Jump to content

Recommended Posts

HELENA MAM ZAWAŁ1111

330zł za sztuke? No chyba nie. Dobra, za 3 sztuki. Dalej mam zawał.

A cukier jest z okazji, że gaz z naboju może być nie wystarczający do wypchnięcia całego piwa + piwo potrzebuje dłuższego kontaktu z Co2 żeby się nim nasycić. 

No ale jak wyskoczysz z czymś takim na domówkę to nikt nie zapyta jak kapslujesz. 

Edited by dwesoly

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie za 3 sztuki, razem z osprzętem?

No ba! Będzie szacun na dzielni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Demon_ napisał:

Dobrze przeczytałem 3kg cukru na litr ???

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka
 

 

Wg mnie wyjdzie z tego taki trochę ulepek... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Wg mnie wyjdzie z tego taki trochę ulepek...
Tego chyba nawet gorzelniane nie przerobia

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Się chyba j... pomylili, powinno być 3g cukru na litr, ale i tak chyba sporo jak za 3 sztuki.

 

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Hobbysta napisał:

Lepiej 10L corny


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

ale ten keg tez jest na "gazy" a tu w tym co się pytam inny był sposób gazowania no i dodatkowo kranik

 

W browamatorze też widzę że takie kegi są sprzedawane

https://browamator.pl/partykeg-5-l-zintegrowany-kranik-uszczelka,3,17,2370

 

Czy ktoś wie jak to działa czy trzeba dodawać glukozę/cukier do refermentacji czy wystarczy nabój do nagazowania.

Edited by Switala18

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nabój nie nagazuje takiego kega, musisz dodać cukier lub glukozę.

Wszyscy odradzają tego typu kegi, sam się zastanawiałem nad tym rozwiązaniem i doszedłem do wniosku że najlepiej kupić keg coca cola lub pepsi.

Jeżeli bardzo upierasz się nad kegiem 5 l to na dłuższą metę wolałbym kupić coś: Takiego lub: Taki

Wcześniej już był podobny temat: Tu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

A dałoby się piwo z tych małych kegów z posta up wypychać naturalnym CO2 z refermentacji (żeby ograniczyć koszty eksploatacji i zakupu). Pytam bo rozlewanie to najsmutniejsza część warzenia jak dla mnie, a taki keg +10-14 butelek do rozlania byłoby znacznie łatwiej.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może dwa piwa wypchniesz, reszta zostanie w kegu, możesz poszukać coś z ręczną pompką, ale nie wiem czy do takich 5l coś jest dostępne

Share this post


Link to post
Share on other sites

To co napisał hynas + to, że jednak nagazowując CO2 z butli możesz całkowicie usunąć powietrze z kega. Zauważyłem dużą przewagę piwa z kega w stosunku do tego z butelki jeśli chodzi o aromat mocno chmielonych piw, podejrzewam że właśnie dzięki temu zabiegowi.

Edited by Maciejeq

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Bardziej pytałem o to czy w ogóle da się zrezygnować z CO2. Tylko refermentacja + jakiś kran do rozlewu. Bez butli, reduktorów itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się kiedyś napalałem na kegowanie w 5l beczki i chciałem do tego dokupić kran z zasobnikiem na naboje Co2. Cała zabawa kosztowałaby mnie ok 250-300zł. Na szczęście zrezygnowałem z tego. Potem udało mi się kupić za 8 zł na targu ręczną pompkę + piwo 5l w kauflandzie po którym miałem beczkę. Użyłem tej kombinacji 2-3 razy. Efekt był dla mnie zadowalający jak na tak niskie koszty. Piwo pompowane ręcznie opróżniałem przy większej okazji w max 2 dni. Teraz mam już kegerator na petainery (a właściwie to rollbar, bo keg jest po prostu w styropianowym pudle TU) . Rozlewam z niego dopiero 2 beczkę, ale już wiem, że to bardzo dobre rozwiązanie. I w sumie niewiele droższe, bo za inastalację (nowa butla 1,5 kg, reduktor, kran, kolumna, węże, głowica) dałem 450 zł, a zabawa w te małe beczki to ok 300 zł. Podsumowując, ja polecam albo iść po taniości i kupić ręczną pompkę do beczek 5l np TU za 15 zł (mam taką samą) , albo zainwestować w kegowanie. 

