Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Taka sytuacja,

 

rok temu zrobiłem stouta z 2kg pilzneńskiego, 1kg munich II, 2 kg wiedeńskiego, po 300g płatków jęczmiennych i owsianych, 300g karmelowego 150 -oraz 300g jęczmienia palonego.

 

Piwo zacierane na słodko, fermentowae na chłodno S04, mocno dochmielone. Wyszło ładne czrne piwo, z czerwonym/rubinowym tłem. Kapslowane 26.05.2017

 

Schodziło fajnie, ale butelczynę dałem do piwniczki- beczka na deszczówkę wkopana w ziemię. Dzisiaj otwieram, nalewam, pachnie cudnie, mocno się pieni.

 

I jak w temacie. Było czarne, jest bursztynowe. Paloność w smaku raczej w tle. Co się stało mojemu murzynku, że jest mocno melanoidynowy? W sumie to nie problem, piwko lepiej niż przednie, ale mnie to ciekawi.

 

Edytowane przez Jankasper

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś dobrał się do piwniczki tamto piwo wypił, a porzucił ci jakas karmelowa APA, w zamian....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 hours ago, LUBIE_GRAC_W_GRY_WIDEO said:

pierwiastki odpowiadające za czarny kolor są cięższe od wody i alkoholu - z czasem zawsze opadają na dno. wystarczy lekko zamieszać butelkę przed nalaniem i powinno banglać.

W sumie nie sprawdziłem jak tam osad. Mam jeszcze 2 egzemplarze do leżakowania. Za kwartał sprawdzę czy czerń siedzi na dole.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×