Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

po raz kolejny walczę z chmieleniem. Dokładniej rzecz ujmując z jego brakiem :/

Warzę po ~50l i średnio sypię po 300g granulatu w przeróżnych konfiguracjach, ale zadowalającego efektu nie osiągam. 

Do ostatniej warki sypnąłem 0,5 kg (300g na 10min i 200g na 5min) W piwie czuć trochę "smaku" chmielu ale aromatu nie uświadczysz.

Całość chłodzę w dokładnie 12 min, więc chłodzenie raczej ok. 

Następne co mi do głowy przychodzi to woda. Kiedyś mierzyłem twardość i sobie zapisałem 15 stopni (skala niemiecka jak dobrze pamiętam)

Składu wody raczej się nie da załatwić bo to wodociągi takie na wsi :)

Jakieś rady?

 

     

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Więcej informacji - jaki chmiel przede wszystkim i zawartość AA. :) 

Skalując to do standardowych warek 20l to masz chmielenie na poziomie potężnego IPA, więc może problem tkwi wrodzaju chmielu?

Kolejna sprawa - z mojego doświadczenia najwięcej aromatu dają najpóźniejsze dodatki chmielu - na flame-out, whirlpool, hop-stand, chmielenie na zimno. We wszystkich moich piwach chmielenie na 10 i 5 minut dało tylko lekki smak chmielu.

A co do twardości wody możesz dodać gips piwowarski - podobno poprawia wyrazistość chmielu w piwie. Ale 15 stopni niemieckich to już dość twarda woda i chmiel powinien być wyraźny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

w tej warce był to 400g Hallertau Tradition 5ak i 100g Lomik 3,5 ak czyli teoretycznie 23,5g ak :) (zbiór 2016 trzymana w lodówce, przynajmniej u mnie)

Przykładowo na goryczkę chmielę  ekstraktem marynka lub magnum. Daję go 2,5-3g czyli ok 1,5g ak i goryczka jest dobra. 

Ostatnio też zrobiłem test i sypnąłem 100g Taurusa 12 ak na goryczkę i przez kilka tygodni goryczka była trochę za dobra :) ale po 

miesiącu się fajnie ułożyła. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, ale te AK muszą jeszcze zizomeryzować, co odbywa się akurat w czasie gotowania, więc te 23.5g nie oddaje do końca efektu. Mój zaufany kalkulator podaje, że wyszło ci z tego 42 IBU, czyli goryczka na poziomie Pale Ale - ja zawsze staram się celować w tych okolicach bo takie lubie najbardziej. 

Ale zbiór z 2016 może być częścią rozwiązania - ja zauważyłem, że chmiel starszy niż rok, jeśli nie jest przechowywany próżniowo (i najlepiej w zamrażarce) traci prawie cały aromat chmielowy - robi się trochę taki "trawiasty". Czuć w piwie, ale nic ciekawego nie daje. Oprócz alfa-kwasów tam jest masa zwiazków aromatycznych, które po prostu z czasem wietrzeją. Jeśli kupiłeś świeży i potem trzumałeś w lodówce, to powinno być ok, ale może czas zainwestować w nowy :)

Ja bym na twoim miejscu dodał Marynkę albo coś innego na goryczkę, a resztę podzielił i sypnął na 5 min, do chłodzenia i coś do chmielenia na zimno. Im więcej dasz na zimno tym ładniej będzie pachniało. :) 

Mocno chmielone piwa potrzebują prznajmniej miesiąca moim zdaniem - wszystkie moje IPY smakowały po butelkowaniu tak, że byłem pewien, że coś popsułem :) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@broneknie będe ukrywał, że hallertau i lomik super aromatów chmielowych do piwa nie wniosą,  lepiej zainwestować w mniejszą ilość chmieli amerykańskich,  australijskich lub nowozelandzkich które zrobią robotę. Wczoraj otworzyłem Citrę i Amarillo z 2017 i nos prawie mi wykręciło, szczególnie przy Citrze. Lomika kiedyś używałem i był kiepski, hallertau nie używałem ale po niemieckim chmielu nie spodziewałbym sie  cudów.  Tak jak pisał  @porman chmielenie na araomat  można zaczynać najwcześniej na 10min przed końcem gotowania. Chmielenie na aromat na ciepło daje aromat słodkich owoców, tropikalne owoce taki trochę słodszy aromat, chmielenie na zimno to już typowy cytrus, żywica (przyjmując że sypiemy amerykańskie chmiele).  

Edytowane przez DonBeer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem może być też w tym, jak dodajesz chmiel. Jak sypiesz cały na raz, to chłodzi się brzeczka. To trzeba powoli, jak pierogi, nie przerywając wrzenia :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Jankasper napisał:

Problem może być też w tym, jak dodajesz chmiel. Jak sypiesz cały na raz, to chłodzi się brzeczka. To trzeba powoli, jak pierogi, nie przerywając wrzenia :D

 

Kolega tak serio? 

