Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, 

 

uwarzyłem tydzień temu coś na wzór sesyjnego New Englanda, z powodu problemów z termometrem temperatura zacierania skoczyła mocno w górę (71-72st. C).

Piwo fermentuje w około 18 st. C od tygodnia (17 litrów brzeczki), dzisiaj dokonałem pomiaru BLG i wyszło 5, gdzie początkowy ekstrakt to 12,5.

Stąd pytanie, czy przy zacieraniu w tak wysokiej temperaturze, możliwe jest, że zostało, aż 5 BLG cukrów resztkowych i już niżej nie zejdzie? 

 

Burzliwa praktycznie ustała, piwo ma być prezentem, stąd nie ukrywam, że śpieszy mi się (tak, wiem piwo musi dofermentować). W planach było przelanie go w środę (za 2 dni) na cichą, czy jeżeli do tego czasu blg nie będzie spadać, to przelewać? Czy tak wysokie BLG końcowe używająć S-04 przy ekstrakcie początkowym 12,5 jest możliwe?

 

Przyszło mi do głowy, żeby przenieść fermentor w cieplejsze miejsce, może jeszcze coś się ruszy? 

 

Receptrura:

- 2kg Pale Ale

- 1,5 kg Pilzneńskiego

- 1 kg Pszenicznego

- 0,6 kg Płatki Owsiane

- 0,25kg Żytni 

Chmiele:

- 25g Galaxy na 15 min

- 25g Citra na 10 min

- 25g Mosaic na 5 min

w planach po 25g każdego z tych chmieli na cichą (ostatnie 3 dni)

 

Drożdże S-04 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy przy zacieraniu pierwsza przetrwa zaczęła się na 72°c? Opisz bardziej przerwy przy zacieraniu. Druga rzecz to 5 blg jest po korekcie

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie chcesz odzyskiwac gestwy,  syp chmiele do tego wiadra, zostaw piwo na grzybkach.  Możliwe, ze drożdże spadły na dole i się obijają,  S04 tak mają.  potrzasnij delikatnie fermentorem co parę godzin, żeby wzburzyć drożdże. 

To 18 to temp. Piwa czy otoczenia?  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

S04 startują szybko, a długo kończą, a i za nisko nie schodzą.Masz niskie odfermentowanie, a jeszcze dodatkowo chcesz zlewać. Lepiej zostaw na drożdżach, bo wtedy całkiem niedofermentuje. Chmiel na zimno normalnie z drożdżami. Lepiej wywalić gęstwę (choć można użyć takiej po chmieleniu na zimno bez problemu), niż obdarować kogoś granatami. Zamieszaj fermentorem lekko, przenieś w cieplejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Zukowiec tak pierwsza przerwa 72 st. C, zacieranie infuzyjne. 5 BLG pokazał areometr. 

 

@Jankasper @Gawron a czy chmiel wrzucony w ten sposób nie obklei się drożdżami na dnie i będzie słabo oddawał aromat? Ile wtedy go trzymać w piwie, też 3 dni tak jak planowałem? Temperatura 18C to zczytana z ciekłokrystalicznego termometru na fermentorze. Nie chce właśnie obdarować ludzi granatami, stąd w ogóle pytanie, tak to zostawiłbym je sobie na dużo dłużej. 

 

A co myślicie o tym, żeby przenieść fermentor teraz w wyższą temperaturę? Myślałem jeszcze nad tym, żeby dać po prostu mało cukru do refermentacji. 

Edytowane przez Kuba Pietraszko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kuba Pietraszko napisał:

Ile wtedy go trzymać w piwie, też 3 dni tak jak planowałem?

Wrzuć chmiel na zimno na 3 - 4 dni maksymalnie

 

4 minuty temu, Kuba Pietraszko napisał:

A co myślicie o tym, żeby przenieść fermentor teraz w wyższą temperaturę?

Tak, przenieś w cieplejsze miejsce. Nie zlewaj znad drożdży (chmiel na zimno w tym samym fermentorze jak koledzy wyżej radzili)

 

5 minut temu, Kuba Pietraszko napisał:

Myślałem jeszcze nad tym, żeby dać po prostu mało cukru do refermentacji. 

Błąd. Dopilnuj aby piwo przefermentowało do końca (stąd rada aby lekko podnieść temperaturę) i dodaj normalną / zakładaną dawkę surowca do refermentacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kuba Pietraszko napisał:

a czy chmiel wrzucony w ten sposób nie obklei się drożdżami na dnie i będzie słabo oddawał aromat?

