Skocz do zawartości
Daniel()

Odpowiedzi na pytania, które dostałem na I Festiwalu Piwowarów Domowych.

Rekomendowane odpowiedzi

46 minut temu, Daniel() napisał:

Mały wyjątek dla metanolu, bo jest rzędem niższy i drożdże piwowarskie wytwarzają go w śladowych ilościach.

Nie jestem biologiem ale akurat wątek metanolu kiedyś mnie zainteresował i z tego co pamiętam to drożdże potrafią produkować metanol z hydrolizy pektyn, słody nie zawierają pektyn więc tylko słodowe piwa praktycznie nie zawierają metanolu (jakieś tam bardzo śladowe ilości podobno są) ale w przypadku dodatku owoców sprawa już jest zupełnie inna i podobno np. wina z owoców z dużą ilością pektyn (np. śliwek) potrafią zawierać metanol nawet w ilości 2-3 % w stosunku do wytworzonego etanolu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kantor dzięki wielkie. Rzadko używam owoców/dodatkow i chyba dlatego nigdy się nie interesowałem co się dzieje z nimi w fermentorze. Zatem kolejny merytoryczny wkład. I kolejne rzeczy do nauczenia. Dziękuję.

 

@kantor a może jeszcze spotkałeś się z tematem kwasu pruskiego przy dodawaniu owoców z pestkami? Czy w kontekście piwowarstwa jest czego się bać?

Edytowane przez Daniel()

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Daniel() napisał:

Każda komórka wytrzyma ileś podziałów. Niektóre wytrzymuję 10 a w ekstremalnych przypadkach ponad 40.

 

To wynika z jakiegoś "zużycia" czy długości startera? Innymi słowy - nowo powstała komórka jest "świeża", czy też dziedziczy po "matce" ilość pozostałych podziałów? Zakładam, że to pierwsze, bo inaczej jak mnożone byłyby drożdże w labie? A jeśli tak, to dlaczego podziały wykańczają starą a nowej nie? Może chodzi o to, że błona nowej ma tylko bliznę po odłączeniu od matki, a matka tych blizn ma X?

 

Ciekawy temat :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, tibek napisał:

To wynika z jakiegoś "zużycia" czy długości startera? Innymi słowy - nowo powstała komórka jest "świeża", czy też dziedziczy po "matce" ilość pozostałych podziałów? Zakładam, że to pierwsze, bo inaczej jak mnożone byłyby drożdże w labie? A jeśli tak, to dlaczego podziały wykańczają starą a nowej nie? Może chodzi o to, że błona nowej ma tylko bliznę po odłączeniu od matki, a matka tych blizn ma X?

 

Ciekawy temat :)

Dużo wynika ze szczepu i pewnie od warunków. Nowa komórka nie ma chyba nawet żadnej blizny, ciekawe, muszę sprawdzić. Jest jeszcze tzw 'teoria blizn', chociaż teoria nadużycie. Mówi o tym, że w gestwe masz najmniej połowę komórek które nigdy nie miały podziałów, 1/4 jest po jednym itd. gdzieś mam to w książce, nie pamiętam której. To właśnie jest sukces pasazowabia przez niektóre browary gęstwy przez wiele pokoleń. Może coś w tym jest, bo namnażanie jest podobne do funkcji wykładniczej. Potem hamowane przez środowisko (jedzenie i miejsce). Przynajmniej w teorii.

Co do pączkowania. Nowe komórki są w zasadzie w kondycji matki. A ta zależy znowu od środowiska, ale nie są obciążone ilością podziałów. Zatem w brzeczce jak czegoś brakuje lub jest za dużo, to beda pojawiać się  wybrakowane drożdże. Moga też się włączać inne ścieżki metaboliczne  Tutaj najczęściej przytaczany jest efekt crabtree, gdy jest dotep tlenu i wystarczającej ilości glukozy.

Ogólnie drożdże są zadziwiające :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Daniel() napisał:

a może jeszcze spotkałeś się z tematem kwasu pruskiego przy dodawaniu owoców z pestkami? Czy w kontekście piwowarstwa jest czego się bać?

Nie spotkałem się, ja zawsze mówiłem innym, że jak czują migdały np w nalewce z wiśni z pestkami to raczej nie jest to cyjanowodór, tylko raczej aldehyd benzoesowy albo po prostu amygdalina, mam nadzieję, że się nie myliłem, w każdym razie nikt nie umarł ;)

 

Ponadto, z tego co pamiętam cyjanowodór w małych dawkach nie jest szkodliwy, nie ma też on tendencji do kumulacji, chyba jest sprzęgany z jakimiś związkami siarki i wydalany, w końcu chyba organizmy żywe wykształciły sobie przez te miliony lat jakąś linie obrony centr aktywnych tak ważnych enzymów, jak enzymy łańcucha oddechowego ;)

 

