Jump to content
BumenLBN

jak długo leżakować

Recommended Posts

Witam wszystkich formumowiczów! To mój pierwszy wpis na forum. Potrzebuję Waszej pomocy w następującej kwestii...

Na wstępie podkreślam że jestem nowicjuszem i sztuki warzenia uczę się za pośrednictwem internetu.

Właśnie uwarzyłem swoją drugą warkę (pierwszy był pszeniczniak). Tym razem padło na VERMONT IPA, zestaw zakupiłem za pośrednictwem strony Twojbrowar.pl. Proces krok po kroku realizuję na podstawie załączonej instrukcji ale...

Nie ujęto w niej jak długo po rozlewie piwo powinno leżakować i ewentualnie w jakiej temperaturze. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii bo nie udało mi się znaleźć jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Z góry dzięki i do usłyszenia.

Edited by BumenLBN

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też raczkuję ale z tego co zdążyłem się zorientować Vermont powinien mieć mocny aromat chmielowy. Co za tym idzie pił bym je świeże zaraz po nagazowaniu (ok 2 tygodnie). Podobno zapach chmielu z czasem słabnie.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dopowiem jeszcze, że mętność jest kolejną cechą New England IPA więc nie ma co czekać aż się sklaruje.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem ile leżakować ale lepiej warzyć przez "rz"...też mi się myliło na początku czyli 2 miesiące temu

 

Wysłane z mojego LG-D405 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, knurek napisał:

Nie wiem ile leżakować ale lepiej warzyć przez "rz"...też mi się myliło na początku czyli 2 miesiące temu

 

Wysłane z mojego LG-D405 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Merytoryczna uwaga... mimo wszystko dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites
47 minut temu, Celipa napisał:

Też raczkuję ale z tego co zdążyłem się zorientować Vermont powinien mieć mocny aromat chmielowy. Co za tym idzie pił bym je świeże zaraz po nagazowaniu (ok 2 tygodnie). Podobno zapach chmielu z czasem słabnie.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
 

Wpisuje sie to w moje dotychczasowe ustalenia, dzięki za podpowiedź

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

miesiąc to chyba optimum. Temperatura hmmm...nie za niska co by drożdże zajely sie refermentacja. Bardzo ważna jest fermentacja ta w fermentorze. Po zabutelkowaniu dobrze by było aby wstawić piwo do ciemnego miejsca

Share this post


Link to post
Share on other sites

2 tygodnie refermentacja w temperaturze pokojowej, potem temperatura najlepiej jak najniższa - optymalna dla piwa było 4 C ;) Wiadomo nikt nie będzie trzymał w lodówce całych skrzynek więc tak jak koledzy radzili, przyciemnione miejsce i jak najchłodniejsze. Po przeniesieniu do chłodniejszego spokojnie dać piwu jeszcze 2-3 dni by CO2 dokładnie się w nim rozpuściło po schłodzeniu i można pić. Vermont IPA jak jest prawidłowo uwarzony zachowuje aromaty chmielowe nawet do 3 miesięcy. U mnie AIPA czasem po 6 miesiącach posiadały dalej bardzo ładny aromat odchmielowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja "górniaki" leżakuję w temp. pokojowej. A ile czasu? To zależy. Ważne żeby piwo się odpowiednio nagazowało więc niektóre piwa teoretycznie już po 2 tygodniach kończą refermentację. Nie oznacza to z drugiej strony, że nadają się do picia... albo inaczej, nie osiągnęły jeszcze swojego optimum. Pszeniczne można spijać zwykle wcześniej. Mocniejsze piwa raczej muszą swoje odstać aby się poukładały smakowo. W twoim przypadku poczekaj minimum 3 tygodnie. Smacznego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie - skoro robisz coś "stylowego" to posłuchaj  tego: jak masz mocne nerwy a nie oglądałeś Kopyry nad Pintą czyli krótko - albo normalnie dla IPY tydzień, tydzień i 2 tyg refermentacja w butelce.

 

widzę że uwielbiacie Kopyra :D - ciekawe czy od wszystkich dostanę minus. Co do linku - to jest najszybszy link jaki znalazłem w internecie. Ale nie usunę go.

