Jump to content
Sign in to follow this  
Billy the Kid

Smak pszenicznego

Recommended Posts

Witam,

Ostatnio zrobiłem jasne i ciemne z zestawów z zacieranie z BA i wyszły piwa o lekkim pozostającym posmaku kwaskowatości, coś w rodzaju Švyturys Baltas naszczęście nie tak bardzo kwaśne jak Viva Hel (raz kupiłem i je wylałem), nie jest to oczywiści tragedia, ale nie bardzo osobiście mi to pasuje. Moje ulubione gatunki pszenicznego nie mają kwaskowatego posmaku (Obolon, Tucher, Weizen Cornelius).

Czy ktoś wie (nie przypuszcza) co zrobić aby w warzonych pszeniczniakach nie było czuć lekkiego pozostającego posmaku kawsowości?

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napisz jak warzysz

Nie odzywałem się, bo miałem wirusa na kompie i nie miałem czasu aby się z nim uporać.

Warzyłem tak:

 

I. pszeniczne jasne:

45 stopni - 10 min

53 - 15 min

63 - 30 min

72 - do negatywnej próby jodowej

78 - filtrowanie

 

drożdże suche

fermentowała w dość wysokiej temperaturze bo 22-23 stopnie, przez pierwsze 3 dni było ok (w smaku dość podobne do Paulanera), potem robiło się coraz bardziej kwaśne, po 7 dniach na cichą na 12 dni,potem butelkowanie, po 2 tygodniach od butelkowania, kwaskawe, ale dużo mniej niż przy próbowaniu jak była fermentacja burzliwa, po miesiącu jeszcze mniej kwaskowatości, ale jednak jest, teraz jest ok 2,5 miesiąca i pozostała lekka kwaskowość, która się nie pogłębia

 

II. pszeniczne ciemne

46 stopni - 15 min

53 - 15 min

63 - 30 min

72 - do negatywnej próby jodowej

78 - filtrowanie

 

drożdże suche zadane w temp. 16 stopni, fermentacja cicha i burzliwa w temp. 18 stopni

tak o połowę mniej kwaskawe niż jasne

 

 

Jeśli możesz poradzić co zrobić, aby nie było kwaskowe, będę zobowiązany.

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętam, że przy suchych drożdżach pszenicznych też miałem lekką kwaskowość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
I. pszeniczne jasne:

45 stopni - 10 min

53 - 15 min

63 - 30 min

72 - do negatywnej próby jodowej

78 - filtrowanie

 

II. pszeniczne ciemne

46 stopni - 15 min

53 - 15 min

63 - 30 min

72 - do negatywnej próby jodowej

78 - filtrowanie

jakiej wody używałeś - kranówki, mineralnej

znasz parametry /twardość/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje ostatnie pszeniczne też wyszło cierpkie, na pewno nie zainfekowane, bo jedno pszeniczne miałem z infekcją i smakowało zupełnie inaczej i było bez gazu. To ostatnie wyszło raczej mocno "cytrusowe" i w aromacie brak goździków i bananów. Fermentacja była bardzo długa i bardzo burzliwa, drożdże wychodziły z wiadra :)

 

A robione było tak:

 

Pszeniczny 3.1kg

Pilzneński 1.9kg

Carapils 1kg

 

Chmiel Lubelski 15g 55min

 

Drożdże Wyeast 3068 Weihenstephan Weizen

 

Zacieranie:

Zasyp do 12L wody 49°C na 10min (przerwa ferulikowa 45°C )

Dolane 10L wrzątku do temp 66* i odjęte 1/3 zacieru do dekokcji

Dekokt podgrzany do 72°C 10min i podgrzany do wrzenia, Gotowanie 15min i do zacieru głównego.

Przetrzymać w temp 73°C 40min i podgrzanie do 78°C

Wysładzane 12L wody do uzyskania 24L

 

 

Mojej żonie i paru znajomym smakuje, bo jest cytrusowe, "rześkie" i dobrze wysycone z ładną pianą.

Ale w smaku i zapachu nie przypomina klasycznego weizena...

W ogóle mam problem z waizenami, na cztery warki pszeniczne tylko weizenbock wyszedł (w mojej opinii) klasycznie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moje ostatnie pszeniczne też wyszło cierpkie, na pewno nie zainfekowane, bo jedno pszeniczne miałem z infekcją i smakowało zupełnie inaczej i było bez gazu. .

Moje kiedyś miało piękna pianę , super nagazowanie i było zainfekowane :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moje ostatnie pszeniczne też wyszło cierpkie, na pewno nie zainfekowane, bo jedno pszeniczne miałem z infekcją i smakowało zupełnie inaczej i było bez gazu.

