Skocz do zawartości
Kuba Pietraszko

S-04 - mętne piwo

Rekomendowane odpowiedzi

Około miesiąca temu uwarzyłem coś na wzór New England IPA tylko, z powodu braku mieszadła magnetycznego itd. użyłem drożdży S-04, żeby jednak dały estry, mętność zawsze można uzyskać zamieszająć butelką. Wiem, że S-04 to b. mocno flokulujące drożdże i tym bardziej dziwi mnie poziom mętności tego piwa. Nie jest to opalizacja, delikatne zamglenie tylko brzydko wyglądające błoto. Piwo było przelane na nazwijmy to cichą tylko na 2 dni, ponieważ gonił mnie czas. Fermentacja burzliwa trwała 2 tygodnie. Chmielone na zimno było w tym samym fermentorze, w którym zachodziła fermentacja, przelałem je następnie na cichą i miałem od razu butelkować, lecz koleżanka nie dostarczyła mi butelek (piwo na urodziny jej ojca) w związku z czym postało tam niecałe 2 dni. Butelki stoją od 23 maja, niektóre od 2 tygodni w lodówce i zarówno te w lodówce jak i stojące w tem. pok nie klarują się. Na dni widać co prawda warstwę drożdży ale jest mała, a piwo nadal to błoto. W smaku wyszło bardzo fajnie, próbowało je już kilka osób i prawie każdy się zachwycał. Prawie, bo koleżanka dla której dawałem to piwo mówi mi, że nie da się go wypić, "patologicznie" drapie w gardło itp. Nikt inny tego nie uświadczył, chociaż przy tym poziomie zmętnienia myślę, że wina można obarczyć drożdże, bo IBU z kalkulatora to jakieś 35-40. Przynajmniej nauczyłem się, żeby nikomu nic nie warzyć, bo zamiast dziękuje, można usłyszeć "patologicznie drapie w gardło". 

 

Czy ma ktoś pomysł, czemu piwo się nie klaruje? Filtracja poszła sprawnie i piwo po niej było klarowne, dodatkowo nie są to "farfocle" tylko jednolite, błotniste zmętnienie, więc to nie wina złej filtracja.

 

Zasyp:

Pale Ale 2kg

Pilznieński 1,5 kg

Pszeniczny 1 kg 

Płatki owsiane 0,6kg

Słód Żytni 0,25 kg - nie utrudnił znacząco filtracji 

 

Końcowo 17L piwa, na zimną 75g chmielu, ale w siateczce muślinowej, więc myślę, że zmętnienie od chmielu również odpada, chociaż do piwa z tego co widziałem przeszło sporo pyłku.

Jakieś pomysły?:eusathink:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słaba flokulacja może wynikać z infekcji, niskiej ilości jonów wapnia i ale też z chmielenia na zimno, drapanie w gardle może być z słabego odfiltrowania drobinek chmielu po chmieleniu na zimno (oprócz tego samo chmielenie może podnieść taniczność piwa - wtedy efekt ściągania jak przy starej, zimnej już herbacie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Kuba Pietraszko napisał:

Prawie, bo koleżanka dla której dawałem to piwo mówi mi, że nie da się go wypić, "patologicznie" drapie w gardło itp.

Koleżanka pewno wychowana na koncerniaku więc Twoje może jej nie odpowiadać .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie martw się, NEIPA może (a nawet powinna) być mętna :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, kantor napisał:

Słaba flokulacja może wynikać z infekcji, niskiej ilości jonów wapnia i ale też z chmielenia na zimno, drapanie w gardle może być z słabego odfiltrowania drobinek chmielu po chmieleniu na zimno (oprócz tego samo chmielenie może podnieść taniczność piwa - wtedy efekt ściągania jak przy starej, zimnej już herbacie).

Infekcji nie wyczuwam w aromacie, ani smaku, dodawałem gips piwowarski, więc chyba nie to. 

 

16 godzin temu, Jankasper napisał:

Pszeniczny,  płatki i żyto.  Jeśli nie dałeś mchu irlandzkiego,  piwo to nie ma prawa być klarowne. 

Może faktycznie sam zasyp to spowodował, tylko żeby aż do stopnia „błota”? :eusathink: Mchu specjalnie nie dodawałem, żeby podkręcić mętniść ale nie spodziewałem się takiego stopnia.

 

Robiłem już 2 warki na bardzo zbliżonym zasypie i pierwsza faktycznie była mega mętna (na US-05), druga zmietniona ale lżej (Liberty Bell Ale). Myślałem wtedy, że chodzi tylko o drożdże ale faktycznie sporo czynników zmętniających z samego zasypu, jak się tak zastanowić.

4 godziny temu, Jancewicz napisał:

Nie martw się, NEIPA może (a nawet powinna) być mętna :)

Tyle to ja wiem, na tym mi też zależało ale po prostu patrząc na to, że to S-04 zszokowała mnie mętność na takim poziomie, stad pytanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam robić cold crash, dużo syfów (między innymi drobinki chmielu) opada na dno, chmieliny wtedy właśnie nie drapią w gardło :)

ale kluczowe tu jest dobre odfiltrowanie chmielu po gotowaniu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×