Jump to content
Korzen_

Przegazowanie i co teraz

Recommended Posts

Hej,

 

mam problem z przegazowanym RIS-em.

3 tygodnie temu zabutelkowałem RIS-a miał około 6,5 Blg, po otworzeniu butelki po tym czasie okazało się, że jest przegazowany.

Zrefermentowane piwo ma 5 Blg, więc zeszło około 1,5 stopnia, nie licząc cukru na refermentację, nie było go dużo planowany poziom CO2 1,9.

Wychodzi na to, że pospieszyłem się z butelkowaniem.

 

Co można teraz zrobić?

Upuszczanie gazu z butelki nie wiele daje.

 

Zastanawiam się nad mocnym schłodzeniem piwa, zlanie całości do fermentora i ponowne zabutelkowanie.

Robiłem tak z cydrem kiedyś, bo miałem to samo.

 

Próbował ktoś takiego rozwiązania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To że schłodzisz zabutelkowane piwo nic Tobie nie da, ilość gazu i tak będzie taka sama o ile nie wzrośnie. Jedyne co pozostało to co kilka dni marsz z płaskim otwieraczem do butelek i uchylasz lekko kapsel tak by wypuścić gaz i tyle. Ja kiedyś przegazowałem jedno piwko, a szkoda było wylewać, bo wyszło naprawdę dobre, chodziłem do piwnicy co drugi dzień i upuszczałem gaz. Tyle w temacie :). Może inni mają lepsze pomysły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak z ciekawości: jakie drożdże,temperatura fermentacji,czas fermentacji? Butelkowałem kilka dni temu pierwszego Risa i też mi zszedł do około 6 blg.

Wysłane z mojego Redmi 4A przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drożdże :Wyeast 1728 Scottisch Ale

Temperatura: 19 stopni

Fermentacja: Burzliwa 15 dni, cicha 25

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troche krotko jak na risa. Ja swojego fermentowalem chyba z 2 miesiace czy 1.5 miesiaca 21 dni burzliwej a pozniej miesiac cichej jakoś. A i tak nie zszedł mi za głęboko. 

A co do odgazowywania to mozesz sie pokusić o ponowne buyelkowanie tylko ze bedzie to katorga. Albo najprostrzy sposob i najbezpieczniejszy to otwieracz który nie niszczy kapsli tak jak kolega wyżej napisał.

Edited by misiek4251

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak też robiłem, rozszczelniłem butelki, gaz uciekł trochę piwa też :(

 

Chyba faktycznie się pospieszyłem z butelkowaniem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam podobny problem ze swoim rocznym BW i też przymierzam się do zredukowania CO2 w butelkach.

 

Stąd moje 2 pytania.

 

1. Nigdy nie upuszczałem gazu i jestem ciekaw czy tak uchylony na chwilę kapsel jest nadal w pełni szczelny? Nie bezpieczniej odkapslować i zakapslować na nowo?

 

2. Czy w przypadku grubego, wręcz weizenowego nagazowania w Barley Wine wystarczy upuścić cały gaz i  poziom spadnie do odpowiedniego poziomu po zamknięciu czy raczejj trzeba to robić na kilka razy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Jeffrey_lbn napisał:

Mam podobny problem ze swoim rocznym BW i też przymierzam się do zredukowania CO2 w butelkach.

Wyłazi czy nie z butelki jak otworzysz ?,bo od tego zależy jak z tym postąpić

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, dziedzicpruski napisał:

Wyłazi czy nie z butelki jak otworzysz ?,bo od tego zależy jak z tym postąpić

Jeśli jest schłodzone to nie wyłazi

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, Jeffrey_lbn napisał:

Jeśli jest schłodzone to nie wyłazi

No to otwórz je ,ale nie ściągaj kapsla, wsadź do wanny (jakby jednak wyłaziło),albo lepiej w pomieszczeniu chłodnym i czekaj aż się odgazuje,to chyba najprostszy sposób, kiedyś przerabiałem to ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też tak miałem, jak się lekko odegnie kapsel to przez godzinę wylezie parę ml piwa i sporo co2.

Potem na kapslownicę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.12.2017 o 08:32, SynMojegoStarego napisał:

co kilka dni marsz z płaskim otwieraczem do butelek i uchylasz lekko kapsel tak by wypuścić gaz

 

+1, z tym że nie co kilka dni tylko co kilka minut. Jak tylko piana opadnie w szyjce butelki, upuszczasz od nowa. Przy upuszczaniu co kilka dni zejdą ci miesiące zanim nastapi zauważalna poprawa. No chyba że przy RISie ci to nie przeszkadza.

Edited by dirk gently

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgodzę się z Tobą, ale nie do końca. W zależności jak masz przegazowane piwa, to w odpowiedni sposób trzeba postępować. Obserwować, odgazowywać, obserwować, wyciągać wnioski i nabierać doświadczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.