Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Fermentuję 19 dzień piwo na samych WLP 677. Mam dziwne pytanie i proszę o pomoc czy na załączona zdjęciach to pleśń czy coś normalnego?   Pierwszy raz bawię się z bakteriami. Dziękuję

20180313_171129.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To jest pozostałość z wszelkimi chmielinami, osadami, itp. W trzech innych fermentatorach na tych samych drożdżach jest czysto bez takich niespodzianek.

 

Przyglądając się bliżej widać jakby "pleśń" tworzyła dziwną złożoną strukturę. Nie jest to normalna pleśń jak występuje np. w zabrudzonych miejscach albo na ścianie :-)

 

Jak wychodziły Twoje piwa na bakteriach?

Edytowane przez Porters

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wygląda na pleśń. Jak fermentujesz na samym WLP677? Same bakterie Ci nie przefermentują piwa. Nie ma fermentacji, więc nie ma poduszki z CO2, do tego jest zapas cukru w brzeczce to nie dziwne, że spleśniało.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Porters napisał:

Nie jest to normalna pleśń jak występuje np. w zabrudzonych miejscach albo na ścianie :-)

Jak dla mnie, to akurat wygląda na normalną pleśń (taka jaka występuje na produktach spożywczych np. starej kanapce) ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak już pisałem robiłem pierwszy raz na tych drożdżach. Czytałem trochę o nich przed zadaniem i zdania były podzielony czy dodawać jeszcze drożdże fermentujące czy nie. Postanowiłem przefermentować tylko na WLP 677 i okazuje się, że są to drożdże także fermentujące. np. z 12.0 na 5.5Blg; z 10.2 na 3.1. Co prawda za mało ale fermentują. I teraz się zastanawiam czy po 19 dniach dodać np US06 czy zostawić jeszcze z parę dni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dodam jeszcze, że smak pozostałych trzech jest ok. Słoika z chmielinami i osadami nie otwierałem, żeby nie pozbyć się za wcześnie CO2.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Porters napisał:

Jak już pisałem robiłem pierwszy raz na tych drożdżach. Czytałem trochę o nich przed zadaniem i zdania były podzielony czy dodawać jeszcze drożdże fermentujące czy nie. Postanowiłem przefermentować tylko na WLP 677 i okazuje się, że są to drożdże także fermentujące. np. z 12.0 na 5.5Blg; z 10.2 na 3.1. Co prawda za mało ale fermentują. I teraz się zastanawiam czy po 19 dniach dodać np US06 czy zostawić jeszcze z parę dni.

To nie są w ogóle drożdże! 

 

Drożdże powinieneś dodać już dawno. Rób to czym prędzej o ile te piwa już nie są zainfekowane, bo 20 dni bez aktywnej fermentacji to sukcesu nie wróżę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, kantor napisał:

Jak dla mnie, to akurat wygląda na normalną pleśń (taka jaka występuje na produktach spożywczych np. starej kanapce) ;)

Czyli infekcja?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Oskaliber napisał:

To nie są w ogóle drożdże! 

 

Drożdże powinieneś dodać już dawno. Rób to czym prędzej o ile te piwa już nie są zainfekowane, bo 20 dni bez aktywnej fermentacji to sukcesu nie wróżę. 

Ok. ale zatem co przefermentowało cukry? Tym bardziej, że już teraz ok 3.7% ALC

Edytowane przez Porters

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Porters napisał:

Czyli infekcja?

Gorzej niż infekcja. Piwo z infekcją czasami jest pijalne. Pleśń to całkowita dyskwalifikacja. Piwo może stanowić zagrożenie dla zdrowia i nadaje się tylko do wylania.

 

1 minutę temu, Porters napisał:

Ok. ale zatem co przefermentowało cukry?

Dzikie drożdże z powietrza, które zadomowiły się w obfitej w pożywienie brzeczce. Bakterie lactobacillus są w stanie wytworzyć max z 0.3-0.5% alkoholu i przeferemntować nie więcej niż 1Blg. Każdy większy spadek przy bakteriach to infekcja drożdżami. 

 

Zupełnie źle się za to zabrałeś. Bakterie to odrobinę wyższa szkoła jazdy, niż klasyczne warzenie i warto wcześniej trochę poczytać. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Oskaliber napisał:

Gorzej niż infekcja. Piwo z infekcją czasami jest pijalne. Pleśń to całkowita dyskwalifikacja. Piwo może stanowić zagrożenie dla zdrowia i nadaje się tylko do wylania.

 

Dzikie drożdże z powietrza, które zadomowiły się w obfitej w pożywienie brzeczce. Bakterie lactobacillus są w stanie wytworzyć max z 0.3-0.5% alkoholu i przeferemntować nie więcej niż 1Blg. Każdy większy spadek przy bakteriach to infekcja drożdżami. 

