Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Pochwalcie się proszę jeśli macie jakieś sprawdzone przepisy na porterówkę. W necie jest całe mnóstwo przepisów, aleeeee?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

Ja robiłem tylko wg. Cieślaka, z obniżoną o połowę zawartością cukru.

 

Likier Porterowy wg. Cieslaka:

 

Zaprawa do likieru porterowego:

1. Wanilia (2 laski)

2. Rodzynki (40 gr.)

3. Cynamon (mały kawałek)

4. Goździki (5 sztuk)

5. Gałka muszkatołowa (ćwierć sztuki)

6. Spirytus 60% (200 ml)

 

Rozdrobnione surowce macerować spirytusem w przeciągu 2 tygodni, często mieszając, po czym zlać i przefiltrować przez watę do czystej butelki otrzymując 150 ml gotowej zaprawy.

 

 

Zestaw Likieru porterowego (1,5 l)

 

Surowce:

1. 2 butelki porteru

2. 0,5 kg cukru

3. 75 g miodu

4. 0,5 l spirytusu

 

Do wysokiego emaliowanego garnka wlać butelkę porteru, ogrzać do 80 st. C i w gorącym piwie rozpuścić cukier i miód (ilość miodu można zwiększyć do 100 gr.). garnek należy ogrzewać na wolnym ogniu, ostrożnie, bo tworzy się dużo piany i zawartość może wykipieć. Syrop ogrzewać do wrzenia i gotować kilka minut, zbierając tworzące się szumowiny i pianę.

Po zdjęciu garnka z ognia wlać drugą butelkę porteru oraz 1/5 tj. ok. 30 ml zaprawy waniliowo-korzennej. Całość dobrze wymieszać i powoli, stale mieszając, dodać 0,5 l spirytusu. Otrzyma się ok. 1,5l gotowego likieru o mocy 32 % który może być wypity natychmiast (lepiej na drugi dzień).

 

Jeśli zamiast likieru chcemy uzyskać wódkę porterówkę to do otrzymanego w podany sposób likieru w ilości 1,5l należy dodać 0,25 l spirytusu + 0,25l wódki 40% - otrzyma się 2 l porterówki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zbija z nóg bardzo skutecznie już po kilku kieliszkach i co ciekawe, pijąc, wcale nie czuje się jej zabójczej mocy.

 

0,5 l ciemnego piwa, 0,33 l Portera, 2 łyżki cukru, 0,75 l spirytusu 95%

 

Piwo wymieszać z porterem, cukier rozpuścić w kilku łyżkach wrzącej wody, ostudzić i dodać do piwa. Powoli niemal po 1 łyżce dolewać do piwa alkohol (nie wolno odwrotnie), stale mieszając. Odstawić w ciemne miejsce na 3-4 dni, a po upływie tego czasu ostrożnie zlać płyn znad osadu, najlepiej przez bibułkowy litr do kawy lub lejek wyłożony bawełnianą watą. Wódka ta zyskuje na smaku z upływem czasu.

 

no najlepiej jest poczekać aż osad osiądzie i bardzo delikatnie zlać, ja próbowałem sączyć przez różne rzeczy i osad był bardzo drobny i przelatywał ale wódeczka wyszła prima sort. Rzeczywistość zgodna z opisem :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

0,5l portera

o,5 spirytusu

2 cukry waniliowe

kilka goździków

Zagotować setkę portera z cukrem waniliowym i goździkami , wlać resztę piwa , po 3 minutach wyłączyć gaz i wlać spirytus , przefiltrować i odstawić do lodówki . Można pić po schłodzeniu , jeśli jednak ma on stać kilka dni to może wytrącić się osad który trzeba zdekantować .

Uwaga ! Porterówka upadla szybciej niż inne alkohole .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

1l Portera ( najlepiej smakuje z Łódzkim )

0,5l spirytusu

0,1l rumu

1 cukier wanilinowy

1 szklanka cukru

podgrzewam piwo , wsypuję cukier , mieszam dodaje spirytus . Chowam głęboko , spożywam po roku :)

mam też 3 letnie - PYCHA

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

taa zazwyczaj się pije rocznik "bieżący" ;) u nas jest doktor który też robi nalewki i jest cierpliwy i ma zazwyczaj 5-6 letnie i raz w roku na święta Bożego Narodzenia, wystawia butelkę na licytację charytatywną.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@wolf74

Ja tylko tak od siebie, że chodzi Ci zapewne o "cukier wanilinowy". Z tego co kiedyś mi się o uszy obiło to właśnie taki cukier zazwyczaj kupuje się w sklepach. Zresztą za wikipedią:

 

"Cukier waniliowy - składnik deserów w kuchni środkowoeuropejskiej i Skandynawii. Przyrządzany z cukru buraczanego łączonego z laskami wanilii lub z ekstraktem wanilii. Poza Europą jest kosztowny i trudny do nabycia. Łatwy do sporządzenia w warunkach domowych - wystarczy zmieszać cukier mielony z laskami (torebkami) wanilii i pozostawić przez kilka tygodni.

