Jump to content
peitero

Jak długo warka może stać na cichej

Recommended Posts

Witam forumowiczów,

 

pod koniec marca - czyli prawie 3 miesiące temu - przelałem RISa ~28BLG po miesiącu burzliwej na cichą z dodatkiem płatków dębowych macerowanych w bourbonie. Od tamtego czasu nie mogłem niestety (w wyniku pewnych nieplanowanych akrobacji na rowerze) zabrać się za rozlew i tak sobie fermentor stoi w rogu pokoju do dzisiaj.

Zastanawiam się  - i tu pytanie do bardziej doświadczonych osób - czy jest sens go jeszcze butelkować i ile tak na prawdę można trzymać warkę przed rozlewem. Stał w temperaturze pokojowej, czyli w maju mogło to być nawet ponad 25 C. Dzisiaj zlałem trochę do kieliszka i muszę przyznać, że ani wizualnie, ani w smaku nie widać żadnych oznak zepsucia. Smak jest bardzo wykwintny, coś jak ciepły samogon przechowany w butelce po golden lochu.. ale ma potencjał. Jak myślicie, dojdzie do siebie po kilku miesiącach?

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po miesiącu burzliwej (zakładam, że w lepszej temperaturze) już za wiele niepożądanych aromatów nie powinny drożdże naprodukować.

Butelkuj, jest szansa, że się ułoży i będzie spokojnie do wypicia.

Możesz przy rozlewie dodać łyżkę gęstwy, bo po takim czasie w wiadrze możesz mieć problem z nagazowaniem, albo będzie to trwało bardzo długo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, peitero napisał:

Witam forumowiczów,

 

pod koniec marca - czyli prawie 3 miesiące temu - przelałem RISa ~28BLG po miesiącu burzliwej na cichą z dodatkiem płatków dębowych macerowanych w bourbonie. Od tamtego czasu nie mogłem niestety (w wyniku pewnych nieplanowanych akrobacji na rowerze) zabrać się za rozlew i tak sobie fermentor stoi w rogu pokoju do dzisiaj.

Zastanawiam się  - i tu pytanie do bardziej doświadczonych osób - czy jest sens go jeszcze butelkować i ile tak na prawdę można trzymać warkę przed rozlewem. Stał w temperaturze pokojowej, czyli w maju mogło to być nawet ponad 25 C. Dzisiaj zlałem trochę do kieliszka i muszę przyznać, że ani wizualnie, ani w smaku nie widać żadnych oznak zepsucia. Smak jest bardzo wykwintny, coś jak ciepły samogon przechowany w butelce po golden lochu.. ale ma potencjał. Jak myślicie, dojdzie do siebie po kilku miesiącach?

 

Pozdrawiam!

Butelkuj. Dodaj gęstwy tak jak kolega @punix radzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, peitero napisał:

Witam forumowiczów,

 

pod koniec marca - czyli prawie 3 miesiące temu - przelałem RISa ~28BLG po miesiącu burzliwej na cichą z dodatkiem płatków dębowych macerowanych w bourbonie. Od tamtego czasu nie mogłem niestety (w wyniku pewnych nieplanowanych akrobacji na rowerze) zabrać się za rozlew i tak sobie fermentor stoi w rogu pokoju do dzisiaj.

Zastanawiam się  - i tu pytanie do bardziej doświadczonych osób - czy jest sens go jeszcze butelkować i ile tak na prawdę można trzymać warkę przed rozlewem. Stał w temperaturze pokojowej, czyli w maju mogło to być nawet ponad 25 C. Dzisiaj zlałem trochę do kieliszka i muszę przyznać, że ani wizualnie, ani w smaku nie widać żadnych oznak zepsucia. Smak jest bardzo wykwintny, coś jak ciepły samogon przechowany w butelce po golden lochu.. ale ma potencjał. Jak myślicie, dojdzie do siebie po kilku miesiącach?

 

Pozdrawiam!

 

Spokojnie do butelek. Fakt, że fermentor nie jest najlepszym nośnikiem do długiej fermentacji "cichej", bo przepuszcza z czasem sporo tlenu, ale zawsze można to potraktować jak w browarze - leżakowanie piwa. Jedyna wada jak nie wdała się infekcja to może wyjść utlenienie w takim piwie - w lekkich stadiach nawet pożądane dla tego stylu więc lałbym w butle bez spiny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, punix napisał:

Po miesiącu burzliwej (zakładam, że w lepszej temperaturze) już za wiele niepożądanych aromatów nie powinny drożdże naprodukować.

Butelkuj, jest szansa, że się ułoży i będzie spokojnie do wypicia.

Możesz przy rozlewie dodać łyżkę gęstwy, bo po takim czasie w wiadrze możesz mieć problem z nagazowaniem, albo będzie to trwało bardzo długo.

Burzliwą starałem się przez pierwsze 2 tygodnie przeprowadzić na poziomie 15-17C. Potem było ok 20.

 

Dzięki bardzo za wszystkie odpowiedzi! W weekend leci do butelek :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...