 

Zupełnie źle się za to zabrałeś. Bakterie to odrobinę wyższa szkoła jazdy, niż klasyczne warzenie i warto wcześniej trochę poczytać. 

No to teściowa będzie miała co pić za dwa tygodnie przez Święta :-) :-) :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czy zatem drożdże z powietrza przy wysterylizowanych naczyniach, fermentatorach są w stanie przefermentować aż 7Blg?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak. Równie ważne co dezynfekcja jest szybkie zdominowanie środowiska przez drożdże piwowarskie. W domowych warunkach nigdy idealnie wszystkiego nie wysterylizujesz, zawsze masz pewną ilość dzikich drożdży i bakterii w brzeczce. Tylko jak wrzucasz do tego dużą dawkę drożdży piwowarskich, to zaraz zabierają się one za konsumpcję cukrów i składników odżywczych i ta skromna ilość innych drobnoustrojów nie jest w stanie z nimi konkurować będąc w takiej mniejszości, nie namnaża się i nie wpływa w ogóle na piwo. Co innego jak żaden organizm nie zdominuje środowiska. Wtedy mają swobodny dostęp do pokarmu, powoli zaczynają się mnożyć i w końcu jest ich na tyle dużo, że lecą dalej samodzielnie z fermentacją wpływając przy tym negatywnie na smak. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Porters napisał:

Czy zatem drożdże z powietrza przy wysterylizowanych naczyniach, fermentatorach są w stanie przefermentować aż 7Blg?

Zrób sobie eksperyment przy następnej warce, odlej z 1l brzeczki i zostaw, pewnie po 3-4 dniach normalnie ruszy fermentacja, z normalną pianą i odfermentowanie też będzie normalne (pewnie nawet dość głębokie), przy okazji poznasz profil czystej infekcji Twoich drobnoustrojów.

Edytowane przez kantor

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak też było... po zadaniu WLP fermentacja ruszyła dopiero po 4 dniach i spokojnie się ciągnęła do 17 dnia.17 dnia wyskoczyło małe ogniska pleśni tylko w tym słoiku dzisiaj jest to co widać. Zastanawiam się nad szczelnością tego słoika czy oby nie dostawało się powietrze.

 

Jaka miała być prawidłowa droga? zadać WLP 677 i po dwóch dniach np. US 06?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Porters Ty odróżniasz Lactobacillius od Brettanomyces i Sacharmyces? :D No jak Ci pomóc jak masz braki w wiedzy podstawowej - zanim zabierzesz się za piwa kwaśne wypadałoby poczytać chociaż jakieś źródła, a nie walić szczep na ślepo. Odróżnić bakterie od drożdży dzikich i szlachetnych. To jest baza bez tego to jak celowanie F16 w łepek szpilki.  Szczerze po tym wpisie trochę mi słów zabrakło. Moim zdaniem trochę szkoda czasu użytkowników, którzy będą się starali Ci pomóc, skoro nie miałeś ochoty nawet zaglądnąć do podstaw.

 

WLP 677 to są czyste bakterie Lacto nie ma w nich drożdży do fermentacji. Jest kilka sposób ich użycia. Podstawowy to wymieniłeś - 2-4 dni z lacto następnie zadanie drożdży (US czy innych w zależności od tego co chcemy uzyskać. Więcej danych znajdziesz na forum jest wymienionych chyba z 10 sposobów zakwaszania. 

 

Piwo lej w kanał nic z niego nie będzie - to jest wyraźna pleśń, która jest toksyczna. Nie szkoda Ci twojej pracy i pieniędzy? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Porters napisał:

Tak też było... po zadaniu WLP fermentacja ruszyła dopiero po 4 dniach i spokojnie się ciągnęła do 17 dnia.17 dnia wyskoczyło małe ogniska pleśni tylko w tym słoiku dzisiaj jest to co widać. Zastanawiam się nad szczelnością tego słoika czy oby nie dostawało się powietrze.

 

Jaka miała być prawidłowa droga? zadać WLP 677 i po dwóch dniach np. US 06?

poczytaj to:

 

http://www.beerfreak.pl/warzenie-piw-kwasnych-lactobacillus/

 

i kolejne dwie części. a to piwo z plechą wylej od razu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Undeath napisał:

@Porters Ty odróżniasz Lactobacillius od Brettanomyces i Sacharmyces? :D No jak Ci pomóc jak masz braki w wiedzy podstawowej - zanim zabierzesz się za piwa kwaśne wypadałoby poczytać chociaż jakieś źródła, a nie walić szczep na ślepo. Odróżnić bakterie od drożdży dzikich i szlachetnych. To jest baza bez tego to jak celowanie F16 w łepek szpilki.  Szczerze po tym wpisie trochę mi słów zabrakło. Moim zdaniem trochę szkoda czasu użytkowników, którzy będą się starali Ci pomóc, skoro nie miałeś ochoty nawet zaglądnąć do podstaw.