Chmiel pływa. Zanim opadnie na dno to zdąży oddać to co powinien, a jak opadnie, to i tak w większości pozostanie na drożdżach, a nie zatopi się w nich.

6 minut temu, Kuba Pietraszko napisał:

A co myślicie o tym, żeby przenieść fermentor teraz w wyższą temperaturę?

Przenoś. 

 

6 minut temu, Kuba Pietraszko napisał:

Myślałem jeszcze nad tym, żeby dać po prostu mało cukru do refermentacji

Na kiedy to piwo masz mieć gotowe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 minutes ago, Kuba Pietraszko said:

@Zukowiec tak pierwsza przerwa 72 st. C, zacieranie infuzyjne. 5 BLG pokazał areometr. 

 

@Jankasper @Gawron a czy chmiel wrzucony w ten sposób nie obklei się drożdżami na dnie i będzie słabo oddawał aromat? Ile wtedy go trzymać w piwie, też 3 dni tak jak planowałem? Temperatura 18C to zczytana z ciekłokrystalicznego termometru na fermentorze. Nie chce właśnie obdarować ludzi granatami, stąd w ogóle pytanie, tak to zostawiłbym je sobie na dużo dłużej. 

 

A co myślicie o tym, żeby przenieść fermentor teraz w wyższą temperaturę? Myślałem jeszcze nad tym, żeby dać po prostu mało cukru do refermentacji. 

Nic takiego Ci nie grozi, zwlaszcza przy tych drożdżach. Max 4 dni w tym wypadku trzymaj chmiel. Jeśli chodzi o te cieklokrystaliczne  termometry, nic z nich nie wynika. Taki gadżet i tyle... doczekaj ze 2 dni, zmierz blg, wsyp chmiel i po 3 dniach zdekantuj przed rozlewem. To 5 blg przy tym zacieraniu jest możliwe. Tylko pamiętaj o wzburzniu drożdży,  nawet na cichej. S4 to straszne lenie. Jeśli temp otoczenia przekracza średnio 17' i nie ma wielkich odchyleń to daj w cieplejsze miejsce, niech drożdże po sobie posprzątać zdążą. 

Edytowane przez Jankasper

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Gawron piwo ma być gotowe na 26 maja. Najlepiej gdyby już wtedy trochę się nagazowało. Ewentualnie zawsze mogę powiedzieć, żeby zaczęli je pić dopiero po jakimś czasie. Ma iść na prezent dla ludzi, którzy i tak się nie znając, więc aldehydem octowym się nie martwię. 

 

Przeniosę piwo z piwnicy do pokoju, będę mieszał fermentorem i za 2 dni zobaczę czy BLG spada. Najwyżej jeśli faktycznie będzie spadało ale powoli to pominę zlewanie na cichą i chmiel dodam bezpośrednio do fermentora, w którym teraz się znajduje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To by Ci wyszło 7+7. Zobacz za dwa, trzy dni czy spadło coś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie planowałem 7+7, bo niski ekstrakt. Przy US-05 i podobnym ekstrakcie już miałem parę razy sytuację, że piwo przefermentowało w 3dni, potem już stało i BLG nie spadało, myślałem, że tutaj będzie podobnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Kuba Pietraszko napisał:

piwo przefermentowało w 3dni

Patrz na fermentację jako na cały proces, a nie tylko jej burzliwą część i spadanie blg. Drożdże jeszcze muszą opaść i zredukować diacetyl, aldehyd octowy, siarka wywietrzeć, a piwo sklarować. W 3 dni dobrego biwa nie zrobisz.

16 minut temu, Kuba Pietraszko napisał:

Przy US-05

Us05 są szybsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 godzin temu, Gawron napisał:

Patrz na fermentację jako na cały proces, a nie tylko jej burzliwą część i spadanie blg. 

Tak wiem, powiedzmy, że to był skrót myślowy. Nie przelewałem go wtedy po 3 dniach tylko i tak zostawiłem na tydzień, po tygodniu zlałem na cichą i chmieliłem na zimno. 

 

Przy wyższym blg piwa zostawiałem jeszcze dłużej mimo, że też zdarzało się, że burzliwa też kończyła się szybko. 

