Jump to content

Recommended Posts

Zastanawiam się własnie jak wielkie różnice mogą być w jakości drożdży suchych.

I chciałbym zawęzić Wasze opinię tylko do tego typu drożdzy.

 

 

Czy tak naprawdę są różnice pomiedzy Mauribrew, Danstarem a Fermentis i im podobnym?

 

A może są konkretne typy danego producenta które sprawdzają się dla danego rodzaju piwa i tak np. do Stouta najlepiej Safale S-04

ale do APA to lepiej MauriBrew Y514 a nie Safale US-05.

 

A może to po prostu jest trochę tak, jak z wyborem garderoby? Jedni wolą dresik od adidasa a inni od reeboka. A Panie wybierają najczęściej Nike.

Podobne ceny, podobna jakość.

 

Co myślicie?

 

 

Edited by tomitomi13

Share this post


Link to post
Share on other sites

ile ludzi tyle opinii. ja w sucharkach ograniczam się do Fermentis - US05, S4, WB-06, T58 czy W34/70 dają powtarzalne wyniki i całkiem smaczne piwa. próbowałem też Mangrove Jack's i niestety ale mam mocno średnie zdanie na ich temat - abstrahując już od tego że M20 obudziły się w butelkach (co zaowocowało pięknym granatem), to robiłem porównanie M27 i T58 które wypadło mocno na niekorzyść tych pierwszych. z tego co widziałem na forum to wielu ludzi ma problem z grzybkami tej firmy - jak nie zaliczą dwudniowego laga to mogą się z kolei obudzić w butelce. 

 

swoją drogą przerzucam się właśnie na płynne drożdże - drożdże FM chodzą tak tanio że aż głupio nie skorzystać i nie dać chłopakom szansy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam podobnie. Używam głównie drożdży Fermentis. Przeważnie US - 05, S-04, S-33, S-23 a ostatnio pierwszy raz W34/70. Jestem z nich zadowolony. Z innych to miałem do czynienia z Mauribrew ale - tylko w jednym piwie, ale jakoś się do nich zniechęciłem, bo piwo wyszło mętne (nie koniecznie wina drożdży) a po uwodnieniu pachniały jak super glue ;) . Do lagerów użyłem raz Mangrowe Jack M 74. Długi lag, średni lager wyszedł i słaby porter potem na gęstwie. Mangrowe Jack French Saison M 29 - fajne drożdże jak dla mnie i dobry owocowy saison wyszedł. Pewnie trzeba by im dać więcej szans i się ich ,,nauczyć''

 

Tak na marginesie to w tym sezonie do serii lagerów miałem kupić drożdże z FM, ale nie było w sklepie i wziąłem W34/70 Ogólnie to drożdże FM godnie polecenia. Używałem FM20 i FM41 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepsze efekty póki co mam na US-05 i są wg mnie najbardziej przewidywalne. Pozytywnie wspominam też Danstar Nottingham. Miałem też kilka piw bardzo dobrych na S-04 ale z drugiej strony kilka nieudanych. Dokopałem się też do różnych dyskusji na amerykańskich forach dot. S-04 i rzeczywiście coś jest na rzeczy. Na razie nie będę już ich używał. Podobnież miałem na Windsorach - jakiś taki dziwny posmak. Jeśli chodzi o pszeniczne to z WB-06 ostatnio korzystam i jestem zadowolony. Kiedyś coś też robiłem na Mauribrew Weiss i nie do końca to było to ale podejrzewam, że po prostu nie dopilnowałem temperatury. Robiłem też belga na BE-256 i też tak sobie... nie polecam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też z sucharów używam głównie drożdże Fermentisa, są wśród nich oczywiście szczepy o lepszym profilu, jak i gorszym/dziwnym, drożdże prostsze w obsłudze i trudniejsze (bądź z jakimś dziwnym felerem jak np bardzo słabą flokulacją) ale nigdy z nimi nie miałem problemu, żeby nie ruszyły w normalnym czasie (ale < 12h, lager < 24h) czy jakiś szczep miał powtarzająca się wadę. Z Mangrovami miałem swego czasu problem, a swego czasu też na nich trochę robiłem piw, na Mauribrew zrobiłem kilka lat temu jednego Weizena, więc ciężko coś powiedzieć, na Danstarach nigdy nic nie zrobiłem ale piłem świetne piwa na Nottinghamach, a na Windsorach to piwa wygrywały konkursy więc pewnie też są dobre.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Jancewicz napisał:

Pozytywnie wspominam też Danstar Nottingham. 

