Jump to content
MarCinekEL

Eksperymenty piwne :)

Recommended Posts

Cześć!

Mam za sobą trochę warek z brewkitów, trochę zacieranych i tak mi się jakoś zaczęło trochę nudzić :) oczywiście żartuję, ale gdzieś przeczytałem pytanie człowieka, który nabył zestaw do warzenia piwa w domu o pojemności... 4 litrów. Początkowa myśl że to bez sensu, ale po głębszym zastanowieniu, to nie jest to wcale taki głupi pomysł. Chciałbym poeksperymentować nieco z dodatkami (np. wędzony bekon czy swojej roboty kiełbasa zwyczajna :P ) i nie chce potencjalnie zepsuć warki 20 litrów. W związku z tym pytania do Was:

 

1. Zawsze warzycie ok. 20 litrów (lub więcej) czy zdarza Wam się robić mniejsze warki, tak do 5 litrów właśnie w celach eksperymentalnych?

2. Jeśli na pierwsze pytanie odpowiecie twierdząco, to jak to robicie? Warzycie 20 litrów podstawowego piwa (np. ale) i potem dodatki na cichą? Czy może eksperymentujecie od razu na zacieraniu małych ilości? Jeśli to drugie - to w jakim sprzęcie, bo nie widziałem nic poniżej 33 litrów jeśli chodzi o np. fermentory.

 

Ciekaw jestem Waszych "przygód" w tym temacie.

 

P.S. Jeśli temat nie pasuje do "piaskownicy" to przepraszam i proszę o przeniesienie do odpowiedniego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

.Zawsze robię normalną warkę około 20- -27l i np. 15l do fermentatora  na normalne piwo, a reszta w takie gąsiorki 5l z korkiem i rurką .... i tam sobie daję jakieś dodatki... typu blue curacao (piwo wychodzi zielone) czy jakieś cynamony, kardamony itp.   czy na cichą czy burzliwą to już jak mi się "upatrzy" ostatnio zrobiłem miętowe na świeżej mięcie i coś chyba nie za bardzo wyszło bo mięte słabiutko czuć ale za to podjeżdża "jakimś trawskiem" ale to była mięta z ogrodu niewiadomego pochodzenia.

 

Nie opłaca się mniej zacierać bo roboty jest niemal tyle samo...  (mówię o zacieraniu ze słodu).

 

Ale kiełbasa czy boczek ???? kurcze grubo.. piany to na pewno nie będzie i tłuszcz zostający na podniebieniu.... ale odwaga jest.:)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

1 ja długi czas trzaskałem wareczki 5 litrów, przejrzyj historię moich postów to znajdziesz temat z całą dyskusją. teraz się przerzuciłem na 10/20litrów, piątki walę tylko do eksperymentów.

2. jw. - poczytaj wątek. w castoramie masz wiadra 10 litrów, idealnie do fermentacji 6-7l piwka. w leroy merlin z kolei masz 15 litrowe. możesz zrobić jedną warkę 20 litrów i podzielić, a możesz zrobić 4 razy warki po 5 litrów, zależy co chcesz osiągnąć. ja do testowania chmieli robiłem małe warki, ale już np stouta z owocami zrobiłęm w ten sposób że 20 litrów podzieliłem na 4 wiadra i do każdego wrzuciłem inne owoce. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Do tej pory zrobiłem kilka piw z ekstraktów/brew-kitów, ale w większości były to piwa 20l. Raz zrobiłem jednak lagera 8l, ale tylko dlatego, że był to mój pierwszy raz z chmieleniem i wolałem wylać do kibla małą ilość, gdyby coś nie "pykło", niż martwić się zapełnieniem szamba "dwudziestką. ;p

2. Dzielę warkę na kilka części i tyle. 21l porteru bałtyckiego z suską podzieliłem na 7l dodając TYLKO śliwki oraz 14l + płatki dębowe i śliwki. 20l fruit ale na: 10l + około 750g mrożonych wiśni, 3l + około 100g mrożonych wiśni oraz 6ml kwasu mlekowego, 7l + 320ml soku z wiśni 10,5* Blg. Wspomnianego już lagera na: 4l + 11g Saaz oraz 4l + mrożone owoce smoothie mix 250 g [ananas, mango, papaja]).

Ostatnio zaś 22l portera bałtyckiego rozdzieliłem w ten sposób, że do 10l dodałem W-34/70 a na cichą wrzuciłem 1,2kg wiśni mrożonych. Pozostałe 12l dostały S-04. Dodatkowo "rozbiłem" go jeszcze na części i na cichej wygląda to tak: 4l były bez dodatków, 4l + 450g mrożonych wiśni oraz 4l + 230g laktozy i 320ml soku z wiśni 10.5* Blg.

Edited by ksiegarz5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze robię 20 litrów, czasami dzielę warkę na pół i do jednej połowy coś dodaję a drugą zostawiam czystą. Warki mniejsze niż 20 litrów nie mają dla mnie sensu, bo roboty i tak jest tyle samo. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 2.02.2018 o 15:03, MarCinekEL napisał:

 (np. wędzony bekon czy swojej roboty kiełbasa zwyczajna :P ) 

Szybko Ci zjełczeje tłuszcz z tego i wylejesz wszystko do kibla ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacząłem robić małe warki np po 4-5 litrów, by nauczyć się kontrolować proces. Np wszyscy mówią, że zacierają na słodko, albo w stronę wytrawną. Ale właściwie co to znaczy? Prosty zasyp pale ale, marynka na goryczkę, część zacierana w np 70, część w 61 - te same warunki fermentacji itp. Można kombinować z dodatkami, maskowaniem błędów lub ich eliminacją. Tak w zasadzie o eliminację chodzi...:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 7.02.2018 o 21:38, Hugemetalfan napisał:

Zacząłem robić małe warki np po 4-5 litrów, by nauczyć się kontrolować proces. Np wszyscy mówią, że zacierają na słodko, albo w stronę wytrawną. Ale właściwie co to znaczy? Prosty zasyp pale ale, marynka na goryczkę, część zacierana w np 70, część w 61 - te same warunki fermentacji itp. Można kombinować z dodatkami, maskowaniem błędów lub ich eliminacją. Tak w zasadzie o eliminację chodzi...:)

Z tym zacieraniem na słodko i na wytrawnie to chodzi o rodzaj cukru. Przerwa maltozowa przebiega w temperaturze około 62°C. Daje ona cukier maltoze, który jest w całości zjadany przez drożdże (pomijam wytrzymałość drożdży na alkohol). Przerwa dekstrynująca daje różne cukry mniej lub bardziej fermentujące i dużo dekstryny, która nie jest w ogóle fermentowalna. Stąd zacieranie na słodko bo po działaniu drożdży zostaje cukier i daje to bardziej słodki smak.

 

Więcej dowiesz się na wiki:

https://www.wiki.piwo.org/Zacieranie_ziarna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja od początku robię małe warki. Pierwsze warki były 5 litrowe, fermentowane w słoju 9 litrowym - takim do wina. Aktualnie warzę warki 10-12 litrowe. Jest mi tak wygodnie na moje potrzeby. Mogę warzyć częściej no bo to w końcu hobby :-). Warki 5 litrowe zacierałem w największym garczku z zestawu obiadowego czyli o pojemności ok. 6 litrów. Plusy małych warek to przede wszystkim chłodzenie - bierne chłodzenie w komorze zlewozmywaka nie sprawia kłopotu, doprowadzenie do wrzenia małej ilości brzeczki nie schodzi długo. Jak eksperymenty okażą się nieudane to i strata mniejsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...