 

WLP 677 to są czyste bakterie Lacto nie ma w nich drożdży do fermentacji. Jest kilka sposób ich użycia. Podstawowy to wymieniłeś - 2-4 dni z lacto następnie zadanie drożdży (US czy innych w zależności od tego co chcemy uzyskać. Więcej danych znajdziesz na forum jest wymienionych chyba z 10 sposobów zakwaszania. 

 

Piwo lej w kanał nic z niego nie będzie - to jest wyraźna pleśń, która jest toksyczna. Nie szkoda Ci twojej pracy i pieniędzy? 

W gąszczu wiadomości w necie na początku trudno złapać właściwe wiadomości i zapewne nikt tutaj nie wali z armaty do muchy tylko każdy czyta i szuka właściwych wiadomości. Zapewne i Ty na początku swojej przygody z piwem waliłeś takie babole, że aż wstyd Ci się przyznać dzisiaj :-) Można zaczynać od profesjonalnego kursu piwowara pod okiem ludzi z 20 letnim doświadczeniem i dopiero później po kilku latach warzyć piwo lub zaczynać jak 80% ludzi na tym forum - książki - internet - fora - podpowiedzi - gary - i jazda... Po to jest te forum moim zdaniem, żeby kolejni nie popełniali błędów. 

 

Jedni piszą, że są to tylko tylko bakterie - ok. inny piszę, że te bakterie fermentują i są też drożdżami. Dobrym przykładem chyba jest opis na jednym ze sklepów internetowych gdzie kupiłem właśnie WLP677. Odfermentowanie 75-85% i inne opisy że to są drożdże...

 

To są moje początki i założyłem sobie granicę doświadczenia 100 warek :-)  

 

White Labs WLP677 Lactobacillus delbrueckii Bacteria

Cechy produktu:

Zastosowanie surowca:

 Sour Ale,Gueze, Berliner Weisse

Temperatura fermentacji: 21 - 24°C

Flokulacja: niska

Odfermentowanie: 75 - 85%

Tolerancja na alkohol: średnia - wysoka

Dozowanie: saszetka na ok 20L

Składniki:

Drożdże płynne (Lactobacillus delbrueckii Bacteria)

Producent:

Whitelabs

Sposób przygotowania i warunki przechowywania:

Przechowywać w chłodnym i suchym miejscu

Zawartość netto:

35ml

Najlepiej użyć do:  30.04.2018

 

Drożdże płynne Whitelabs przechowywane są w zalecanych przez producenta warunkach temperaturowych.  
Nie podlegają reklamacji ze względu na czas startu i pracę drożdży, efektów przefermentowania lub jego braku.  Prosimy o przemyślane zakupy i zapoznanie się z instrukcją użycia drożdży.

 

???????

 

Oczywiście nie zwalnia to nikogo od niewiedzy :-)

 

Edytowane przez Porters

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Porters napisał:

W gąszczu wiadomości w necie na początku trudno złapać właściwe wiadomości i zapewne nikt tutaj nie wali z armaty do muchy tylko każdy czyta i szuka właściwych wiadomości. Zapewne i Ty na początku swojej przygody z piwem waliłeś takie babole, że aż wstyd Ci się przyznać dzisiaj :-) Można zaczynać od profesjonalnego kursu piwowara pod okiem ludzi z 20 letnim doświadczeniem i dopiero później po kilku latach warzyć piwo lub zaczynać jak 80% ludzi na tym forum - książki - internet - fora - podpowiedzi - gary - i jazda... Po to jest te forum moim zdaniem, żeby kolejni nie popełniali błędów. 

 

Oj bardzo się mylisz co do mnie. Akurat ja się nie wstydzę tego, że się uczyłem i popełniałem babole ale nie z każdym leciałem na forum i używałem swojego rozumu. Niektórzy się wstydzą tego co pisali na początku co można zauważyć jako skasowane posty. U mnie tego nie znajdziesz. Zanim jakiś temat rozpocząłem (chciałem coś warzyć nietypowego) w browarze to przeglądałem wszelkie źródła na ten temat. Nie tylko Polskie ale i zagraniczne. Jak zaczynałem warzyć nie było Kopyry, forum było biedne, na rynku były dwa trzy sklepy piwowarskie, a o piwie kraftowym (gdzie szczytem była pinta i alebrowar) oraz literaturze dedykowanej można było pomarzyć. Nikt Ci nie każe iść na kurs warzenia, a jedynie przeczytać podstawy, bo owszem o ile forum służy do pytania i uzupełniania wiedzy,   tak najprostszych rzeczy nikt za Ciebie się nie nauczy. 

