Jump to content
ksiegarz5

Pierwsze chmielenie - Lager

Recommended Posts

Witam!

Ponieważ fruit ale z ostatniej warki fermentuje teraz z owocami/sokiem na cichej, zacząłem zastanawiać się nad następnym piwem ... Rodzina jednak nie przepada za bardzo za wynalazkami, za to bardzo chętnie napiła by się czegoś "normalnego". Chciałbym więc uwarzyć dla nich lagera, a ponieważ przymierzam się do pierwszego chmielenia, zamierzam połączyć przyjemne z pożytecznym. ^^

Planuję małą warkę, 8-10l, z ekstraktów (WES/Bruntal Jasny) i własnoręcznie na chmielić, ale choć wiem jak, nie mam bladego pojęcia JAKIE i w jakiej ilości chmieli użyć. :( Nie może być zbyt goryczkowe, bo mi tego nie wypiją, ale powinno być też i czuć, że COŚ tam, oprócz wody, jest. ;p

Aha. Rodzina to wielbiciele koncerniaków, chciałbym więc pokazać im, ale też i nie zniechęcić, że lager MOŻE smakować lepiej. ^^

Byłbym wdzięczny za pomoc.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oblicz sobie na około 30 EBU na chmielu Sybilla albo Lubelski - polecam na goryczke Sybille daje fajny efekt a na aromat daj troszke Lubelskiego - niewiem czy warto się  brudzić na tak mala warke zrób sobie okolo 20 litrów ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

BC BROWAR DOMOWY -> Dziękuję za szybką odpowiedź. W jaki sposób powinienem to obliczyć? Albo w czym? ;p

Fakt, warka mała, ale tak jak pisałem, będzie to moje pierwsze chmielenie i jak coś spieprzę przy tym, to mniejszą strata będzie wylać 8l piwa a nie 20. 
Z resztą, tak jak pisałem, rodzina nie przepada za moimi wynalazkami, a za najlepsze piwa uważają Królewskie i Żywca. Porter jest dla nich za gorzki, a piwa z owocami nie uznają ...

Nomen omen, sami do Żywca dolewają syropu Paoli i żyją. ;) ;p

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć. 

Daj na 60 minut - 15 g Saaz, możesz zamienić z lubelskim

na 20 minut - 15 g Saaz, -//-

Na chłodzenie - 20 g Saaz, -//-

 

Mniej więcej jakieś 25-30 IBU wyjdzie. 

Dopilnuj fermentację i rób lagery dla siebie jak masz możliwość. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pindin -> Dziękuję za odpowiedź. Lagera robię dla rodziny, a dla siebie "wynalazki". ;p ;)

A na cichą warto coś dać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A masz odpowiednią temperaturę na fermentacje dolniaka?
Do tworzenia receptur piwnych polecam portal brewness.com

Wysłane z mojego A0001 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

redlum -> JESZCZE nie, ale w listopadzie na pewno już tak. ^^ Dysponuję garażem gdzie temperatura bywa od -20* C w zimę, do nawet 40* C w lato. ;p Fermentowałem w nim swojego drugiego dolniaka, porter bałtycki z suską sechlońską, na przełomie marca i kwietnia br., i było o.k.

Słyszałem o tym portalu, ale czy przy ważeniu z samych ekstraktów będzie się nadawał?

 

W innym, podobnym temacie, odnośnie chmieli do lagera, użytkownicy piwo.org chwalili się, że używali, oprócz Saaz, Liberty, Lomika, Premiantu. Ewentualnie Hallertau Tradition.

Co o tym myślicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tamtym roku dolniaki chmieliłem marynka/Lubelski a marcowe mixem magnum/sybilla/Lubelski i było ok.

Myślę że co dasz to będzie ok. Nawet jakbyś dał amerykańskich chmieli to najwyżej otrzymasz amerykańskiego lagera.

No chyba że piwo ma być w pełni stylowe - to użyj zalecanych chmieli.