300/400gram do 50 litrow ma schlodzic brzeczke? O ile, kilka dziesiatych stopnia? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minute ago, Lasek said:

Kolega tak serio? 

300/400gram do 50 litrow ma schlodzic brzeczke? O ile, kilka dziesiatych stopnia? 

tak serio, chyba, że nie przerywa wrzenia, wtedy można sypać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej 

dzięki za rady. Idzie do mnie teraz chmiel ze zbioru 2017 szyszka jak i granulat, więc będę testował.

Wrzucanie chmielu zatrzymuje wrzenie, no ale może na 10 s.

Cytrusy średnio mi podchodzą no ale jest tego taki wybór, że testować można do woli.   

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat tutaj spokojnie, alfa-kwasy izomeryzują już powyżej 90 stopni (sprawdzone eksperymentalnie) więc jeśli dojdziesz przy warzeniu do klasycznego silnego bulgotania to nawet jakbyś dodał kubełek lodu to i tak dalej będzie się gotować. Przy gotowaniu 60 minut spadek temperatury jest zupełnie pomijalny. 

Możesz też zrobić Forward-hopping (dodać chmiel do gorącej brzeczki przed gotowaniem) - według piwowarów z zachodu, gdzie ta metda jest popularna, daje to ciekawszą gorycz w piwie, bardziej ziołową, mnej ściągającą.

A jak nie lubisz cytrusów to polecam amerykańskie odmiany, ale z polskich hodowli - mają bardziej żywiczno-ziołowy aromat, a mniej cytrusów.

I testu ile wlezie, czasem wychodzi z tego fantastyczne piwo :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Goryczką się nie przejmuję, bo jak już wspomniałem używam ekstraktu. Przeczytałem przypadkiem w takim browarze na Ży... :) żeby dodawać go przed rozpoczęciem wrzenia, więc coś w tym musi być.

Testowałem różne sposoby chmielenia. Raz zrobiłem tak, że do wrzącej brzeczki nic nie dałem  dopiero na samym chłodzeniu 300g. Chmieliłem w 80 C w 85 90 itp

Dodawałem tez taki takie ekstrakty na aromat oczywiście dawka x2 i jakieś tam subtelne posmaki cytrusów były.

Sam destylowałem olejki eteryczne chmielu, ale tu też jakiś cudów nie było a roboty z tym kupa.

     

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

nie chcę zakładać nowego tematu więc tu dopisze.

Jak już wspominałem wyżej, walczę z chmieleniem.

Niby nowe chmiele doszły z 2017 ale po otwarciu ( Sybilla szyszka) aromat taki subtelny, trochę nijaki.

Na opakowaniu pisze, że zawiera 6,1 ak. Po chłodzeniu patrze do chop stopera a tam masa nasion się wala,a z tego co gdzieś czytałem to taki chmiel średnio się nadaje z racji tego, że roślina zamiast "skupiać" się na produkcji żywic, produkuje nasiona.

Także mam pytanie, czy sklepy piwowarskie prowadzą jakiś nadzór nad tym co sprzedają? Czy tylko przepisują co dostają.

Gdybym użył granulatu (też jest w zapasie) to pewnie bym nic nie powiedział, bo jak jak wszystko zmielone.

 

20180603_170231.jpg

Edytowane przez bronek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, bronek napisał:

Gdybym użył granulatu (też jest w zapasie) to pewnie bym nic nie powiedział, bo jak jak wszystko zmielone

No widzisz, miałbyś głowę wolną ;) .

Z tymi nasionami może jest coś w tym prawdy, ale nie ma co się tym tak przejmować, jest jak jest,

chmieliłem na zimno szyszką  z 2017 i dupy nie urywa, nie zwróciłem uwagi czy były nasiona, ale chyba nie bo to rzuca się w oczy, z CP miałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej

zmagań ciąg dalszy. Wczoraj testowałem piwo na "świeżym" chmielu no i żadnych zmian na lepsze. Użyłem sybilli 6,1 ak 100g na 15min, 100g na 10min i 100na 5min na 50l.

W między czasie niebiosa zesłały mi analizę wody jakiej używam i to prośba do dobrej duszy o analizę i jakąś poradę, calem modyfikacji, aby osiągnąć "lepszą" chmielowość.

Wcześniej już zakwaszałem kwasem mlekowym do 5,2-5,3 w smaku to raczej nic nie zmieniło, może troszkę wydajność podskoczyła.

1.jpg

2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może czas na eksperyment w drugą stronę? Może czas zaopatrzyć się w Citrę i wtedy uwarzyć kolejne piwo? Jeśli się nie zmieni to jest problem a jeśli jednak aromat chmielu się pojawi to efekt wcześniejszych słabszych aromatycznie chmieli.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może i tak, choć średnio cytrusy mi podchodzą. No ale czegóż nie robi się nauki :)

Teraz pytanie, ile tego dać na 50l i gdzie kupić. Single hop?   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×