Tak w ogóle, to naprawdę dobrą robotę z tymi artykułami robisz, może warto pomyśleć o jakimś blogu/videoblogu, ogólnie (w zasadzie poza Beerfreakiem ) to duża posucha jest w czymś na dobrym merytorycznym poziomie  :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Daniel() napisał:

 firma Fermentis wprowadza albo już wprowadziła (tego nie wiem) drożdże z oznaczeniem E2U (easy to use). Które nie będą wymagały rehydracji/uwadniania. Tutaj zerknijcie w komentarze w wątku założonym przez @Wuuu


@Gawron

@alert

@alert@Maciejeq@Pan Łyżwa

 

Nie wiem jak na małych paczkach ale na opakowaniach 0,5kg jest naklejka E2U

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, anteks napisał:

Nie wiem jak na małych paczkach ale na opakowaniach 0,5kg jest naklejka E2U

Dzięki @anteks, dostałem jeszcze dwie wiadomości, że na starszych paczkach nie ma tego znaczka. Wtedy też sprawdziłem zdjęcia które robiłem jak pisałem ten post, tam też nie ma. Czyli E2C o którym zaczeło być głośniej na początku roku zaczyna powoli wchodzić.

 

8 godzin temu, kantor napisał:

Nie spotkałem się, ja zawsze mówiłem innym, że jak czują migdały np w nalewce z wiśni z pestkami to raczej nie jest to cyjanowodór, tylko raczej aldehyd benzoesowy albo po prostu amygdalina, mam nadzieję, że się nie myliłem, w każdym razie nikt nie umarł ;)

Dowód jest, mnie przekonałeś :)

 

8 godzin temu, kantor napisał:

może warto pomyśleć o jakimś blogu/videoblogu, ogólnie (w zasadzie poza Beerfreakiem ) to duża posucha

Mój poziom nawet się nie umywa do treści, które tworzy @Oskaliber. W zasadzie to co piszę jest moim sposobem utrwalania wiedzy, a dzielę się, bo uważam że  warto. Jak spisuje to muszę rozumieć co piszę, jak nie to trzeba doczytać. @kantor jesteś kolejną osobą która mówi o blogu, ale na ten moment nie mam na to czasu. Na festiwalu również kilka osób o to mnie prosiło. Nie wykluczam, że w przyszłości zrewiduję i wrzucę artykuły zebrane w jednym miejscu.

Prośba o blog wynika chyba z tego, że poznani ludzie, zresztą przemili, mają problemy z odnalezieniem czegokolwiek. Cóż stara zasada mówi. Fora to miejsce gdzie informacja przychodzi umierać. Dlatego też dla uczestników mojego warsztatu rozdawałem plakietki z QR kodem/adresem do małej rozbiegówki. Podwaliny pod bloga są: http://grubystefan.pl/labfpd. Zauważycie, że fajna odmiana tam wejść, bo nie ma nic o RODO cookisach, newsletterach, popupach. Nic Was nie śledzi, nawet logi na tym VPS'ie idą do /dev/null :)

 

Ciekawostka: Z drugiej strony, zainteresowanie warsztatami było tak duże, że kolejny dzień ledwo mówię. Nie wiem czy nie warto byłoby go powtórzyć ale już w formie małego laboratorium, mam takie prośby. Festiwal był dla mnie polem do eksperymentu i obserwacji. Do godziny 17-18 moja lampka paliła się ładnym jasnym płomieniem. Po godzinie 18 zaczęło być dużo osób, gorąco. Płomień zmienił kolor na pomarańczowy. Ni mniej ni więcej spalanie nie było całkowite. Zaczęło brakować tlenu. Jakby było więcej osób to pewnie byłby pierwsze omdlenia :). Poznałem też ratowników medycznych, przemili ludzie, chłodzili się moją wodą chmielową. Raz na jakiś czas otwierałem przygotowane szalki Petriego w pobliżu lampki, na kilka kilkanaście sekund. Myślałem, że wyrośnie mi na nich drugie życie. Kto wie może jakieś ciekawe drożdże bym złapał. Ale na ten moment są czyste. Chyba ta lampka działa :). Szalka porównawcza która, ciągle stała zamknięta jest czysta jak łza. To dobrze rokuje ludziom którzy przeszczepili swój pierwszy depozyt.

Szalka, która była oddana uczestnikom do zabaway i miziania czystą ezą, ma na sobie już delikatną pleśń i chyba biofilm zaczyna się robić. 

Edytowane przez Daniel()

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.06.2018 o 22:34, Daniel() napisał:

@kantor a może jeszcze spotkałeś się z tematem kwasu pruskiego przy dodawaniu owoców z pestkami? Czy w kontekście piwowarstwa jest czego się bać?

