Jump to content
ronson

Pare pytań początkującego - rurka i glukoza

Recommended Posts

Witam,

W sobotę zamierzam uwarzyć pierwszą warkę piwa i mam w związku z tym pytania:

- pierwsze może wydawać się śmieszne, ale chciałbym mieć całkowitą pewność. Zakupiłem w Browamatorze zestaw startowy i otrzymałem rurkę fermentacyjną z czerwonym korkiem. Czy taką rurkę zalewa się wodą i zostawia bez korka czy tylko zostawia z korkiem? A może zalewa się, a następnie zakłada się korek i tak się zostawia?
- czy można wlać do rurki wódki? Czytałem, że przy przenoszeniu woda może zostać zassana i piwo złapać infekcję. Wódka powinna rozwiązać problem ewentualnej infekcji, a niewielka ilość w piwie nic nie powinna zrobić.

- czy zatykając rurkę korkiem, można uniknąć zassania?

- jak przechowywać glukozę do refermentacji po otwarciu? można przechowywać w normalnym opakowaniu, w suchym miejscu? mam prawie kilogramowe opakowanie zamknięte hermetycznie i nie wiem czy nie będzie trzeba wyrzucić po otwarciu (chciałbym tego uniknąć).

 

Dziękuję za odpowiedzi.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, ronson napisał:

A może zalewa się, a następnie zakłada się korek i tak się zostawia?

To jest prawidłowa odpowiedź.

2 minuty temu, ronson napisał:

- czy można wlać do rurki wódki? Czytałem, że przy przenoszeniu woda może zostać zassana i piwo złapać infekcję. Wódka powinna rozwiązać problem ewentualnej infekcji, a niewielka ilość w piwie nic nie powinna zrobić.

Można, ale wódki szkoda. Przy przenoszeniu po prostu wyjmuję rurkę.

3 minuty temu, ronson napisał:

jak przechowywać glukozę do refermentacji po otwarciu? można przechowywać w normalnym opakowaniu, w suchym miejscu? mam prawie kilogramowe opakowanie zamknięte hermetycznie i nie wiem czy nie będzie trzeba wyrzucić po otwarciu (chciałbym tego uniknąć).

Szczelnie zamkniętą w suchym miejscu, a tak w ogóle to używaj cukru do refermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam,
W sobotę zamierzam uwarzyć pierwszą warkę piwa i mam w związku z tym pytania:
- pierwsze może wydawać się śmieszne, ale chciałbym mieć całkowitą pewność. Zakupiłem w Browamatorze zestaw startowy i otrzymałem rurkę fermentacyjną z czerwonym korkiem. Czy taką rurkę zalewa się wodą i zostawia bez korka czy tylko zostawia z korkiem? A może zalewa się, a następnie zakłada się korek i tak się zostawia?
- czy można wlać do rurki wódki? Czytałem, że przy przenoszeniu woda może zostać zassana i piwo złapać infekcję. Wódka powinna rozwiązać problem ewentualnej infekcji, a niewielka ilość w piwie nic nie powinna zrobić.
- czy zatykając rurkę korkiem, można uniknąć zassania?
- jak przechowywać glukozę do refermentacji po otwarciu? można przechowywać w normalnym opakowaniu, w suchym miejscu? mam prawie kilogramowe opakowanie zamknięte hermetycznie i nie wiem czy nie będzie trzeba wyrzucić po otwarciu (chciałbym tego uniknąć).
 
Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Ja też doświadczenia dużego nie mam, bo ledwo 6 warek na koncie, ale do tej pory zawsze rurkę fermentacyjną zalewam wódką i myślę, że to dobry sposób. Oczywiście kapturka nie zakładam. Co do glukozy, to się nie wypowiadam, bo używam cukru. Pozdrawiam

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, aadamaa napisał:

Oczywiście kapturka nie zakładam

Kapturek chroni przed wścibskimi owadami, co jest przydatne w cieplejszych okresach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie, kapturka w tym okresie nie zakładaj, bo owocówek już nie ma a tylko one się łapią. Co do wódki to ja bym nie cudował. Szkoda wódki, lepiej walnąć kielicha pod udaną warkę najlepiej na dwie nogi 😀

Zassać wodę może przy zlewaniu, przenoszeniu fermentora lub naciskaniu dekla więc pamiętaj o tym a Ci nie zassie. Co do glukozy to szczelnie zamknięta z dala od wilgoci, bo jak cukier może się zbrylić.

Powodzonka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kapturek zapobiega też wychlapaniu zawartości rurki podczas początkowej bardzo intensywnej fermentacji. Za pierwszym razem go nie założyłem i rano ¾ zawartości było na fermentorze. Ja też wlewam do środka wódkę, kupiłem szczeniaczka najtańszej wódki w żabce chyba za dychę, na oko wystarczy na 10-15 wiader^W warek ;-) piwa… to żaden koszt.

 

Czy może zassać podczas przenoszenia… nie wiem, skoro tak mówią to pewnie może. Ja przy pierwszym piwie zrobiłem kuchę przed rozlewem, przelewając przez kranik do drugiego fermentora gdzie był cukier do refermentacji zapomniałem wyciagnąć rurkę i wtedy faktycznie trochę mi zassało. No ale byłem obok więc tylko szybko zamknąłem kurek i wyjąłem rurkę, więc do środka dostało się co najwyżej kilka kropel wody (za pierwszym razem miałem tam po prostu przegotowaną wodę).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przesadzajcie z tą wódką w rurce... mieści się jej dosłownie naparstek... a zawsze to lepiej mieć jednak w rurce wódkę niż wodę (w wódce żaden syf się nie rozwinie przynajmniej)

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, wariat napisał:

Kapturek zapobiega też wychlapaniu zawartości rurki

można też wsadzić gazę zamiast kapurka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Mibor napisał:

można też wsadzić gazę zamiast kapurka

No można, ale skoro kapturek jest w komplecie to po co kombinować z gazą…

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, wariat napisał:

kapturek jest w komplecie to po co kombinować z gazą...

bo nie z każda rurką jest

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, Jancewicz napisał:

Nie przesadzajcie z tą wódką w rurce... mieści się jej dosłownie naparstek... a zawsze to lepiej mieć jednak w rurce wódkę niż wodę (w wódce żaden syf się nie rozwinie przynajmniej)

Zgadza się, ale żeby nalać ten naparstek musisz kupić całą butelkę, ewentualnie "małpkę" i jak nalejesz już ten naparstek to potem kusi taka "napoczęta" więc szkoda jej nie dokończyć i to właśnie przyczynia się do pogłabiania problemu alkoholizmu 🤣

A tak na poważnie to nie przesadzacie z tą ostrożnością? Przecież nie wlewasz zawartości rurki do brzeczki a jak się pilnujesz to samo się nie zassie.

Bardziej bym skupił się przy zlewaniu aby zachować sterylność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.