Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

witam wszystkich,  jakiś czas temu zrobiłem pierwsze piwko z brewkitu (niestety czas nie pozwala mi na to by stać cały dzień przy garze i zacierać, może kiedyś to się zmieni), zrobiłem wszystko według instrukcji, wczoraj spróbowałem pierwszy raz od  butelkowania (minął tydzień) gaz i piana jest, chociaż piana znika w kilka sekund ale to nie o tym ;) chodzi o to że smak jest dziwny gorzkawe niby jest ale mam wrażenie że wali owocami dokładnie jabłkami.... 

 

Robiłem Finlandię Lager, jak myślicie w czym leży problem? czy może po prostu to normalne przy lagerach? wiem że lagery potrzebują trochę czasu żeby "dojrzeć" tyle że ten smak mnie niepokoi... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisz jak, czym, w jakich temperaturach fermentowałeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dość starannie robię lagery (tak mi się przynajmniej wydaje), a pierwsze próby to min. 3 miesiące.

Temperatura fermentacji to 8-10 stopni. 

Przeczytaj to :

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, kacper0904 napisał:

witam wszystkich,  jakiś czas temu zrobiłem pierwsze piwko z brewkitu (niestety czas nie pozwala mi na to by stać cały dzień przy garze i zacierać, może kiedyś to się zmieni), zrobiłem wszystko według instrukcji, wczoraj spróbowałem pierwszy raz od  butelkowania (minął tydzień) gaz i piana jest, chociaż piana znika w kilka sekund ale to nie o tym ;) chodzi o to że smak jest dziwny gorzkawe niby jest ale mam wrażenie że wali owocami dokładnie jabłkami.... 

 

Robiłem Finlandię Lager, jak myślicie w czym leży problem? czy może po prostu to normalne przy lagerach? wiem że lagery potrzebują trochę czasu żeby "dojrzeć" tyle że ten smak mnie niepokoi... 

Stawiam na zbyt wysoką temperaturę fermentacji (99% przypadków przy pierwszych brewkitach... :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no tak wychodzi że temperatura była za wysoka :/ trochę tego nie rozumiem na puszce pisało 18-22 ja przy zadaniu drożdży miałem 19, a tu nagle się okazuje ze powinno być o 10 stopni mniej niż zalecają, dziwna sprawa jakby nie patrzeć pieniądze poszły w błoto no ale cóż człowiek uczy się na błędach :D jest szansa że po tych 3 miesiącach piwo zmieni smak i będzie chociaż trochę normalnie smakowało?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 minut temu, kacper0904 napisał:

no tak wychodzi że temperatura była za wysoka :/ trochę tego nie rozumiem na puszce pisało 18-22 ja przy zadaniu drożdży miałem 19, a tu nagle się okazuje ze powinno być o 10 stopni mniej niż zalecają, dziwna sprawa jakby nie patrzeć pieniądze poszły w błoto no ale cóż człowiek uczy się na błędach :D jest szansa że po tych 3 miesiącach piwo zmieni smak i będzie chociaż trochę normalnie smakowało?

Podczas zadania miałeś 19, a sprawdzałeś do ilu podniosła się fermentacja?

 

Moim zdaniem za wiele z tego piwa nie będzie, zapewne wytworzyła się duża ilość fuzli od zbyt wysokiej temperatury fermentacji i po piwie będzie mega kac. Ja swoje pierwsze piwo z brewkitu też tak zepsułem, fermentowane w zbyt dużej temperaturze i nawet po 5-8 miesiącach nie nadawało się do picia. Wszystkie butelki wylałem.

 

Edytowane przez Luk&K

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak sprawdziłem fermentacja podniosła się do 21

 

dobra zobaczę co po tych 3 miesiącach z niego będzie może będzie zdatne to picia 

 

mam zamiar zrobić sobie teraz Dark Ale też  z puszki, mógłbym prosić o jakieś rady jakie drożdże kupić do tego i jak mniej więcej poprowadzić fermentację żeby nie mieć powtórki z rozrywki

 

wiem że zapewne na forum są jakieś posty na ten temat staram się przeglądać forum po kolei ale nie jest to łatwe jakby się wydawało ponad 200 stron do przeczytania to trochę jest :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, kacper0904 napisał:

jakieś rady jakie drożdże kupić do tego i jak mniej więcej poprowadzić fermentację żeby nie mieć powtórki z rozrywki

S-04 uwodnione, zadane do brzeczki w 16 stopniach i w takiej, lub nieco niższej temperaturze otoczenia fermentowane. Pod koniec fermentacji możesz przenieść w cieplejsze miejsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10° to by było za mało bo skoro w instrukcji było napisane 18-20°C to może nowy jestem ale w ciemno obstawiam, że to był lager z nazwy, ale zamiast drożdży lagerowych były US-05 albo S-04.

Generalnie lagerów w kitach to powinni zabronić i wszystko byłoby łatwiejsze, ale co ja tam wiem. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinno sie zakazac sprzedawania tego typu produktow jako "lager", bo to tylko oglupia i zniecheca poczatkujacych piwowarow...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja na szczęście nie zniechęcam się szybko :D i mam zamiar dalej coś robić  na razie z brewkitów, tak jak pisałem wcześniej nie mam czasu i możliwości by stać przy garnku cały dzien, może z czasem przerzucę się na ekstrakty, zobaczę na razie chcę się też trochę obyć z tym wszystkim i zgłębiać wiedzę na temat warzenia browarków :D dziękuje wszystkim za pomoc i dobre rady 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, kacper0904 napisał:

ja na szczęście nie zniechęcam się szybko :D i mam zamiar dalej coś robić  na razie z brewkitów, tak jak pisałem wcześniej nie mam czasu i możliwości by stać przy garnku cały dzien, może z czasem przerzucę się na ekstrakty, zobaczę na razie chcę się też trochę obyć z tym wszystkim i zgłębiać wiedzę na temat warzenia browarków :D dziękuje wszystkim za pomoc i dobre rady 

Warzenie z ekstraktów niechmielonych niewiele różni się od Brewkitów. Dochodzi chmielenie ale za to robisz według własnego uznania. Poza tym wychodzi trochę taniej i smaczniej. A jak warzenie rozszerzysz o steeping czy zacieranie to szeroki wachlarz styli stoi przed Tobą otworem :). W sieci jest mnóstwo przepisów z ekstraktów; możesz też zerknąć na moje zapiski (link w stopce). Polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Także uwazam, że warto przerzucić się na ekstrakty niechmielone.

Wybór chmieli jest przeogromny, nie warto zamykać się w brewkitach.

 

A czasowo wychodzi o godzinę dlużej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×