 

Wysłane z mojego G3121 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, nie musi być w 100% zgodnie ze stylem, ale ponieważ nigdy nie chmieliłem samodzielnie, wolałem się podpytać. Nie bardzo wiem jak dobrać chmiele i w jakiej ilości, ale najprawdopodobniej zrobię tak jak radził Pindin ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, 

 

Jestem nowy i jest to mój pierwszy post podłączę się do tego tematu ponieważ nie znalazłem Pokoju dotyczącego robienia piwa z ekstraktów a tu kolega robi. Jest delikatny bałagan i przydało by się poukładać w kategorie niektóre tematy ;-)

 

Moje pierwsze piwo będę robił z ekstraktów na razie jeszcze nie mam całego sprzętu nie mam wiedzy na temat słodów, chmieli itp.

Mam dwa ekstrakty:

1. ENGLISH BITTER BREWKIT COOPERS

2. W STYLU KOŹLAK (BURSZTYNOWY).

 

Jest taki browar Rebelia z Ząbkowic Śląskich i robią oni piwo dla Restauracji Manufaktura w Świdnicy i piwo nazywa się Miedziane bezbłędne pyszne piwo w mojej opinii. I chcę również osiągnąć taki efekt ale to na pewno nie z Ekstraktów.

 

I moje pytanie jest takie czy można podczas robienia takiego piwa z ekstraktów można dodawać chmiel , słody ? Ale w którym momencie? Czy ekstrakt ma już określone cechy i nie należy nie wolno ich modyfikować ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

OOOO dzięki za pomoc. Jak przerobię to napiszę. Czy wszystko zrozumiałem a jak nie to wiadomo będą trudne irytujące co niektórych pytania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dniu dzisiejszym "popełniłem" pierwsze chmielenie. Warka 8,5l 15* Blg. Dałem Saaz, 15g na 60 minut oraz 15g na 20. Z sypania "na chłodzenie" zrezygnowałem ... Chcę jednak dać trochę na cichą, bo też nigdy tego nie robiłem. Drożdże zadane w temperaturze 18°C, a fermentor trzymam w garażu gdzie teraz mam 8°C.

I w zasadzie wszystko było by o.k., ale ... Zastanawia mnie zapach chmielu/chmielenia. NIE powiedziałbym, że był przyjemny. Nie potrafię też go za bardzo z niczym porównać. Moja rodzicielka stwierdziła za to jednoznacznie. ŚMIERDZI!

Czy tak powinno być? Z tego co czytałem na forum, to powinny być to, w zależności od rodzaju chmielu, nuty żywiczne, ziołowe, naftowe albo owocowe ...

Chmiel to Saaz 2016, 3,7% alfa kwasów. Bulldog Brews 100g Hop pellets. Torebka zapinana na zatrzask. Zamierzam, tak jak pisałem, sypnąć trochę na cichą, a resztę zamrozić i przechować na czas robienia innego dolniaka za parę miesięcy ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

hm... raz kupiłem chmiel od Bulldog Brews i też miałem do niego zastrzeżenia. To był EKG i podczas chmielenia pachniał nie za ciekawie, a potem w świeżym piwie smak i aromat był taki, że piwo o mało co nie poszło do zlewu. Na szczęście poczekałem trochę i się uspokoiło, piwo jest do wypicia. Może to przypadek i zbieg okoliczności, ale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

krzysiek9999 -> Dziękuję za odpowiedź.

Jeżeli można spytać, co warzyłeś? Na lagera trochę zaczekam, ale ...

Hm, co konkretnie miałeś do tego chmielu? Ty pewnie masz porównanie, ja niestety nie ... To moje pierwsze chmielenie, bo do tej pory opierałem się na na chmielonych ekstraktach słodowych, ale chciałem coś w tej materii zmienić. ;p

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, ksiegarz5 napisał:

krzysiek9999 -> Dziękuję za odpowiedź.

Jeżeli można spytać, co warzyłeś? Na lagera trochę zaczekam, ale ...

