Jump to content
Sign in to follow this  
Jejski

Kolba-porady.

Recommended Posts

Stałem się posiadaczem kolby 1L. Mam kilka pytań jako laik w temacie "sprzęt laboratoryjny".

1 Czy swobodnie mogę nalać zimnej cieczy i wstawić na gaz, jeśli tak to czy od razu na silny.

2 Czy po zagotowaniu mogę chłodzić w zimnej wodzie i czy takie szybkie schłodzenie nie spowoduje pęknięcia.

3 Jak najlepiej myć kolbę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. nie polecam bezpośrednio na gaz, najlepiej przez płytkę metalową bądź azbestową.

2. Nic nie powinno się stać.

3. tak jak myjemy butelki, szczotka trochę detergentu i już. Kolbę można sterylizować tka samo jak butelki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Stałem się posiadaczem kolby 1L. Mam kilka pytań jako laik w temacie "sprzęt laboratoryjny".

1 Czy swobodnie mogę nalać zimnej cieczy i wstawić na gaz, jeśli tak to czy od razu na silny.

2 Czy po zagotowaniu mogę chłodzić w zimnej wodzie i czy takie szybkie schłodzenie nie spowoduje pęknięcia.

3 Jak najlepiej myć kolbę.

to i ja podzielę się moimi doświadczeniami:

1. ja tak robię, nawet bardziej drastycznie bo wrzucam połamane kawałki zamrożonej brzeczki i od razu na gaz, żadnych problemów nie miałem i wszystkie kolby przeżyły, oczywiście na małym gazie

2. spoko, szkoło laboratoryjne przeżyje taki szok, ale.... miałem przykre doświadczenie kiedy kolbę z jeszcze wrzącą brzeczką wstawiłem do gara z zimna woda i wtedy połowa zawartości natychmiast wykipiała, bryzgając dookoła (skończyło sie na lekkich oparzeniach dłoni)

3. szczotka do butelek i wkrętarka wyczyści wszystko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam kolbę Erlenmeyera 0,5L i właściwie nawet nie wpadłem na pomysł aby od razu w niej przygotowywać brzeczkę pod sterter. Do tej pory przygotowywałem brzeczkę w małym garnuszku i dopiero przelewałem do kolby. Rozumiem, że wszystkie kolby laboratoryjne można na mały ogień stawiać tak?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja mam kolbę Erlenmeyera 0,5L i właściwie nawet nie wpadłem na pomysł aby od razu w niej przygotowywać brzeczkę pod sterter. Do tej pory przygotowywałem brzeczkę w małym garnuszku i dopiero przelewałem do kolby. Rozumiem, że wszystkie kolby laboratoryjne można na mały ogień stawiać tak?

ja swoje stawiam (zobaczyłem taką metodę na zagranicznym forum), póki co nic im sie nie stało, a zawsze to roboty i mycia mniej, poza tym kolba świetnie się sterylizuje przez kilka minut gotowania brzeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

to bardzo zależy z jakiego szkła jest wykonana kolba. Jeśli Quickfit albo Shott Duran to nie ma obaw, ale jeśli to jest coś starszego np termsil albo silvit to byłbym ostrożny ze stawianiem tego bezpośrednio na gaz i bezpieczniej jest grzać przez płytkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzeję kolbę Termsila na gazie, nawet dużym, potem bezpośrednio wkładam ją do zimnej wody - nic złego jeszcze się nie wydarzyło :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do wsaczuk

Quickfit to nie jest rodzaj mieszanki z jakiej wykonane jest szkło laboratoryjne, od której zależy wytrzymałość, tylko nazwa systemu, w którym poszczególne elementy aparatury można łączyć klipsami... :rolleyes:

Schott Duran to z kolei nazwa firmy,która wykonuje aparaturę laboratoryjną z różnych typów szkła, o bardzo różnych parametrach... :rolleyes: ,ale jest też linia duran.

Termisil to też nazwa firmy jednakże mają brand, linię produktow "Termisil" i jest to szkło borokrzemowe, odporne na raptowne schładzanie czy ogrzewanie (szok termiczny)...

Ze szkłem silvit się nie spotkałem.

 

A tu są rodzaje szkła, niestety tylko podstawowe.

http://www.szklo-laboratoryjne.net/materialy/rodzaje-szkla-wedlug-skladu-chemicznego/

 

IMO Jejski możesz na luzie grzać i chłodzić, nic nie powinno się dziać, na studiach robiliśmy takie rzeczy ze zwykłym szkłem (BK),że nie sądzę,żeby coś się zadziało z Twoim tylko przy grzaniu i schł

adzaniu.

Edited by BaronVonZuk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po kilku warkach muszę stwierdzić że kolba to bardzo pożyteczny gażet w browarze domowym! Samo gotowanie i chłodzenie brzeczki jest bezproblemowe, acz trzeba troszkę uważać żeby za mocno nie gotować bo może wykipieć. Bardzo istotna jest możliwość energicznego mieszania startera bez rozlewania. Następnym bajerem będzie mieszadło magnetyczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

to trochę utrudnia dostęp tlenu. Jak będziemy następnym razem gadać na skypie to pokaże Ci jak zrobić korki jakich się używa przy namnażaniu drożdży w laboratorium.

