawaniu do czystej wódki jako ekstraktu w proporcji kieliszek na flaszkę. Ewentualnie na tych wódkach zrobić coś cytrusowego i do takich cytrusowych dodawać ten ekstrakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×