19 minut temu, Porters napisał:

Składniki:

Drożdże płynne (Lactobacillus delbrueckii Bacteria)

To jakiś błąd tłumaczenia. Lactobacillius to nazwa zarezerwowana tylko i wyłącznie dla szczepu bakterii co łatwo jest zauważyć przeglądając dedykowaną literaturę. Oskaliber ma fajnego bloga z opisem wytwarzania kwaśnych piw - nie trudno go znaleźć i posiąść wiedzę z tego zakresu: http://www.beerfreak.pl/category/edukacja/ 

 

Założę się że autorowi chodziło o sformułowanie saszetki i jej zawartości. Prawidłowo powinno brzmieć "Saszetka z szczepem bakterii Lactobacillus delbrueckii". 

 

19 minut temu, Porters napisał:

Jedni piszą, że są to tylko tylko bakterie - ok. inny piszę, że te bakterie fermentują i są też drożdżami. Dobrym przykładem chyba jest opis na jednym ze sklepów internetowych gdzie kupiłem właśnie WLP677. Odfermentowanie 75-85% i inne opisy że to są drożdże...

 

To są moje początki i założyłem sobie granicę doświadczenia 100 warek :-)  

 

Więc moim zdaniem chodzi o rodzaj opakowania, a nie że to są drożdże. Bakterie nigdy nie będą drożdżami i nie będą fermentowały brzeczki tak samo jak one. Owszem fermentują -kiszą piwo ale zjadają może 0,5 blg, a wyższe ilości alkoholu je zabijają.  Sklepy internetowe robią ctrl+c ctrl+v często nie czytając treści - widać to niejednokrotnie po opisach chmieli i po prostu nie wierzy się w to co one tam wypisują. 

 

Co do początków i doświadczenia 100 warek. Nie ilość warek przesądza o doświadczeniu danej osoby - wręcz czasem mam wrażenie, że niektórzy z taką ilością piw nie wyciągają żadnych wniosków, a licznik bije im tak o. Często 30-50 warkowcy mają większe doświadczenie i wiedzę niż osoby z licznikiem +100, dlaczego? Sądzę, że to jest ta grupa, która czyta z zrozumieniem i tak jak ja, przeszukuje wszelkie możliwe źródła na dany temat, albo czasem wpada na czat i forum by uzupełnić wiedzę jak coś jest nie zrozumiałe. Takie osoby warzą często bardzo dobre piwa i to nie przychodzi z licznikiem warek tylko prawidłową analizą smaków, łączeniem otrzymanych aromatów w piwie z faktami przeczytanymi wcześniej oraz oczywiście same wyciąganie wniosków z procedury i wpływu składników na piwo. Więc radzę nie patrzeć na ilość warek, a jednak merytoryczną część browarów. 

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W WLP677 za czasów fiolek (teraz chyba są już PurePitch) zdarzały się skażenia drożdżami i słynne 100% lacto fermentacje, które tak naprawdę były fermentacją sacch. Sam osobiście się o tym przekonałem kiedy podczas zakwaszania w kotle piwo przefermentowało w całości, w 35C.

 

Oczywiście nie zmienia to faktu, że do kwasów potrzebny jest trochę lepszy research, ale można natknąć się na piwa na samym WLP 677 w amerykańskich źródłach (np. Mad Fermentationist), które oczywiście wynikały ze wspomnianego skażenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Jasiu napisał:

WLP677 za czasów fiolek (teraz chyba są już PurePitch) zdarzały się skażenia drożdżami i słynne 100% lacto fermentacje, które tak naprawdę były fermentacją sacch. Sam osobiście się o tym przekonałem kiedy podczas zakwaszania w kotle piwo przefermentowało w całości, w 35C.

 

@Jasiu Zrobili posiewy na szalkach? Czy tylko stwierdzali fakt, że piwo poszło na sacharomyces? Moim zdaniem prędzej to kwestia niedomytego fermentora gdzie były komórki drożdży, albo zbieg okoliczności. Gdyby WLP popełniło takie faux pas to straciłoby zaufanie wielu ludzi. Wydaje mi się też, że mają jakąś kontrolę procesu - przecież to nie jest małe laboratorium.

 

Widziałem kiedyś wpis Mada o tym, ale sam przyznał, że nie zna źródła skażenia i podejrzewa fiolki czyli taka plota bez potwierdzenia.

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To nie jest odfermentowanie. Attenuation - rozcieńczenie/rozpuszczenie bakterii w saszetce z tego co się orientuje. Dalej masz tolerancje na alkohol i temperatury fermentacji. Słowem o odfermentowaniu nie jest wspomniane. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×