Share this post


Link to post
Share on other sites
to trochę utrudnia dostęp tlenu. Jak będziemy następnym razem gadać na skypie to pokaże Ci jak zrobić korki jakich się używa przy namnażaniu drożdży w laboratorium.

A nie zechciałbyś podzielić się tą wiedzą z ogółem forumowiczów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

chciałbym, ale musiałbym porobić zdjęcia, a do tego potrzebowałbym trzeciej ręki :) od jakiegoś czasu się noszę ze zrobieniem know-how ale po prostu nie mam jak za bardzo tego zrobić, ale postaram się wygospodarować chwile wolnego, trzecią rękę i to zrobię. Teraz albo mnie nie ma albo jestem zalatany. Dzisiaj jeszcze mam dzień warzenia, właśnie skończyłem i zadałem drożdże, ale muszę jeszcze posprzątać wszystko. A jeszcze mi gdzieś jakaś bakteria wlazła i wylewam wszystkie gęstwy, muszę rozmrozić lodówkę i ją wysterylizować i chyba będę musiał 20 litrów pilsa puścić w kanał bo już mam 30 litrów kwasu piwnego i kolejnych 20 chyba nie przepije...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupujesz watę w "rolce", następnie rozwijasz na płaskim, na początku korka robisz zakladkę, dłuzsze boki paska waty również zawijasz do wewnątrz i bardzo ściśle, bardzo mocno zwijasz cały pasek (ok 30 cm - długość zależna od średnicy szyjki kolby) tworząc delikatny stożek... Ot cala filozofia. Pasek waty->początek i boki zagiąć do wewnątrz->ściśle zwinąć-> wsadzić w szyjkę-> luźno przykryć folią alu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale gotując zatkaną nią kolbę, para z gotowanego startera ją sterylizuje. Można też w szybkowarze ale trzeba folią zatkać

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wata nie jest sterylna - przynajmniej tak mi mówiła Pani w aptece

Sterylna w 100% nie jest, ale jeśli jest czysta na tyle by bezpiecznie można ją było nakładać na ranę, to moim zdaniem czytość ta jest na tyle wystarczająca by nadawała się do naszych potrzeb.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ale jeśli jest czysta na tyle by bezpiecznie można ją było nakładać na ranę, to moim zdaniem czytość ta jest na tyle wystarczająca by nadawała się do naszych potrzeb.

No ja tam bym na ranę jej nie zakładał. I to nie ze względu na ewentualne zarazki, ale z powodu problemów z jej usunięciem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podłączę się pod wątek, bo też powoli dojrzewam do mieszadła i ew. kolby.

Pytania:

1. Lepsza kolba z wąską czy szeroką szyjką? Szeroka jest jeszcze taka, ale zero opisu.

2. Czy taką kolbę można postawić i podgrzewac na płycie grzejnej?

 

I przy okazji:

3. Jakiej długości rdzenie do mieszadła używacie? 2cm? 4cm? Dłuższe?

4. Czy gotowanie takiego rdzenia razem z brzeczką nie spowoduje jego rozmagnesowania?

5. I na koniec chyba banalne: Jak wyjąć rdzeń po namnożeniu drożdzy? :)

Edited by Stasiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. to kwestia gustu, ja mam wąską i szeroką i używam tej szerokiej. Łatwiej mi ekstrakt wrzucić.

2. lepsza jest sterylizacja w szybkowarze.

3. Mam kilka mieszadeł mogę Ci je podrzucić przy okazji

4. nie

5. ja przelewam z kolby do fermentora tak żeby mieszadło zostało w środku. Są specjalne wędki teflonowe z magnesem na końcu do wyławiania magnesów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5. I na koniec chyba banalne: Jak wyjąć rdzeń po namnożeniu drożdzy? :)

Wyciągasz małym magnesem - po ściance.

Albo wlewasz starter przytrzymując rdzeń na dnie magnesem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podłączę się pod wątek, bo też powoli dojrzewam do mieszadła i ew. kolby.

Pytania:

1. Lepsza kolba z wąską czy szeroką szyjką? Szeroka jest jeszcze taka, ale zero opisu.

2. Czy taką kolbę można postawić i podgrzewac na płycie grzejnej?

 

I przy okazji:

3. Jakiej długości rdzenie do mieszadła używacie? 2cm? 4cm? Dłuższe?

4. Czy gotowanie takiego rdzenia razem z brzeczką nie spowoduje jego rozmagnesowania?

5. I na koniec chyba banalne: Jak wyjąć rdzeń po namnożeniu drożdzy? :)

ad 1

posiadam taką - brak uwag

 

ad 2

można

 

ad 3

rdzeń mieszadła zależy od długości magnesu pod kolbą - rdzeń musi być krótszy

 

ad 3 nie spowoduje

 

ad 4 można wyciągnąć posługując się dodatkowym silnym magnesem, przykładając go do ścianki i przesuwając w raz z rdzeniem

do wylotu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedzi.

Miałem już składać zamówienie w labglass, ale poczekam parę dni i sprawdzę jeszcze labosklep, bo tu się powinien udać odbiór osobisty.

Wiktor: jeśli nie będzie mieszadełek w laboskleb to się zgłoszę. Dzięki.

josefik: Ad 1 napisałeś że "posiadasz taką"? Ale którą? Tą z szeroką szyjką bez opisu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.