Myślisz, ze w piwie może być tylko jedna infekcja i zawsze smakuje tak samo :) Nie, świat mikrobów jest duzo bogatszy, są i zakażenia prawie bezobjawowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślisz, ze w piwie może być tylko jedna infekcja i zawsze smakuje tak samo :) Nie, świat mikrobów jest duzo bogatszy, są i zakażenia prawie bezobjawowe.

Tak też może być... drożdże się strasznie pieniły, wyłaziły z fermentatora, dotykały pokrywki która była uchylona... możę coś tam się zagnieździło... a to by znaczyło że mam jakiegoś pecha do pszenic i trzeba tą skanalizować (albo pozwolić wypić tym co im smakuje :beer:) i podejść do tematu po raz kolejny...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piwo jest kwaskowe czy kwas ? A jak zapach ? Jakie było blg ?

Zapach teraz normalny,podczas fermentacji jakby kwaskowaty, początkowe blg 13, po fermentacji w granicach 3.

 

 

 

Info dla pozostałych:

I piwo, jak pisałem na początku, jest kwaskowate lekko w 100 % pijalne (kolega, który nigdy nie pił domowego piwa, spróbował i powiedział: "jak ze sklepu"), nie jest to KWAS.

Do 3 dni burzliwej zero posmaku kwaskowatego, potem coraz bardziej kwaskowate, a po zabutelkowaniu coraz mniej, aby po 1 się ustabilizował smak.

Jeśli to jest infekcja, to o ile wiem, kwaskowatość by nie malała, wręcz odwrotnie - rosła.

 

I powtarzam, nie KWAS, a posmak kwaskowatości jest jak w Švyturys, jak ktoś nie pił, niech posmakuje, będzie wiedział o czym pisze.

 

Warzone na wodzie z kranu, nie robię piw na mineralnej. PH nie sprawdzam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy sie nie spotkałem z brakiem aromatów fenolowo-estrowych przy zastosowaniu 3068... to po 1

a po 2 3068 mają taki profil,że dają odrobinę kwaskowatych,cytrusowych posmaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam bardzo podobny problem czyli piwo zaraz przed rozlaniem jest trochę kwaskowe ale nie kwaśne obstawiam że problemem jest wysoka temperatura na początku fermentacji (zadane w 25-26°C i nie chłodzone dalej tylko stało w pomieszczeniu gdzie było 20°C). Moje pytanie jest takie czy jeżeli liczyć na to że to nie było zakażenie można użyć tych drożdży ponownie czy są one w jakiś sposób uszkodzone przez tą temp. chciałbym pojutrze uwarzyć kolejne pszeniczne a nie mam żadnych innych. Oczywiście tym razem zadam w 20 i trzymać będę w 18.

 

Jeszcze mnie tak naszło jak aktywowałem propagator rozwaliłem jeden z dwóch woreczków które były w środku (myślałem że jest tylko jeden) i dopiero na moment przed zadaniem drugi jest możliwe że jest inna zawartość w woreczkach w jednym opakowaniu drożdży ?

Edited by kretu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeszcze mnie tak naszło jak aktywowałem propagator rozwaliłem jeden z dwóch woreczków które były w środku (myślałem że jest tylko jeden) i dopiero na moment przed zadaniem drugi jest możliwe że jest inna zawartość w woreczkach w jednym opakowaniu drożdży ?

Jest tylko jeden, i jego zawartość nie ma większego znaczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reaktywacja tematu smaku mojego pszenicznego.

 

Kolejne ze zrobiony pszenic wyszło super, oczywiście zacieranie, gotowy zestaw z BA wzbogacony o 0,5 kg płatków owsianych.

Bez poprzednich mocno/średnich, a tylko ledwo wyczuwalny posmak kwaskowatości - moim zdaniem efekt niskie temperatury fermentacji,bo okolice 16 stopni (otoczenie, więc sama fermentacja pod 18 stopni).

Z doświadczenia z poprzednich warzeń zadałem mniej chmielu bo 30 g (jest 50 g), a mimo to jeszcze wyszło o delikatnym pozostającym posmaku goryczki, no i tak się zastanawiam ile trzeba dodać tego chmielu, aby nie było posmaku goryczki a tylko aromat.

Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia, to proszę o radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle, że pszeniczne właśnie chmieli się na goryczkę a nie na aromat. Ja w swoich daję ok 20 g. zazwyczaj Lubelskiego (ok 4,5 AK) i jest w sam raz. Wydaje mi się również, że tak wyraźne posmaki kwaskowe, to raczej jakaś mikroinfekcja a nie wpływ temperatury fermentacji. Robiłem już trochę pszeniczek i fermentowałem w zakresie 17-23 °C (tzn. raz to było 18, a raz np. 21) i kwaskową, ale też nie bardzo, pszeniczkę miałem raz jak przesadziłem ze słodem zakwaszającym i na dodatek zakwasiłem wodę do wysładzania. Takie jest moje zdanie, pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.