Hm, co konkretnie miałeś do tego chmielu? Ty pewnie masz porównanie, ja niestety nie ... To moje pierwsze chmielenie, bo do tej pory opierałem się na na chmielonych ekstraktach słodowych, ale chciałem coś w tej materii zmienić. ;p

 

Warzyłem Belgian Pale Ale. Zapach i smak był taki sztuczny, plastikowy, trudno mi to określić, ale na pewno nie był to typowy EKG, bo sporo już tego chmielu zużyłem i wiem jak powinien pachnieć. Na szczęście tak jak pisałem, z czasem się to ulotniło. Niestety, poszło całe opakowanie i nie mogłem przeprowadzić testów post factum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, ksiegarz5 napisał:

ŚMIERDZI

Jak śmierdzi to nie syp tego do piwa. Szkoda roboty. Raz trafiłem na torebkę 50g magnum który walił wymiocinami, więc od razu poszedł w śmietnik. BTW Saaz pachnie bardzo ładnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

krzysiek9999 -> Rozumiem. Może i u mnie źle nie będzie ... Może.

 

Gawron -> Dziękuję za odpowiedź.

To słowa/zdanie mojej mamy, nie moje. ;p Teraz już za późno, niestety.

Chmiel rzygami, raczej, nie pachniał, ale ... trudno mi go określić. Ni to trawa, ni zioła, ni kwiaty. Naprawdę nie mam pomysłu. :/

O.k., ale co to znaczy "ładnie"? Dla mnie np., szpinak śmierdzi, ale dla reszty rodziny pachnie ładnie/cudownie i się nie znam. ;p

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi najbardziej zapach chmielu przypomina zapach marihuany. Np taka Citra to jak dla mnie 100% zapach amnesi haze.
Chciałem tu tylko zaznaczyć że 10 ostatnich lat mieszkałem w Holandii wiec o żadnych nielegalnych czynach nie ma tu mowy.

Wysłane z mojego SM-G901F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

blade1231 -> Dziękuję za odpowiedź.

Hm. U mnie, w pracy, po kiblach COŚ popalają, ale tego czegoś ten chmiel mi nie przypomina. ;P

Spoko. ;)

 

Z ciekawości ... ile może trwać lag drożdży przy temperaturze około 10°C? Od zadania "grzybków" nie wydaje mi się by coś się ruszyło, a przy poprzednim korzystaniu z tych drożdży ruszyły po jakiś 12-24h ...

Edited by ksiegarz5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lag może trwać nawet 48 godzin. I praca drożdży dolnej fermentacji w takich temperaturach nie wygląda spektakularnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim razie wydaje mi się, że COŚ jest nie tak, bo dalej "nie bangla". :/

Od wtorku zero, wg., mnie, reakcji. Fermentor mam nie przezroczysty, więc nie mogę sprawdzić czy jest bądź też nie ma piany, ale temperatura teraz nie przekracza 9* C, brzęczkę napowietrzyłem przelewając ją kilkukrotnie z góry do drugiego fermentor, po zadaniu drożdży zakołysałem pojemnikiem, a dla pewności postawiłem na piłce i chwilę nim pobujałem ...

Drożdże uwodniłem, z odrobiną cukru oraz glukozy, odczekałem pół godziny, piana się pojawiła.

I ... cisza.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

CHYBA w końcu rusza/ruszyło ...

Woda w rurce co jakaś minutę bulga, ale nie byłem do końca pewien, więc otworzyłem fermentor. Piana, rachityczna, ale była.

Wiem, że prawdopodobnie źle zrobiłem, ale brak reakcji od wtorku zaczął mnie wk***. 

Temperatura o.k., brzeczka napowietrzona, drożdże uwodnione, pierwsze chmielenie i taki ZONK. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 15.11.2017 o 22:37, ksiegarz5 napisał:

Z ciekawości ... ile może trwać lag drożdży przy temperaturze około 10°C? Od zadania "grzybków" nie wydaje mi się by coś się ruszyło, a przy poprzednim korzystaniu z tych drożdży ruszyły po jakiś 12-24h ...

Czy ja dobrze zrozumiałem? Użyłeś tych samych drożdży w temperaturach "pracy" ale'owych, jak i lagerowych? Swoją drogą jakie to drożdże?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.