Jump to content
sbladek

Trudny początek piwowara

Recommended Posts

Hej!

Jestem megapoczatkujacym piwowarem. Pierwsza warka - IPA brewkit Coopersa. Nie wystartowala fermentacje przez 24 h. prawdopodobnie zabilem drozdze temperatura. Uzylem zapasowej saszetki- ruszyla w ciagu 5 godzin.. Po 3 dniach ucichlo. Z czystej ciekawosci uchylilem fermentor- uderzyl mnie gryzacy w nozdrza kwach. Wczoraj minelo 7 dni od startu fermentacji. nadal wali kwachem po uchyleniu kadzi ale mniej niz wczesniej. Na powierzchni czyste lustro cieczy - bez piany, bez grudek. Utoczylem z kranika 1/3 szklanki. Barwa ok, metne, w smaku przypomina piwo z naciskiem na slowo przypomina ale wali strasznie drozdzami. Zapachu kwachu ktory czulem po uchyleniu wieka w szklance nie czuc. Czy z tego piwa cos jeszcze bedzie? Czy z racji 24 godzinnego przestoju zakazilo sie i lepiej odpuscic butelkowanie? Dodam ze w miedzyczasie nastawilem nowe, wszytko jak trzeba, fermetnacja ruszyla po paru godzinach. Czy moze zabutelkowac i czekac, a nuz cos bedzie? Jak myslicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hej!
Jestem megapoczatkujacym piwowarem. Pierwsza warka - IPA brewkit Coopersa. Nie wystartowala fermentacje przez 24 h. prawdopodobnie zabilem drozdze temperatura. Uzylem zapasowej saszetki- ruszyla w ciagu 5 godzin.. Po 3 dniach ucichlo. Z czystej ciekawosci uchylilem fermentor- uderzyl mnie gryzacy w nozdrza kwach. Wczoraj minelo 7 dni od startu fermentacji. nadal wali kwachem po uchyleniu kadzi ale mniej niz wczesniej. Na powierzchni czyste lustro cieczy - bez piany, bez grudek. Utoczylem z kranika 1/3 szklanki. Barwa ok, metne, w smaku przypomina piwo z naciskiem na slowo przypomina ale wali strasznie drozdzami. Zapachu kwachu ktory czulem po uchyleniu wieka w szklance nie czuc. Czy z tego piwa cos jeszcze bedzie? Czy z racji 24 godzinnego przestoju zakazilo sie i lepiej odpuscic butelkowanie? Dodam ze w miedzyczasie nastawilem nowe, wszytko jak trzeba, fermetnacja ruszyla po paru godzinach. Czy moze zabutelkowac i czekac, a nuz cos bedzie? Jak myslicie?
Raczej Zakazenie.... mierzyles blg?

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie napisałeś podstawowych informacji, czyli : BLG początkowe, BLG teraz, temperatura zadania drożdży, temperatura fermentacji. Z mojego skromnego doświadczenia wszystkie "konserwowe" warki fermentowały w temperaturze kuchennej, naklejony termometr pokazywał około 20-22°C i wyraźnie czuć drożdże w smaku, do tego doszedł uszkodzony balingometr który zaniżał BLG i butelkowałem lekko niedofermentowane piwo ~5-6BLG i mam je mocno przegazowane, na szczęście obyło się bez granatów. Teraz fermentator jest w pudle z epp i temperaturę staram się utrzymywać butelkami z lodem jak zaleca się dla danych drożdży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi o aromat to pewnie aldehyd octowy. Przy brewkitach i tak szybkiej fermentacji (zapewne również w temp 20+) jest to bardzo prawdopodobne.