PS dodam tylko, że jak już byłem prawie zdecydowany na ten zestaw do rozlewu do beczułek 5l, bo myślałem, że to będzie takie super, że 5l to super objętość dla kega, to wkurzały mnie te komentarze typu ,, lepiej się w to nie baw i zainwestuj w kegowanie/ Corneliusy itp, albo zostań przy butelkach. A teraz sam tak piszę i wiem, że mieli rację :)

PS2 Jak coś to napisałem do nich maila żeby poprawili z 3kg/litr na 3g/litr. także nie piszcie :)

Edited by darinho

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja przechodziłem przez te wszystkie etapy (od butelkowania, przez beczki 5l plus to do Corneliusów), więc wtrącę swoje 3 grosze! Koledzy, którzy odradzają ten zakup mają rację! W podobnej cenie masz zestaw używany Pepsi Keg+kranik picnic+ mała butla Co2 (w moim wypadku 2 litrowa na kilka beczek wystarczy, a napełnienie w porównania do nabojów to grosze)+ używany reduktor. Do tego koszty wyszynku są dużo niższe, nie musisz bawić się w refermentację( tego samego dnia możesz się cieszyć nagazowanym piwem), nie wspominając o łatwości w czyszczeniu Corneliusów! Jeśli przerażają Ciebie duże rozmiary (19litrów), możesz rozejrzeć się za czymś takim. Mam jeden okazyjnie kupiony za 180zł, więc jak się dobrze rozejrzysz, w dobrej cenie dostaniesz.

Edited by Bachi

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeden z kolegów ładnie tu opisał kegi pepsi. 

tylko takie pytanie 

Bachi piszesz ze tego samego dnia można cieszyć się piwkiem. Ale jeżeli napijesz się jednego to ile taki napoczety keg może stać

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma czegos takiego jak napoczecie kega. W srodku powietrze jest wypompowane na rzecz co2, wiec warunki utleniania zachodza caly czas wolniej niz w nawet szczelnie zamknietych butelkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, BelgLover napisał:

Bardziej pytałem o to czy w ogóle da się zrezygnować z CO2. Tylko refermentacja + jakiś kran do rozlewu. Bez butli, reduktorów itp.

Da się. Przecież nikt nie powiedział, że piwo musi mieć CO2 :) , tradycyjne piwa były raczej delikatnie musujące niż nagazowane. Jednak większość z nas woli piwo z CO2. Tak na poważnie, dawniej w beczkach krany do wyszynku były nisko co umożliwiało opróżnienie samą siłą ciążenia. CO2 z butli nie tylko wypycha piwo z kega, ale też zabezpiecza je przed zepsuciem. Używam kegów pepsi i uważam, że są wręcz idealne dla piwowarów domowych. Rozmiar pasuje do typowej warki, łatwo umyć, zawór bezpieczeństwa którym można wypchać powietrze po napełnieniu kega, same zalety.

Miałem już dość mycia butelek. Jeśli chodzi o koszt to beczki kupujesz tylko raz. Ja zbierałem sprzęt powoli szukając na ogłoszeniach.

@Switala18 Ja zazwyczaj taki keg opróżniam w 2  miesiące i oczywiście bez strat w jakości. Ważne jest żeby taki keg z piwem stał w niskiej stałej temperaturze.

Są też wady. Trudniej się takim piwem podzielić, ale nie jest to niemożliwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam dwa mini kegi i pompkę na co2 (okazyjnie zlowioną na ynternecie). Nastawiłem probne 10 l pszenicznego - dzis mija tydzien fermentacji wiec na dniach będę beczkował. Podzielę się wnioskami.

 

Puki co na próbę wlałem colę do testów. Działa sprawnie chociaż trochę pieni.

 

Wysłane z mojego HUAWEI CUN-L21 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.