Jump to content
Sign in to follow this  
pogo

Suszona śliwka do gose

Recommended Posts

Mam w planach zrobienie gose z dodatkiem suszonych śliwek (ale nie wędzonej). No i mój główny problem to: ile tego dodać?

W planach jest ok 25-28l piwa.

Wstępnie planowałem wrzucić 2kg suszonych śliwek, ale wciąż zastanawiam się czy to nie będzie za dużo lub za mało.

Chciałbym uzyskać intensywność owoców porównywalną ze śliwkowym kwasem z browaru Szałpiw.
Zakładam, że 1kg suszonej śliwki to mniej więcej odpowiednik 3kg świeżej, choć oczywiście to już inny smak.

Edited by pogo

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, pogo said:

Mam w planach zrobienie gose z dodatkiem suszonych śliwek (ale nie wędzonej). No i mój główny problem to: ile tego dodać?

W planach jest ok 25-28l piwa.

Wstępnie planowałem wrzucić 2kg suszonych śliwek, ale wciąż zastanawiam się czy to nie będzie za dużo lub za mało.

Chciałbym uzyskać intensywność owoców porównywalną ze śliwkowym kwasem z browaru Szałpiw.
Zakładam, że 1kg suszonej śliwki to mniej więcej odpowiednik 3kg świeżej, choć oczywiście to już inny smak.

Kilo starczy. Namoczona, pokrojona i na 5 min go gara. Na cichą nigdy nie dawałem. Ale podejrzewam, że na nowo ruszyłaby mocno fermentacja.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki @Jankasper

Ponowna fermentacja jest wręcz pewna. Suche śliwki to jakieś 33% cukru. Poza tym bałbym się zakażenia dodając do zimnej brzeczki/piwa. 
Zastanawia mnie to namaczanie, czy nie wystarczy opłukać, by pozbyć się śmieci i taką drobno posiekaną wrzucić aby już brzeczką nasiąkała?

Edited by pogo

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, pogo said:

Dzięki @Jankasper

Ponowna fermentacja jest wręcz pewna. Suche śliwki to jakieś 33% cukru. Poza tym bałbym się zakażenia dodając do zimnej brzeczki/piwa. 
Zastanawia mnie to namaczanie, czy nie wystarczy opłukać, by pozbyć się śmieci i taką drobno posiekaną wrzucić aby już brzeczką nasiąkała?

Wrzucasz owoce na jakieś 5m, a chodzi o to, żeby maksymalnie wycisnąć owoc. Suche moga puścic za mało smaku, ale to już bardzo indywidualna sprawa. zrobisz raz, na przyszłość będziesz wiedział :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będą się moczyć w brzeczce jeszcze przez całe chłodzenie, a na koniec i tak jeszcze wycisnę to jakoś ręcznie i jeszcze raz przegotuję, aby było bliżej sterylności. Moim zdaniem to powinno wystarczyć.

 

Oczywiście chętnie bym zrobił ekstrakt z pomocą spirytusu, aby uzyskać najwięcej jak się da... ale boję się, że wtedy może wyjść trochę za mocne piwo :D

Edited by pogo

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 hours ago, pogo said:

Będą się moczyć w brzeczce jeszcze przez całe chłodzenie, a na koniec i tak jeszcze wycisnę to jakoś ręcznie i jeszcze raz przegotuję, aby było bliżej sterylności. Moim zdaniem to powinno wystarczyć.

 

Oczywiście chętnie bym zrobił ekstrakt z pomocą spirytusu, aby uzyskać najwięcej jak się da... ale boję się, że wtedy może wyjść trochę za mocne piwo :D

 

Jak namoczone wrzucisz do gotowania, to spirytusik ucieknie. Także stać nad kotłem i wdychać :D 

Śliwka śliwce nierówna, zrobisz, zobaczysz. Przy sliwce najgorszy jest nieprzewidywalny kolor...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...