 

Cytuj

A wracając po uwagach Kolegów - napisałem błędnie tydzień i tydzień - co jest typowe przy drożdżach S-05 a nie typowych dla East - gdzie mogą być drożdże mniej żarłoczne i w tydzień się nie wyrobią. Oddzielanie na cichą w inne środowisko bezdrożdżowe też może mieć wpływ na zapach, który jest produkowany przez drożdże, niekoniecznie refermntacja w butelce da ten wynik. Tak więc :) mea culpa.

 

Edited by Tombatold

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Tombatold napisał:

albo normalnie dla IPY tydzień, tydzień i 2 tyg refermentacja w butelce.

Zgiń, przepadnij. Ile można powtarzać, ze schemat fermentacji: 7 dni burzliwa + 7 dni cicha (jeszcze po przelaniu do innego pojemnika) znany także jako "na Kopyra" jest złym pomysłem?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, zasada napisał:

Zgiń, przepadnij. Ile można powtarzać, ze schemat fermentacji: 7 dni burzliwa + 7 dni cicha (jeszcze po przelaniu do innego pojemnika) znany także jako "na Kopyra" jest złym pomysłem?

 

Vermont to zwykłe piwsko dla ludu by pili podczas meczu - jak sobie wyobrażasz takie "szybkie" piwo dla "miłośników" podczas meczu: "ty Krol - jakie zaj.. piwo - nie co te mienczaki na boisku" Co innego "East New England" :D gdzie ma być inaczej - zresztą co mnie tam - wszystkie IPY wg mnie - to szybkie piwa. Co do Kopyra - widzę że cię mierzi - że Ktoś potrafi coś powiedzieć podczas "degustacji piwa" więcej niż "no - dobre piwo" Podejście że Ktoś jest w błędzie i dawać mu minus za to :) jest małe. szczególnie w piaskownicy.

A na marginesie - to zrobię sobie je następne - właśnie w stylu "na Kopyra" i zobaczę - czy to takie straszne. ode mnie masz minus za brak jakiegoś uzasadnienia oprócz "na Kopyra"

Edited by Tombatold
Coś dla Zasady

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Tombatold napisał:

Vermont to zwykłe piwsko dla ludu by pili podczas meczu - jak sobie wyobrażasz takie "szybkie" piwo dla "miłośników" podczas meczu: "ty Krol - jakie zaj.. piwo - nie co te mienczaki na boisku" Co innego "East New England" :D gdzie ma być inaczej - zresztą co mnie tam - wszystkie IPY wg mnie - to szybkie piwa. Co do Kopyra - widzę że cię mierzi - że Ktoś potrafi coś powiedzieć podczas "degustacji piwa" więcej niż "no - dobre piwo" Podejście że Ktoś jest w błędzie i dawać mu minus za to :) jest małe. szczególnie w piaskownicy.

 

Serio? To poczytaj sobie o historii powstawania IPA :P Bo generalnie nie było to "szybkie" piwo - miało wytrzymać kilka miesięcy zanim dotarło do Indii. Szybkimi piwami były small beer albo brown Ale, a także Bittery. Dobra IPA musi poleżakować i nie ma w tym nic dziwnego, większość piw dopiero dojrzewa po 3-4 tygodniach od zakończenia refermentacji. 

Jak po za Kopyrem nie sięgasz po fachową literaturę to gratuluje. Czasami i on gada źle oraz zbyt zogólnia pewne pojęcia i sprawy, ma mocną tendencję do upraszczania i wrzucania wiele różnych spraw do jednego wora. Na początek Tomek jest dobry, ale jest więcej osób, które mają więcej do powiedzenia i nawet może Cię zdziwię czują więcej niż On w piwie. Na forum jest lepsze opracowanie stylu Vermont IPA niż to co on przedstawił w tym filmiku. I ja bym się sugerował recepturami i wskazówkami osób które wygrywają konkursy, które są praktykami, a nie teoretykami. Ten filmik też był podkładem pod płatną recenzję od Dr Brew więc wiesz musiał być trochę dostosowany pod niego...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
41 minut temu, Tombatold napisał:

Jak dla mnie - skoro robisz coś "stylowego" to posłuchaj  tego: opis stylu czyli krótko - albo normalnie dla IPY tydzień, tydzień i 2 tyg refermentacja w butelce.