 

Zmierz ekstrakt, poczekaj 2-3 dni i zmierz ponownie. Jak nic się nie zmieniło to oznacza koniec fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Hobbysta napisał:

Jaka temperatura zadania drodzy? W jakiej temperaturze fermentowało?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Pierwsze (te ktore nie ruszyly) zadalem w temperaturze 35 stopni (zle spojrzalem na termometr), drugie w temperaturze 23 stopnie. Cala fermentacja odbywala sie w temperaturze 22-24 st C

Share this post


Link to post
Share on other sites

Blg poczatkowego nie mam, obecnie 3 st, reszte informacji napisalem juz powyzej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za wysoka temperatura fermentacji, smaczne raczej nie bedzie, moze walić rozpuszczalnikiem, w zakażenie watpię chociaż wiadomo wszystko jest możliwe. Poczekaj aż blg bedzie stało przez pare dni i butelkuj.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale na instrukcji bylo napisane ze fermentacja w temperaturze 21-25 st. czyli moje 22-24 to taki srodek tego co napisano. To jest za duzo?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, sbladek napisał:

No ale na instrukcji bylo napisane ze fermentacja w temperaturze 21-25 st. czyli moje 22-24 to taki srodek tego co napisano. To jest za duzo?

Wyszło piwo ? Wyszło. I o to chodziło w tej instrukcji.

 

Jak chcesz piwo bez wad to przed zabawą polecam lekturę https://www.wiki.piwo.org/Strona_główna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz na burzliwej mam Kölsch v2  na drożdżach Gozdawa Old German Altbier 9, na opakowaniu pisze "Temperatura fermentacji 12-25°C, optymalna 15-20°C" i aktualnie czujnik w wnętrzu fermentatora zatopiony w brzeczce pokazuje 15,6°C i staram się utrzymywać temperature bliżej niższej niż wyższej granicy pracydrożdży. Tak jak napisał @Hobbysta zmierz BLG, poczekaj kilka dni zmierz BLG, jak nie będzie spadać to butelkuj, lub na cichą jak chcesz.

BTW White AIPA która jest teraz na cichej bukała mi przez kilka dni i cisza po 15 dnich było 4BLG i po pomiarze znów zaczeło bulkać, bo lekko wzburzyły sie osady na dnie, przez kolejne 10 dni bulkało ale BLG dalej było na poziomie 4 i poszło piwo na cichą, a i tak od czasu do czasu bulknie w rurce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, ovner napisał:

Teraz na burzliwej mam Kölsch v2  na drożdżach Gozdawa Old German Altbier 9, na opakowaniu pisze "Temperatura fermentacji 12-25°C, optymalna 15-20°C" i aktualnie czujnik w wnętrzu fermentatora zatopiony w brzeczce pokazuje 15,6°C i staram się utrzymywać temperature bliżej niższej niż wyższej granicy pracydrożdży. Tak jak napisał @Hobbysta zmierz BLG, poczekaj kilka dni zmierz BLG, jak nie będzie spadać to butelkuj, lub na cichą jak chcesz.

BTW White AIPA która jest teraz na cichej bukała mi przez kilka dni i cisza po 15 dnich było 4BLG i po pomiarze znów zaczeło bulkać, bo lekko wzburzyły sie osady na dnie, przez kolejne 10 dni bulkało ale BLG dalej było na poziomie 4 i poszło piwo na cichą, a i tak od czasu do czasu bulknie w rurce.

Generalnie po pierwszym piwie cudow sie nie spodziewam, zanim zaczne przygode z zacieraniem chce zrobic kilka brewkitow aby nabrac pewnego doswiadczenia i wiedzy dotyczacych bledow ktorych mozna uniknac w przyszlosci...

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, sbladek napisał:

Generalnie po pierwszym piwie cudow sie nie spodziewam, zanim zaczne przygode z zacieraniem chce zrobic kilka brewkitow aby nabrac pewnego doswiadczenia i wiedzy dotyczacych bledow ktorych mozna uniknac w przyszlosci...

Ja zacząłem od razu zacierać, bez etapu brewkitów itp, ale przed pierwszą warką pół roku przygotowywałem się merytorycznie. Przeczytałem wiki od deski do deski, wszystkie tematy dla początkunących na forum i oglądnąłem kilkadziesiąt flimów o warzeniu. Błędy oczywiście były, ale drobne. Można? Można, ale trzeba się dowiedzieć jak zrobić, a później dopiero robić. Nie zrażaj się pierwszym niepowodzeniem. Będzie dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwszym piwie masz satysfakcje i porównanie do koncerniaków. Większość konserw w smaku miałem podobne drożdżowe, wyjątek przesłodzony Triple - Blond abbey beer  za dużo słodu w proszku dodałem :fool: i IPA która ma wyraźną goryczkę. Teraz tylko zacierane ale na to sporo czasu potrzeba, a wychodzi taniej niż za konserwe + słód płynny/w proszku.