Jednak mnie ten temat zaciekawił na tyle, że poszukałem trochę głębiej ;)

 

Pomijając nawet pracę drożdży, amygdalina (i jej pochodna acukrowa) całkiem dobrze rozkłada się w organizmie z wydzieleniem cyjanków, np tu artykuł z badaniami na koniach

https://www.researchgate.net/publication/40728660_The_Toxicokinetics_of_Cyanide_and_Mandelonitrile_in_the_Horse_and_Their_Relevance_to_the_Mare_Reproductive_Loss_Syndrome

 

Więc jak zawsze najważniejsze będą przyjęte dawki

Tu stężenia w różnych pestkach, migdałach i gotowych produktach (badają zawartość amygdaliny)

http://eprints.whiterose.ac.uk/83873/2/Bolarinwa.pdf

i tu (tu bezpośrednio w przeliczeniu na cyjanki)

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3793392/

 

Dawka śmiertelna amygdaliny to 0,8 g/kg masy ciała (czyli 56g dla kogoś o masie 70kg)

Dawka śmiertelna cyjanku to 0,5–3,5 mg/kg masy ciała (czyli 35 - 245mg dla kogoś o masie 70kg)

 

Największe stężenie jest w gorzkich migdałach (które niby nie są dopuszczane do sprzedaży np. w USA ale do badań, gdzieś w Tunezji bez problemu kupili ;)) i dawka śmiertelna wynosi już nawet 40g gorzkich migdałów (słodkich około 1,5kg) przyjętych naraz.

Dużo też jest w jej pestkach moreli pierwsze mówi o 14,4mg amygdaliny/g pestek czyli dawka śmiertelna prawie 4kg pestek, wg drugiego 850 mg cyjanków/kg czyli dawka śmiertelna 25g pestek (jedna pestka waży zazwyczaj 600mg, czyli nawet przy bardzo niekorzystnym stężeniu są to pestki z ponad 40 morel).

A wiki https://en.wikipedia.org/wiki/Apricot

pisze o 0,9% - 5% amygdaliny w pestkach w zależności od gatunku.

 

Najciekawsze są oczywiście wyniki dla wiśni, wg badań 3,9mg amygdaliny/g pestek (lub najwięcej Morelo cherries 30mg/g) czyli dawka śmiertelna od 1,86kg pestek do ponad 14 kilogramów, a zakładając, że wiśnie zawierają 20% masowo pestek to dawka śmiertelna to amygdalina z co najmniej 9,3kg wiśni. Czyli jak do krieka dajemy 0,3kg/l wiśni to jakieś 31 litrów krieka (przy założeniu całkowitej ekstrakcji i konwersji), 31l krieka o 6% alk. to 1,86l etanolu, co powoduje, że zanim zabije nas cyjanowodór z krieka, zginiemy już jakieś 3 krotnie od etanolu (jak nie pomyliłem się w obliczeniach oczywiście)  :D

 

 

Edytowane przez kantor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kantor wielkie dzięki. Niezła lektura do poduszki. Coraz blizej jestem zdania, że najniebezpieczniejszym dodatkiem do piwa to będzie kiełbasa ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze rozważania sensoryczne ;)

0,3kg wiśni na litr piwa, to 0,06kg pestek/l czyli 1,8g amygdaliny na l,  zakładając uproszczony rozkład to z 457g amygdaliny powstaje 106g aldehydu benzoesowego --> 417mg aldehydu/l piwa, a z

http://www.carolinabrewmasters.com/PDF/Complete_Beer_Fault_Guide.pdf

próg wyczuwalności benzaldehydu wynosi 1mg/l, czyli zakładając całkowity rozkład amygdaliny mamy próg przekroczony 400-krotnie, nawet przy rozkładzie kilku procent, próg jest grubo przekroczony, stąd i migdały w krieku :)

 

Edytowane przez kantor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.06.2018 o 23:33, tibek napisał:

To wynika z jakiegoś "zużycia" czy długości startera? Innymi słowy - nowo powstała komórka jest "świeża", czy też dziedziczy po "matce" ilość pozostałych podziałów? Zakładam, że to pierwsze, bo inaczej jak mnożone byłyby drożdże w labie? A jeśli tak, to dlaczego podziały wykańczają starą a nowej nie? Może chodzi o to, że błona nowej ma tylko bliznę po odłączeniu od matki, a matka tych blizn ma X?

 

Ciekawy temat :)

Wybacz trochę to trwało, mało czasu mam ostatnio. Pytanie tak trudne, że jest cała praca naukowa o tym: https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0009250912005222. Komórka drożdżowa 'córka' nie ma blizny. Ilość podziałów wpływa na zdrowie i kondycję komórki i w efekcie powoduje jej śmierć. Artykuł skupia się na badaniu właściwości mechanicznych komórki matki i córki. Stwierdza, że te właściwości są inne ale nie można jednoznacznie powiedzieć, że wynika to z blizn. 

 

 

Edytowane przez Daniel()

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×