tydzień, tydzień i po 2 tyg wszystkie butle w strzępach - czytaj granaty a w najlepszym razie mocno wadliwe piwo w szczególności przy górnej granicy ekstraktu dla ipy

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, Undeath napisał:

 

Serio? To poczytaj sobie o historii powstawania IPA :P Bo generalnie nie było to "szybkie" piwo - miało wytrzymać kilka miesięcy zanim dotarło do Indii. Szybkimi piwami były small beer albo brown Ale, a także Bittery. Dobra IPA musi poleżakować i nie ma w tym nic dziwnego, większość piw dopiero dojrzewa po 3-4 tygodniach od zakończenia refermentacji. 

Jak po za Kopyrem nie sięgasz po fachową literaturę to gratuluje. Czasami i on gada źle oraz zbyt zogólnia pewne pojęcia i sprawy, ma mocną tendencję do upraszczania i wrzucania wiele różnych spraw do jednego wora. Na początek Tomek jest dobry, ale jest więcej osób, które mają więcej do powiedzenia i nawet może Cię zdziwię czują więcej niż On w piwie. Na forum jest lepsze opracowanie stylu Vermont IPA niż to co on przedstawił w tym filmiku. I ja bym się sugerował recepturami i wskazówkami osób które wygrywają konkursy, które są praktykami, a nie teoretykami. Ten filmik też był podkładem pod płatną recenzję od Dr Brew więc wiesz musiał być trochę dostosowany pod niego...

Panowie - jeszcze raz - bo każdy się uczy. Jeżeli w piaskownicy to po pierwsze może trochę więcej treści choćby nawet - Tombat - mylisz się - złe masz informacje, poczytaj sobie dokładniej. Bumen - piwo po refermentacji wstaw do lodówki - będziesz miał ciekawszy bukiet, goryczka delikatniejsza zapach bardziej owocowy. Nie podałeś jakich drożdży użyłeś.

Da się tak?

Edited by Tombatold

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Tombatold napisał:

Panowie - jeszcze raz - bo każdy się uczy. Jeżeli w piaskownicy to po pierwsze może trochę więcej treści choćby nawet - Tombat - mylisz się - złe masz informacje, poczytaj sobie dokładniej. Bumen - piwo po refermentacji wstaw do lodówki - będziesz miał ciekawszy bukiet, goryczka delikatniejsza zapach bardziej owocowy. Da się tak?

 

Dałeś radę, złą radę, z którą walczymy od dawna, a jest powielana co rusz. Ile razy można o tym pisać? Jak się daje porady to trzeba wiedzieć co nie co, a nie wklejać autorytet, który sam ostatnio dzięki swojemu sposobowi warzenia wylał piwo do kibla bo nie wyszło :

 

Dla mnie w zabawny sposób zasada zwrócił Ci uwagę i ja bym się nie czuł urażony z tego powodu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Undeath napisał:

 

(...)który sam ostatnio dzięki swojemu sposobowi warzenia wylał piwo do kibla bo nie wyszło :

 

Akurat to wylał bo fermentował w zbyt wysokiej temperaturze, co nie zmienia faktu, że generalizowanie o prawidłowej fermentacji w schemacie 7+7 jest złym podejściem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Tombatold napisał:

Co do Kopyra - widzę że cię mierzi - że Ktoś potrafi coś powiedzieć podczas "degustacji piwa" więcej niż "no - dobre piwo"

Tombatold, galopujesz z wnioskami zdecydowanie w złą stronę. I na tym skończę wątek.

 

39 minut temu, Tombatold napisał:

Podejście że Ktoś jest w błędzie i dawać mu minus za to :) jest małe. szczególnie w piaskownicy.

Minus w piaskownicy (w bieżącym układzie pytanie/ odpowiedź) przenosi post na dół wątku.
Chcę żeby post sugerujących schemat fermentacji 7+7 znalazł się jak najniżej, żeby nie sugerować nikomu (a szczególnie użytkownikowi początkującemu, korzystającemu z piaskownicy), że jest to działanie właściwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Undeth

Zabawny może i tak - ale emoti nie dorzucił - więc nie bardzo zaczaiłem, że to tak mam potraktować.