Nie załamuj się na poczatku, jak mówi mistrz YODA:

Cierpliwie zaczekać musisz, aż muł osiądzie i woda stanie się przejrzysta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W skrócie:

 

Kwach, posmaki drożdżowe i spirytusowe - za duża temperatura fermentacji. Tego już nie odkręcisz.

Skoro nie ma żadnych śladów na lustrze w wiadrze i w smaku pijalne - upewnij się, że fermentacja się zakończyła i butelkuj. 

Wiele nie ryzykujesz, a wylać zawsze zdążysz. Cichą też odpuść, bo nic już tam niedofermentuje a tylko zaryzykujesz infekcję.

Powodzenia przy następnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 24.01.2018 o 12:03, sbladek napisał:

No ale na instrukcji bylo napisane ze fermentacja w temperaturze 21-25 st. czyli moje 22-24 to taki srodek tego co napisano. To jest za duzo?

Od jakiegoś czasu zastanawiam się, dlaczego 90% początkujących brewkiciarzy przy pierwszej, drugiej warce fermentuje swoje piwo zdecydowanie w za wysokiej temperaturze, co skutkuje zwykle niemalże niepijalnym piwem. I jest odpowiedź. Zamiast wierzyć w te bzdury pisane przez producentów brewkitów może lepiej zrobić to, co jest tutaj na forum pisane kwadrylion razy, czyli dwukrotnie przeczytać uważnie wiki dla początkujących?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba jest po prostu lenistwo.
Cała potrzebna wiedza jest na wyciągnięcie ręki w Internecie. Jak się komuś nie chce czytać to jest też Youtube.

Mi zajęło kilka miesięcy od chwili gdy postanowiłem zacząć warzyć piwo do momentu pierwszej warki.
A pierwsza warka to była AIPA. Śrutowałem, zacierałem i chmieliłem na zimno. Piwo było mega.


Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, kamilg20 napisał:

Od jakiegoś czasu zastanawiam się, dlaczego 90% początkujących brewkiciarzy przy pierwszej, drugiej warce fermentuje swoje piwo zdecydowanie w za wysokiej temperaturze, co skutkuje zwykle niemalże niepijalnym piwem. I jest odpowiedź. Zamiast wierzyć w te bzdury pisane przez producentów brewkitów może lepiej zrobić to, co jest tutaj na forum pisane kwadrylion razy, czyli dwukrotnie przeczytać uważnie wiki dla początkujących?

Mysle, ze ludzie najpierw wstawiaja pierwszego brewkita a pozniej zaczynaja czytac forum i wiki. 

 A temperatura podana przez producenta jest specjalnie tak wysoka, zeby potencjalny klient stwierdzil, ze taka ma w domu wiec spokojnie moze robic piwo z puchy. 

Pozniej piwo okazuje sie paskudnie i czesc ludzi szuka info w internecie co poszlo nie tak, czesc uznaje ze tak ma byc i dalej fermentuje w cieplym pomieszczeniu,  a czesc wraca do sklepowego piwa. 

Spotkalem juz wszystkie 3 typy zachowan. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, kamilg20 napisał:

Od jakiegoś czasu zastanawiam się, dlaczego 90% początkujących brewkiciarzy przy pierwszej, drugiej warce fermentuje swoje piwo zdecydowanie w za wysokiej temperaturze, co skutkuje zwykle niemalże niepijalnym piwem. I jest odpowiedź. Zamiast wierzyć w te bzdury pisane przez producentów brewkitów może lepiej zrobić to, co jest tutaj na forum pisane kwadrylion razy, czyli dwukrotnie przeczytać uważnie wiki dla początkujących?

