Skocz do zawartości
bartyr

Namnażanie drożdży - warstwy - zagadka :)

Rekomendowane odpowiedzi

Taka sytuacja.

 

Niedawno robiłem jedną warkę, z której zebrałem gęstwę S04'ek do ponownego użycia. Drożdże przemyłem kilkukrotnie i zebrałem jak najwięcej żywych.

Planując kolejną warkę trochę dla zasady a trochę z ciekawości zrobiłem z nich starter i wsadziłem na mieszadło.

 

Z braku czasu jednak warki ostatecznie nie robiłem... i starter na tym mieszadle pracował 6 dni :)

Po wyłączeniu mieszania i pozostawieniu na kilka godzin, powstało takie coś jak na zdjęciu. Pachnie to to dziwnie (kwaśno-ostro) więc nie będę już tych drożdży używać, ale mam trochę mindfuck z tymi warstwami. Mianowicie, z dotychczasowych doświadczeń kojarzę, że:

- żywe drożdże są jasne a martwe ciemniejsze

- żywe drożdże zwykle trzymają się na górze a martwe szybko opadają

 

Jeśli tak... no to what the fuck ? ;) 

Które są które?

 

 

IMG_0232.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@bartyr na bardzo podobne pytanie odpowiadałem tutaj.

 

To co masz na dole na moje oko wygląda na przełom z brzeczki oraz z samej zadanej gęstwy. Sądząc po ilości drożdży w tym słoiku (zakładam, że litrowy porównując z przyprawami w tle) to zadałeś tam sporo gęstwy. Przełom osiadł jako pierwszy. Powyżej masz warstwę drożdży. Drożdże S04 są po prostu dość ciemne, dodając do tego mocną flokulację masz rezultat w postaci środkowej warstwy. Co do drożdży martwych i żywych. Sugerowanie się kolorem jest błędne. Drożdże żywe i martwe będziesz miał w każdej z warstw. Zgodnie z książką na którą się powołałem proporcja żywych do martwych komórek drożdżowych jest podobna w każdej z warstw (w zadanej objętości). Ilościowo już nie, więcej żywych (jak i martwych) w tej samej objętości będzie w warstwie zbitych drożdży aniżeli w płynie powyżej, czy w przełomie poniżej. Wg mnie nie ma tutaj nic nielogicznego i wszystko się zgadza.

 

Co do zapachu. Startery kręcone na mieszadle prawie zawsze pachną mało przyjemnie. Często mają kwaśny aromat i plejadę wad sensorycznych. Tak się dzieje, bo drożdże pracują w warunkach tlenowych. W warunkach tlenowych przy dostatecznym pożywieniu się szybciej namnażają.

 

W twoim starterze wygląda jakbyś kręcił ze 150 - 200 ml gęstwy, brawurowo, to znaczy sporo dość. W tak małym naczyniu bardzo szybko zjadły co miały. Zaczęło brakować cukrów i prawdopodobnie zaczęły się stresować. Zestresowane drożdże często dadzą Ci aldehyd, co może kojarzyć się z kwaśnym zapachem. Kwaśność też może pochodzić od bakterii octowych, w końcu kilka dni dostarczałeś powietrze i mogły dojść do głosu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, coś koło 200ml gęstwy było na 1L wody.

 

Ok, dzięki @Daniel()za wszystkie podpowiedzi. Wylałem to w cholerę bo zapach jednak zrobił się już mocno odrzucający. 

Następnym razem użyję mniej gęstwy i będę trzymać na mieszadle dzień, max 2.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×