Jump to content
Billy the Kid

Zatykający się hot stoper

Recommended Posts

Witam,

Jak w temacie - zatyka mi się hot stoper, zlatuje ok 3/4 brzeczki i koniec.

Niestety nie znam wielkości oczek w siatce - kupiony od kogoś na piwo.org

Czy przyczyną może być niedostateczna filtracje brzeczki - robiłem 2x wity. Chmielu dużo nie było, cześć w szyszkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Billy the Kid napisał:

Witam,

Jak w temacie - zatyka mi się hot stoper, zlatuje ok 3/4 brzeczki i koniec.

Niestety nie znam wielkości oczek w siatce - kupiony od kogoś na piwo.org

Czy przyczyną może być niedostateczna filtracje brzeczki - robiłem 2x wity. Chmielu dużo nie było, cześć w szyszkach.

Jak masz siatkę 350 mikronów, taką jak moja, to witaj w klubie. W piwach gdzie miałem dużo przełomu/białek się przytykał. Poradziłem sobie w prosty sposób, przy takich piwach dodaję trochę chmielu w szyszce. Najczęściej 10 gramów chmielu Lublin załatwia sprawę. Zwiększa to powierzchnię i leci bez przytykania. Zaczynam też dekantować bez żadnego whirpoola i od razu po osiągnięciu temperatury zaszczepienia drożdży. Zmniejszam też przepływ, maksymalnie 2 litry/min, czyli wiadro w około 10 do 15 minut. Drugi problem jaki miałem to zapowietrzony wężyk. Teraz zanim puszczę brzeczkę, podnoszę wężyk do góry, powoli go opuszczam pozwalając, aby cały się wypełnił. Nie mam bąbli powierza i ładnie leci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Daniel() napisał:

Jak masz siatkę 350 mikronów, taką jak moja, to witaj w klubie. W piwach gdzie miałem dużo przełomu/białek się przytykał. Poradziłem sobie w prosty sposób, przy takich piwach dodaję trochę chmielu w szyszce. Najczęściej 10 gramów chmielu Lublin załatwia sprawę. Zwiększa to powierzchnię i leci bez przytykania. Zaczynam też dekantować bez żadnego whirpoola i od razu po osiągnięciu temperatury zaszczepienia drożdży. Zmniejszam też przepływ, maksymalnie 2 litry/min, czyli wiadro w około 10 do 15 minut. Drugi problem jaki miałem to zapowietrzony wężyk. Teraz zanim puszczę brzeczkę, podnoszę wężyk do góry, powoli go opuszczam pozwalając, aby cały się wypełnił. Nie mam bąbli powierza i ładnie leci.

Też dałem szyszkę, niestety nie wiem ile mikronów ma siatka.

Muszę spróbować ze zmniejszeniem przepływu, teraz okręcałem na maxa.

Edited by Billy the Kid

Share this post


Link to post
Share on other sites

no to na maksa nie ma prawa się udać :) jeszcze dorzuć do tego whirlfloc i jest po filtracji

Tak poważniej to przy lekkich piwach jakoś to idzie ale jak w grę wchodzi ekstrakt powyżej 20 albo dodatek laktozy to nawet dodatek szyszki niewiele daje.

Gar do góry, wężyk w pionie i modlimy się o powodzenie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy robisz whirpolla przed spuszczaniem?
Ja miałem identyczne problemy do czasu aż nie przestałem robić wir.

Wysłane z mojego Redmi 3 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, xcynix napisał:

no to na maksa nie ma prawa się udać :) jeszcze dorzuć do tego whirlfloc i jest po filtracji

Tak poważniej to przy lekkich piwach jakoś to idzie ale jak w grę wchodzi ekstrakt powyżej 20 albo dodatek laktozy to nawet dodatek szyszki niewiele daje.

Gar do góry, wężyk w pionie i modlimy się o powodzenie

Nie do końca wiem o czym mówisz. W styczniu robiłem RIS'a, 26.7 brix, nie było problemów. Potem Belgian Dark Strong Ale 21.5 brix. Nie miałem również problemów. Od miesiąca w kregu siedzi nawet roggenbier gdzie żyta poszło 60%. Tylko hipotetycznie. Może zatykanie wynika że zbyt szybkiego filtrowania i przelom po prostu robi się większy.

Witbier https://drive.google.com/file/d/0B_A8DHoY5634cHlnbFNNTFZ2RWM/view?usp=drivesdk

Zdaje się roggenbier https://drive.google.com/file/d/0B_A8DHoY5634UW9ETUctYnQwT3c/view?usp=drivesdk

 

Tutaj IPA na samych szyszkach https://drive.google.com/file/d/0B_A8DHoY5634ZWFDTFJtdUtDWHc/view?usp=drivesdk 

 

 

Edited by Daniel()

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używam mchu irlandzkiego, whirflocka użyłem kilka tabletek, używałem też karuk. Najczęściej mech, jakość co do ceny. Jak znajdę zdjęcie z dużym przełomem to wstawię.

Belgian Strong Ale https://drive.google.com/file/d/0B_A8DHoY5634ZVM1UWozOGRWZ1k/view?usp=drivesdk.

Miałem w tej warce potężny przełom. Jeszcze co do tego jak używam hopstoppera. Nie robię whirpoola i zlewam powoli (nie więcej jak 2 litry na minutę). Bardzo rzadko mi się teraz przytyka, w zasadzie tylko wtedy jak ustawię za duży przepływ. Na początku miałem problemy i chciałem to wyrzucić, ale w miarę opanowałem i  teraz jakoś leci ;). Moja siatka to 350. Jak będę zmieniał to na 400. Zaczynam zlewać bez żadnego czekania i nie zawracam pierwszego litra/dwóch, który leci bardziej mętny. Zawsze po warzeniu myje hopstopper i chłodnicę w zmywarce, program garnki 70 stopni.

 

 

Tak teraz pomyslalem, może masz siatkę kamieniem/osadem delikatnie oblepioną? Względnie używasz zbyt dużo whirflocka. Mi najlepsze efekty dawał jak na warkę 20 litrów wrzucałem 1/2 tabletki.

 

@xcynix masz super avatar :)

 

Edited by Daniel()
Stylistyka i literówki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...