Ja myślę, że bardziej brak cierpliwości. Sam wiem po sobie że ciężko wyczekać z tym chłodzeniem z 25 do np 16 stopni :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może dla użytkowników nie jest to oczywiste, ale nie każdy wie o tym forum :)

Instrukcja brew kitu jest napisana bardzo prosto i po przeczytaniu jej nikt nie wpadnie na pomysł, że coś się może nie udać - chyba właśnie o to w tym chodzi.

Dopiero jak coś nie wyjdzie, to zaczyna się lektura i poszukiwania, albo faktycznie porzucenie tematu i powrót do sklepowe piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Następnym razem dla us-05

(bo podejrzewam to były drożdże ratunkowe) staraj się utrzymywać temperaturę burzliwej bliżej dolnej granicy (powiedzmy 17 st) a na ew cicha przenieś do tej 22-24. Sam fermentuje właśnie AIPE w piwnicy w 14-15 stopniach (otoczenia) i ładnie zeszło z 13 do 3

 

[mention=19230]ovner[/mention] to co Ci bulka to co2 się wydobywa - normalne bo to ze bulka nie znaczy ze fermentacja trwa

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z doświadczenia moge Ci powiedziec, ze pierwsze piwo nadaje sie do czekania az sie przegazjuje, a potem strzelania, jak szampanem. Znajomy, ktory siedzi w piwie prawie rok, kazde piwo, ktorym mnie czestowal bylo drozdzowe w smaku, polecam zacieranie od razu. Ja i@hobbysta zabralismy sie za nie przy drugiej warce i piwo wyszlo bardzo dobre, pomimo ewidentnych bledow (glownie przy temperaturze). Powodzenia!

Sent from my ONEPLUS A5010 using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ci ktorzy zarzucaja mi lenistwo i to ze nie poczytalem wczesniej, sa w bledzie. Brak doswiadczenia jednak skutkuje tym ze sie wierzy producentowi. Na przyszlosc juz bede wiedzial. Nejlepsze jest to ze pierwotnie fermentor umiescilem na strychu gdzie panuje temperatura 16-18 stopni ale zaraz stwierdzilem ze na pewno tu jest za zimno i fermentacja nie ruszy ;-). Ja robienie brewkitow traktuje jako przetarcie przed warzeniem z zacieraniem, kupilem 4 puszki ktore zrobie aby nauczyc sie w boju jakich bledow nie robic i wprawic w czynnosciach manualnych takich jak przelewanie, butelkowanie itp.

Wlasnie wczoraj zabutelkowalem ta pierwsza IPE, przyszedl pomoc mi kolega ktory w piwie siedzie od roku, sprobowal i stwierdzil ze jak na pierwsze piwo z puchy moze byc, wiec moze cos z niego bedzie. Dalem do butelkowania 120g glukozy

Edited by sbladek

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, ebol77 napisał:

Następnym razem dla us-05

(bo podejrzewam to były drożdże ratunkowe) staraj się utrzymywać temperaturę burzliwej bliżej dolnej granicy (powiedzmy 17 st) a na ew cicha przenieś do tej 22-24. Sam fermentuje właśnie AIPE w piwnicy w 14-15 stopniach (otoczenia) i ładnie zeszło z 13 do 3 emoji4.png

 

[mention=19230]ovner[/mention] to co Ci bulka to co2 się wydobywa - normalne bo to ze bulka nie znaczy ze fermentacja trwa

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Moje  drożdze ratunkowe to pure ale yeast 7 Gozdawy. Na saszetce jak byk napisane - temperatura fermentacji 16-32 st...Jak juz wspomnialem wczesniej - jako debiutant frycowe musialem zaplacic

Share this post


Link to post
Share on other sites
58 minut temu, sbladek napisał:

Nejlepsze jest to ze pierwotnie fermentor umiescilem na strychu gdzie panuje temperatura 16-18 stopni ale zaraz stwierdzilem ze na pewno tu jest za zimno i fermentacja nie ruszy ;-).

Weź pod uwagę na przyszłość, że podczas fermentacji drożdże podniosą temperaturę brzeczki nawet o kila stopni, zależnie od szczepu drożdży.

Powodzenia  następnych nastawach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.