 

Normalnie to piwko zostawiłbym sobie w spokoju jeszcze conajmniej na tydzień, lecz sytuacja jest taka, że koleżanka poprosiła mnie o uwarzenie piwa na prezent urodzinowy jej ojcu. Przyszło jej to do głowy dopiero tydzień temu, spytała czy się uda, powiedziałem, że przy nie wysokim ekstrakcie i voltarzu raczej tak (sądziłem tak po doświdczeniach z innymi drożdżami). Niestety teraz zaczynam się o to martwić. Jeśli BLG zacznie spadać to zrobię tak jak mówiliście, nachmiele w tym samym fermentorze, bez przelewania na cichą. 

 

Nie założyłem redyktora osadów, czy przy butelkowaniu mogę zlewac bezpośrednio przez kranik w tym fermentorze, czy lepiej wtedy zlać do drugiego fermentora, umyć pierwszy z kranikiem i znowu do niego przelać piwo, by następnie z niego butelkować? 

Edytowane przez Kuba Pietraszko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kopyr nasiał paniki z autolizą i obowiązkowym przelewaniem i teraz dużo osób panikuje. Ja ze względu na częste wyjazdy zostawiam piwa w fermentorze czasami i na 5-6 tygodni, a są tacy co i rok trzymali i było ok. 

 

47 minut temu, Kuba Pietraszko napisał:

nie o uwarzenie piwa na prezent urodzinowy jej ojcu. Przyszło jej to do głowy dopiero tydzień temu

Mogłeś zrobić polską dumę i chlubę, czyli grodzisza. 7 plato i po sprawie w dwa tygodnie.

 

47 minut temu, Kuba Pietraszko napisał:

Nie założyłem redyktora osadów, czy przy butelkowaniu mogę zlewac bezpośrednio przez kranik w tym fermentorze, czy lepiej wtedy zlać do drugiego fermentora, umyć pierwszy z kranikiem i znowu do niego przelać piwo, by następnie z niego butelkować? 

Jak będziesz chmielił na zimno, to zaciągnie Ci chmielin do butelek. Lepiej zdekantować, ale dwukrotna dekantacja z kolei natleni mocno piwo (chociaż pewnie nie wyczują :D).

Edytowane przez Gawron

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Gawron napisał:

Mogłeś zrobić polską dumę i chlubę, czyli grodzisza. 7 plato i po sprawie w dwa tygodnie.

Nie każdemu grodzisz smakuje, a w szczególności laikom :(

 

22 minuty temu, Gawron napisał:

Jak będziesz chmielił na zimno, to zaciągnie Ci chmielin do butelek. Lepiej zdekantować, ale dwukrotna dekantacja z kolei natleni mocno piwo (chociaż pewnie nie wyczują :D).

Chmielić na zimno miałem zamiar w siateczce, żeby już się nie bawić potem przy rozlewie z chmielinami skoro czasu i tak mało zostało. Niby efekty słabsze ale też daje radę, po za tym już teraz po zwykłym chmieleniu w trakcie gotowania aromat jest naprawę dobry (aż jestem zdziwiony). :D

 

Czekam do jutra, zmierzę blg i zobaczymy. W razie czego będę jeszcze pisał. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.05.2018 o 10:57, Kuba Pietraszko napisał:

Chmielić na zimno miałem zamiar w siateczce, żeby już się nie bawić potem przy rozlewie z chmielinami skoro czasu i tak mało zostało. Niby efekty słabsze ale też daje radę, po za tym już teraz po zwykłym chmieleniu w trakcie gotowania aromat jest naprawę dobry (aż jestem zdziwiony). :D

 

Czekam do jutra, zmierzę blg i zobaczymy. W razie czego będę jeszcze pisał. 

Cześć! 

Daj znać czy zastosowałeś tę siatkę na chmieliny. Jestem ciekawy jak to się sprawdza w praktyce. Chciałbym w mojej następnej warce właśnie dodać chmielu do fermentora po zakończeniu burzliwej, ale bez przelewania na cichą.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@pt123 siatkę stosowałem już kilka razy, nawet przy przelewaniu na cichą, żeby po prostu nie męczyć się potem oddzielaniem chmielin przy butelkowaniu. Efekty podobno daje gorsze, chociaż ja nie narzekam, wszyscy którzy próbowali tych mocno chmielonych na aromat piw, też byli zachwyceni. 

 

Ważne jest tylko, żeby wsypac stosunkowo mało chmielu na jedną siatkę, bo on mocno pęcznieje, przy jego wyjmowaniu niech piwo „obcieknie” z siatki. Czasami można wytrzącać fermentorem, to na pewno nie zaszkodzi, a pomoże. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×