Cukier wanilinowy, o uboższym (ze względu na obecność jednej tylko spośród substancji aromatycznych wanilii) aromacie, sporządzany jest z cukru i waniliny."

 

Tak czy inaczej te popularne dr. Oetkera czy podobne to jest właśnie cukier wanilinowy, ciężko to zauważyć bo jak wiadomo człowiek czyta tylko początek i koniec danego słowa, środek może mieć poprzestawiane litery i nie wpływa to znacząco na odczytanie słowa. Zatem dodanie tam jednego małego "n" też raczej sytuacji nie zmienia.

 

A co do porterówki podoba mi się przepis Bieloka (a w zasadzie Cieślaka). Myślę, że przy jakiejś większej okazji go wypróbuję.

Edytowane przez Jacki

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chyba się skłaniam do przepisu Anteksa. Mam do dyspozycji 0,5l. domowego spirytusu 90% i bardzo świeżego mojego portera. Czy kupić np. Granda, czy mogę dodać jeszcze nie nagazowanego i nie leżakowanego mojego?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

lepiej użyj wyleżakowanego. Inaczej będą Ci się strącać cały czas rożne syfy i będzie mało estetycznie wyglądać i może to na smak negatywnie wpłynąć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja na studiach robiłem wg prostego przepisu, a efekt lepszy niż dobry.

 

0,5l Portera bałtyckiego

0,2l spirytusu

cukier wanilinowy

cukier

 

 

Porter podgrzać w rondlu, ale nie gotować. Rozpuścić cukier wanilinowy, a w razie potrzeby dosłodzić zwykłym cukrem (wedle uznania). Ostudzić, zmieszać ze spirytusem i do butelek. Gotowe do picia dnia następnego, ale były i przypadki, że po 2 godzinach się spożywało :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Porter podgrzać w rondlu, ale nie gotować. Rozpuścić cukier wanilinowy, a w razie potrzeby dosłodzić zwykłym cukrem (wedle uznania). Ostudzić, zmieszać ze spirytusem i do butelek. Gotowe do picia dnia następnego, ale były i przypadki, że po 2 godzinach się spożywało :)

ja czekałem 2 dni aż się wytrąci osad, potem do butelek i zapomnieć... Najlepiej jest jak sobie trochę poleży.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No tak, tak, lepiej jak poleży. Ja podałem wersję studencką, a studenci są z natury niecierpliwi :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie polecam przepis anteksa - robiłem kilka razy prawie identyczną,

czasem dodając do podgrzania laskę cynamonu - pycha :)

Ta setka rumu dobrze robi porterówce ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie polecam przepis anteksa - robiłem kilka razy prawie identyczną,

czasem dodając do podgrzania laskę cynamonu - pycha :)

Ta setka rumu dobrze robi porterówce ;)

Dodam że dodaje rum kupiony w Czechach , z krajowym nigdy nie próbowałem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Fajne przepisy, ale mam propozycję wymiany cukru wanilinowego na prawdziwą wanilię. Różnicę czuć i to mocno.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Fajne przepisy, ale mam propozycję wymiany cukru wanilinowego na prawdziwą wanilię. Różnicę czuć i to mocno.

Janek, a ile tej wanilii dajesz w porównaniu do cukru wanilinowego?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie polecam przepis anteksa - robiłem kilka razy prawie identyczną' date='

czasem dodając do podgrzania laskę cynamonu - pycha :)

Ta setka rumu dobrze robi porterówce :)[/quote']

Dodam że dodaje rum kupiony w Czechach , z krajowym nigdy nie próbowałem

Ja robiłem z polskim rumem (Golden Rum z Zielonej Góry) - żadne tam Bacardi itp.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Fajne przepisy' date=' ale mam propozycję wymiany cukru wanilinowego na prawdziwą wanilię. Różnicę czuć i to mocno.[/quote']

Janek, a ile tej wanilii dajesz w porównaniu do cukru wanilinowego?

Ja robiłem trochę inaczej. Bo robiłem zaprawę do porterówki. Wrzucę przepis później bo teraz nie mam notatek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

 

Ja robiłem trochę inaczej. Bo robiłem zaprawę do porterówki. Wrzucę przepis później bo teraz nie mam notatek.

Jeśli robiłeś zaprawę do porterówki wg. Cieślaka to przepis już zamieściłem jakiś czas temu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

 

Laskę wanilii zostawiacie w porterówce a póżniej zlewacie ?

Kogo pytasz?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

 

Cześć :)

 

Laskę wanilii zostawiacie w porterówce a póżniej zlewacie ?

Kogo pytasz?

Tych co dają laskę wanilii:P

Post #2 w tym wątku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×