Skocz do zawartości
bronek

Wymiennik płytowy użytkowanie.

Rekomendowane odpowiedzi

Pytanie do posiadaczy takowych wynalazków. Jaki macie system użytkowania?

Mianowicie, po trzeciej warce podczas płukania przed użyciem tegoż wymiennika, ze środka wylał się niebieskawy płyn (patyna?) 

Bimbrownicy zalewają wkłady miedziane wodą utlenioną z kwaskiem cytrynowym. Czyści to pięknie, no ale zawsze coś zostanie.

W bimbrownictwie te osady raczej się nie dostają do produktu końcowego, tutaj jest inaczej.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Używam i nigdy niebieskiego płynu nie wiedziałem.

Procedura obchodzenia się z wymiennikiem.

1. Przed chłodzeniem puszczam przez obieg (raz w dobrym kierunku, później w przeciwnym) roztwór z nadwęglanu sodu.

2. Przed rozpoczęciem chłodzenia puszczam prawidłowym kierunku gorąco brzeczkę, która ma na celu wypłukać resztę dwuwęglanu sodu. Dalej już normalnie chłodzę brzeczkę. 

3. Po chłodzeniu w trakcie mycia garów puszczam w obieg (raz w dobrym kierunku, później w przeciwnym) gorącą/wrzącą wodę która wypłucze osady białkowe i chmieliny.

4. Raz na jakiś czas wszystko płucze w sodzie  kaustycznej. 

 

używam do niecałe 2 lata i przez 52 warki nie miałem problemu z infekcją itp.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli między warkami chłodnica stoi na sucho?

Gdzieś czytałem, że ktoś też miał taką niebieską wodę ale tylko raz czy dwa razy. Ja na razie już drugi raz po płukaniu sodą.

Hmm dziwne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na sucho raczej nie bo zawsze coś tam zostanie, a mam ją położoną na stałe i rzadko zmieniam pozycje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po każdym użyciu płucze wodą w środku (raz z jednej strony, a potem z drugiej), a potem zalewam starsanem. Przed użyciem zlewam starsan, po czym podłączam pod garnek. Nie wiem co to za niebieski płyn.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko wyżej odnośnie postępowania już chyba zostało napisane. Ja różnię się od poprzedników tym, że wymiennik przechowuję "na sucho". Po umyciu stawiam go pionowo, żeby woda ściekała w stronę dwóch króćców (wlotowego jednego obiegu i wylotowego drogiego) i w takiej pozycji dosuszam - zimą na kaloryferze, latem na słońcu. Potem w pudło do następnej warki.

Wysłane z mojego Redmi 5A przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stosuję podobną procedurę jak kolega DonBeer.

Tyle że, wymiennik do czasu warzenia mam zalany cały czas nadwęglanem, wypycham go brzeczką.

Jak długo posiedzi nadwęglan w wymienniku, to zdarza się że ma kolor lekko niebieskawy.

Przy mocniejszym steżeniu NaOH stosuje jeszcze roztwór kwasku cytrynowego, przy słabszym płuczę tylko gorącą wodą.

DonBeer nie ma takiego problemu, bo jak pisze dezynfekuje go nadwęglanem przed samym użyciem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×