@Zasada

Prawdopodobnie przesadziłem - ale dla łagodzenia wypowiedzi - łatwiej jest wsadzić emotikone  - żeby drugi zrozumiał. Nie twierdzę żem jest alfa i omega ani że wiem więcej niż początkowy wie - uczę się i dążę do wyższych poziomów niż ważenie samego piwa. Błędnie założyłem wybór drożdży. Angielskie jakie w pierwszych 2 warkach użyłem - zeszły z blg w 1 tydzień w temperaturze 18' i wywaliłem na cichą już bez drożdży w inne wiaderka 15'ki. Gdzieś już się dowiedziałem, że też popełniłem błąd - bo na cichą ma się wypełnić prawie po brzegi a nie ja to ja zrobiłem 2*10l :)

 

Akurat wszystko zależy - po 2 tygodniach ( bo pytanie było: ile leżakować po rozlewie) czyli 2 tygodnie i sprawdza jak się nagazowało a później - czy wytrzyma i jak długo może to leżakować :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
2 godziny temu, Tombatold napisał:
  Cytuj

A wracając po uwagach Kolegów - napisałem błędnie tydzień i tydzień - co jest typowe przy drożdżach S-05 a nie typowych dla East - gdzie mogą być drożdże mniej żarłoczne i w tydzień się nie wyrobią. Oddzielanie na cichą w inne środowisko bezdrożdżowe też może mieć wpływ na zapach, który jest produkowany przez drożdże, niekoniecznie refermntacja w butelce da ten wynik. Tak więc :) mea culpa.

Idąc tym tokiem myślenia RIS'a 25Blg też trzeba by fermentować 7+7

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Lagler napisał:

Idąc tym tokiem myślenia RIS'a 25Blg też trzeba by fermentować 7+7

O RIS'ach nikt tu nie gadał - więc :) możesz sobie darować sarkazm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę że rozpętałem małą wojenkę no ale dla mnie pouczającą :) W między czasie odezwała się do mnie załoga z Twój Browar bo do nich też przesłałem przedmiotowe zapytanie i odpowiedzieli że po 2 tygodniach leżakowania powinno być ok a po 3-4 tygodniach powinno być optymalne. Podkreślam że staram się trzymać instrukcji.

W dniu dzisiejszym przeszedłem  do fermentacji cichej i jak wskazuje owa instrukcja powinna ona trwać 2 tygodnie w temp. 13-15 stopni. Fermentacja Burzliwa miała trwać tydzień jednak przedłużyłem ją do 9 dni ponieważ woda w rurce dość aktywnie bulkała i uznałem że poczekam, zmierzyłem BLG z wynikiem 4 po 2 dniach utrzymało się 4 wiec postanowiłem przejść na cichą ( rurka nieco się uspokoiła). Mam tylko problem z temperaturą bo do 13-15 nie zejdę niestety ale jakieś 17 jest.

A co do leżakowania po rozlewie to piwo będzie w zaciemnionej piwnicy właśnie w jakiś 16-17 stopniach zależy od warunków termicznych na zewnątrz.

Dziękuję wszystkim za podpowiedzi co nie oznacz że zamykam wątek :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koncepcja cichej fermentacji to dla mnie jakaś magia... jeśli nie ma szczególnych powodów (potrzebujemy gęstwę, chmielimy na zimno, etc.) to po co sobie komplikować życie?

Jak nie bułka to nie oznacza, ze fermentacja się skończyła. Aldehyd octowy i diacetyl muszą jeszcze zostać zmetabolizowane przez drożdże i to może potrwać kilka dni. Lepiej nie robić żadnego przelewania i czekać zamiast kombinować, utleniać, ryzykować infekcję aby na końcu wylądować na tym forum z pytaniem dlaczego piwo wali jak kubełek farby emulsyjnej...

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Alexy napisał:

Koncepcja cichej fermentacji to dla mnie jakaś magia... jeśli nie ma szczególnych powodów (potrzebujemy gęstwę, chmielimy na zimno, etc.) to po co sobie komplikować życie?

Zgadzam się :)

ale nie byłbym sobą gdybym nie zwrócił uwagi na fakt, że chyba chodzi o koncepcje przelewania na cichą fermentację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.