Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Od dnia Warzenia do wlania do szklanki całość procesu zajęła 32 dni ale piwo było nagazowane już po 7 dniach, zatem można by pić je po 25 dniach od warzenia.

 

Smakowo: Świetne. Wyszło bardziej jak Classic American Pilsner niż American Lager. Pomimo 11P ekstraktu, jest bardzo pełne w smaku, pijalne. 

Piana mocno się trzyma, kolor mógłby być jaśniejszy. Napewno nie jest to 3 SRM jak zakładałem. 

 

Myślę że w przeciągu 2-3 tygodni sklaruje się, obecnie lekko mgliste, ale też nie bawiłem się specjalnie w delikatne nalewanie z butelki.

 

Na tym etapie mogę powiedzieć: dla niecierpliwych jak najbardziej POLECAM tę metodę.

Zamieszczam kilka fotek.

 

P.S. Postaram się za miesiąc wrzucić kolejne fotki i napisać odrobinę. Piwo zapewne będzie się dalej układać. 

 

 

 

_DSC1985.thumb.jpg.a7d831323c3975f0d8a87a7c7c34003c.jpg_DSC1991.thumb.jpg.d2bd76d50f1a92d637a809ac2eb8e5f4.jpg_DSC1992.thumb.jpg.c9559f8e4e803b133db303f3b1056e24.jpg_DSC1993.thumb.jpg.e9d7c305e5fe722a8fba8935eb9209b9.jpg

_DSC1990.jpg.c7a567580a37db0b92c357c85d2c3e9c.jpg

 

 

 

 

Edytowane przez tomitomi13

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No i najważniejsze pytanie, jaki jest poziom estrów (bo to, że w tej metodzie wyjdzie piwo, które będzie pijalne raczej nie było wątpliwe)? :)

Edytowane przez kantor

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, kantor napisał:

No i najważniejsze pytanie, jaki jest poziom estrów (bo to, że w tej metodzie wyjdzie piwo, które będzie pijalne raczej nie było wątpliwe)? :)

LEKKA  kwiaciarnia jest. Czy to poziom dużo poniżej koncerniaka? Nie wiem bo dawno klasycznego koncerniaka nie piłem. 

Ale zaznaczam LEKKIE kwiatki, nie zaburzają mi odbioru. 

Co do gruszek i jabłek od to BRAK :) Banan również NIEOBECNY :). Więc octany chyba się nie przebiły, myślę że to przez fakt że fermentacja ponad 80% cukrów przebiegła w temp. ponizej 11C. Ufam, że te pozostałe 20% procent nie miało dużego przełożenia na bukiet. 

 

Ja się zastanawiam bardziej jak z alkoholami wyższymi wyszło w odbiorze po spożyciu  - musiałbym chlapnąć z 4 butelki i zobaczyć nazajutrz co na to moja głowa mi powie.

 

Edytowane przez tomitomi13

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, tomitomi13 napisał:

LEKKIE kwiatki

Takie to mam na US-05 w dolnych granicach fermentacji, he he ;)

Fajnie by było porównać albo dać komuś ogarniętemu sensorycznie (z papierami sędziego na przykład) do oceny

 

No i szacunek za cały ten eksperyment! :beer:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Jancewicz napisał:

Takie to mam na US-05 w dolnych granicach fermentacji, he he ;)

Fajnie by było porównać albo dać komuś ogarniętemu sensorycznie (z papierami sędziego na przykład) do oceny

 

No i szacunek za cały ten eksperyment! :beer:

Fakt, sensorykiem nie jestem. Mogłoby się okazać nagle, że to Kwiaciarnia przy cmentarzu a nie lekkie kwiatki :) 

BTW >> Ja dzisiaj rozlewam BOHEMIAN PILSNERA zrobionego tą samą metodą a za tydzień będę Pakował Schwarzbiera, też tak wykonanego. Wszystkie poszły na Wyeast 2124 

Opiszę niebawem w tym wątku.

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, tomitomi13 napisał:

Fakt, sensorykiem nie jestem. Mogłoby się okazać nagle, że to Kwiaciarnia przy cmentarzu a nie lekkie kwiatki :) 

BTW >> Ja dzisiaj rozlewam BOHEMIAN PILSNERA zrobionego tą samą metodą a za tydzień będę Pakował Schwarzbiera, też tak wykonanego. Wszystkie poszły na Wyeast 2124 

Najlepiej wyślij na jakiś konkurs (będziesz miał ocenę od panelu bez żadnego wstępnego zasugerowania się), Schwarbiera masz w Chorzowskim i Grand Championie, Pilsa czeskiego będziesz miał we wrześniu w Cieszynie.

 

edit

Przy następnych piwach będziesz miał prościej, bo przy amerykańskich chmielach może być trudniej ocenić poziom estrów i np te kwiatki to mogły być od chmielu.

Ja jednak nadal jestem sceptyczny, bo normalnie robię lagery, a nieraz się zdarzy że poziom estrów jednak jest podwyższony ale może pozytywnie się zaskoczę :)

A i przy niskich poziomach ale jednak podwyższonych estry mogą być wyczuwalne jako nieokreślona owocowość, a nie konkretne owoce.

Edytowane przez kantor

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Najlepiej wyślij na jakiś konkurs (będziesz miał ocenę od panelu bez żadnego wstępnego zasugerowania się), Schwarbiera masz w Chorzowskim i Grand Championie, Pilsa czeskiego będziesz miał we wrześniu w Cieszynie.

Ale to z ekstraktów jest!!! Chyba nie wypada ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak uważasz że jest dobre, to wysyłaj, sam ciekawy jestem metryczki :)

Edytowane przez kantor

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.04.2018 o 15:51, kantor napisał:

edit

Przy następnych piwach będziesz miał prościej, bo przy amerykańskich chmielach może być trudniej ocenić poziom estrów i np te kwiatki to mogły być od chmielu.

Ja jednak nadal jestem sceptyczny, bo normalnie robię lagery, a nieraz się zdarzy że poziom estrów jednak jest podwyższony ale może pozytywnie się zaskoczę :)

A i przy niskich poziomach ale jednak podwyższonych estry mogą być wyczuwalne jako nieokreślona owocowość, a nie konkretne owoce.

Tak też mniemam, do Szwarca dałem Tettnangera a do Pilsnera.... oczywiście Saaz :).

Pilsner nagazuje się za tydzień a Szwarca wczoraj butelkowałem.

Napiszę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×