Skocz do zawartości
Pindin

Dary lasu

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć.

Jako, że nadeszła wiosna, natura budzi się do życia, to niebawem będzie okazja na skorzystanie z jej dóbr. 

W temacie zbiorów soków, pędów, ziół itp. jestem zielony, nigdy tego nie robiłem, to chciałem się Was poradzić co, kiedy, gdzie i co z tych dobroci można zrobić.?

Ktoś coś poleca? 

PS. wiem, że już w brzozach jest dużo soku. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z klonu można jeszcze lepszy soku uzyskać, a z wypasionych kleszczy niejaki Łuczaj robił kaszankę, pewnie w wersji mini ;)

Ogólnie warto poczytać jego blog, jest specjalistą od jedzenia rzeczy z lasu i łąk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz ładnie zaczęły rosnąć mlecze. Można zrobić fajny syrop na jesień i zimę. Działa lecznico na przeziębienia, ból gardła i taki tam inne. A może nawet nadawać się do piwa. Wczoraj zebrałem trochę kwiatów, tak około 0,5 kg - samych główek. 

Wszystko zalałem wodą, żeby było przykryte, gotowałem 35 minut. Odłożyłem do ostygnięcia i odleżenia na jakieś 16 godzin. Kwiaty od płynu odcedziłem na sitku. 

Płynu okazało się strasznie mało, tak więc doświadczeniem piwowara kwiatki zacząłem wysładzać :) W sensie przełożyłem do garnka, zalałem, żeby było przykryte, zagotowałem 3 minuty i tak 2 razy (odcedziłem płyn od kwiatów). Całości wyszło mi jakieś 1,5 litra płynu. Do tego dodałem sok z całej cytryny i 1 kg cukru. Gotowałem wszystko do odparowania do 1 litra. Cały syrop poszedł w słoiki. 

Edytowane przez Pindin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja zona tez go lubi zima popijac, ale zawsze zastanawiam sie czy po takim wygotowaniu to mozliwe, zeby mial jakiekolwiek walory zdrowotne :eusathink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, luki161 napisał:

wygotowaniu to mozliwe, zeby mial jakiekolwiek walory zdrowotne :eusathink:

Myślę, że ma, ale nie potrafię udowodnić. Bo gdyby nie miało po gotowaniu to po cholerę coś takiego robić? :P Piwo też się gotuje (nawet dłużej) i ma walory zdrowotne. Witaminy itp. jakoś wytrzymują. :) 

PS. Niedługo czas na syrop z pędów sosny :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×