 

a ja właśnie miałem z nimi problem - niezależnie od woltażu, piwa strasznie waliły alkoholem (nawet przy 3-4%!). po dwóch miesiącach coś tam się ułożyło - ale w dalszym ciągu było to słabe. temperatura fermentacji była na dole dopuszczalnego zakresu, grzybki też zadawałem w normalnej temperaturze a za każdym razem wychodziło dziadowstwo. na żadnych innych drożdżach nic takiego mi się nie trafiło....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzieś kiedyś trafiłem opis, jakoby Danstar Nottingham były bardziej neutralne i "brytyjskie" niż "amerykańskie" US-05, ale nie potwierdziłem tej informacji ani na zagranicznych forach (gdzie się spotkałem z informacją, że to dosłownie te same drożdże tylko w innym opakowaniu), ani własnych doświadczeniach (a używałem ich naprzemiennie). Oba szczepy bardzo fajne, uniwersalne grzybki*

S-04 też ciekawe drożdże. Na razie raz z nich korzystałem, ale ja nie miałem powodu narzekać na efekt. Szczególnie ciekawa była gęstwa po fermentacji - gęsto zbita na dnie, że można było ja nożem ciąć jak ciasto. Aczkolwiek kilka osób na forum bardzo na nie narzekało

 

°Chociaż w ostatnim piwie na DN coś nie tak zadziałały. Brown porter dość płaski i z dziwnymi posmakami, ale jeszcze chwilę mu daję na ułożenie - zobaczymy co wyjdzie za jakiś miesiąc

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 31.10.2017 o 15:08, Jancewicz napisał:

Robiłem też belga na BE-256 i też tak sobie... nie polecam.

No własnie ja na tych szarakach też Dubbla popełnilem. Leżakuje już przeszło miesiąc i nie za bardzo chce się układać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 31.10.2017 o 15:13, kantor napisał:

Ja też z sucharów używam głównie drożdże Fermentisa, są wśród nich oczywiście szczepy o lepszym profilu, jak i gorszym/dziwnym, drożdże prostsze w obsłudze i trudniejsze (bądź z jakimś dziwnym felerem jak np bardzo słabą flokulacją) ale nigdy z nimi nie miałem problemu, żeby nie ruszyły w normalnym czasie (ale < 12h, lager < 24h) czy jakiś szczep miał powtarzająca się wadę. Z Mangrovami miałem swego czasu problem, a swego czasu też na nich trochę robiłem piw, na Mauribrew zrobiłem kilka lat temu jednego Weizena, więc ciężko coś powiedzieć, na Danstarach nigdy nic nie zrobiłem ale piłem świetne piwa na Nottinghamach, a na Windsorach to piwa wygrywały konkursy więc pewnie też są dobre.

 

A u mnie w Żytniej AIPIE US-05 nie chciały ruszyć. Miały laga blisko 24 godziny. Zadałem je w 17°C, może przez to...

Ale jak zakołysałem fermentorem (nie wiem czy to zbieg okoliczności czy nie ale pomogło) to wystartowały w przeciągu godziny :).

Edited by tomitomi13

Share this post


Link to post
Share on other sites

Us05 startowały u mnie w 12-13c więc bym powiedział że źle je uwodniles

 

PS 24h to nie lag - a bym powiedział normalny okres w którym następuje reprodukcja drożdży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja i w 11°C otoczenia startowałem US-05 z lagiem jak poprzednio wspomniałem ;)

 

PS Też jeszcze zależy co kto bierze za początek fermentacji, pierwszym objawem zazwyczaj jest jakakolwiek piana pochodzenia fermentacyjny (czyli w formie okręgów, bądź punktowa) lub podniesienie osadów (lub jakikolwiek ruch osadów), sam ruch wody w rurce zazwyczaj jest opóźniony do tego.

Jak ktoś ma nieprzeźroczysty fermentor to ma utrudnioną obserwację.

Edited by kantor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.