Jump to content
Sign in to follow this  
Bolt

IPA z owocami, Dry stout prośba o pomoc

Recommended Posts

Witam.

 

Postanowiłem na koniec roku uwarzyć jeszcze z dwie warki. Póki co mam za sobą jedną. Kolejną miała być  American Cascade Pale ale, jednak stwierdziłem, ze to jednak wieje nudą i nie do końca pasuje w mój smak. Surowce na to piwko już zakupiłem jednak po przemyśleniach mam inne pomysły. Proszę o ich weryfikację, jakieś podpowiedzi sugestie. 


Problem pierwszy, postawić standardowo na US-05 do IPA i S-04 do Stouta? Czy może na coś bardziej ambitnego i kupić np.Wyeast 1056 American Ale? Pytanie tylko czy takie drożdże pasują do tych dwóch piw które chcę zrobić? No i kupując takie płynne chciałbym zrobić jeszcze na nich jakieś 3 piwo, aby ich cena była sensowna. Tylko jakie? Barleywine  jest moim drugim ulubionym stylem, a podobno te drożdże się do niego nadają. Tylko czy to nie zbyt ambitne zadanie? Może macie propozycje innych drożdży albo innego piwka?

 

Co do przepisów, słodów jest dużo, wiem, ale opieram to na wydajności z swojej pierwszej warki która była tragiczna. Najwyżej wyjdzie więcej brzęczki jeśli poprawi mi się wydajność.

 

IPA 16BLG(Tutaj chce zastosować surowce które kupiłem do Cascade a mam je w jednym worku więc muszą być takie o ile maja sens, To 2,5kg słodu dokupię i dodam aby wyszło zakładane blg.)

Składniki:

Pale ale 2kg+2,5kg
Wiedeński 1kg
Monachijski 1kg
Crystal 150 0,3kg

50g - Chinook
50g - Rakau
50g - Citra
100g - Azacca

1,5kg Ananasa, 0,5kg Mango, 0,5kg Pomarańczy

Chmielenie:

Gotowanie  Chinook 25 g          50 min  
Gotowanie  Rakau (NZ) 10 g 45min  
Gotowanie Rakau (NZ) 30 g 30 min  
Gotowanie Citra 20 g 15 min  
Gotowanie Azacca 30 g 10 min  
Na zimno Chinook 25 g 3 dni  
Na zimno Rakau (NZ) 10 g 3 dni  
Na zimno Citra 30 g 3 dni  
Na zimno Azacca 70 g 3 dni  

(Wiem że chmielenie jest podane trochę "na odwrót" ale skopiowalem je z innego przepisu.)

Co do owoców planuje je pokroić w miarę sterylnych warunkach i zamrozić a następnie dodać w 3-4 dniu fermentacji. I potrzymać piwo około 10 dni z owocami a potem zlać na cichą. Wydaje mi się to lepsze niż dodawanie na cichą ponieważ wtedy fermentacja znowu ruszy z powodu cukrów zawartych w owocach.

Zacieranie bardzo proste 60 minut 68C i 10 minut 78C

 

Dry Stout 13BLG

Tutaj zastanawiam się czy może wybrać np FES? Ponieważ zależy mi i to bardzo aby piwo było pełne w smaku, czekoladowo-kawowe z niską kwaskowatością i bez wysokiej palności. Chce uniknąć czegoś czego bardzo nie lubię czyli takiego wodnistego smaku który kojarzy mi się z kawą do której ktoś dolał wody(Na co dzień pijam gorzką kawę bez żadnych dodatków) .

Jest to bardzo nieprzyjemne, dlatego myślę że warto dodać płatków owsianych?(Rozumiem że płatki owsiane mogę liczyć jak słód jeśli chodzi o blg?)

Słody palone dodać powiedzmy na ostatnie 10 minut gdy zacier będzie miał 76 stopni? Zacieranie planuje w 66-67 C.

Przepis:

3,5kg Pale ale

1,2kg Monachijski

0,3kg Karmelowy Pale Cara 9EBC
0,5kg Płatki Owsiane

0,3kg Słód czekoladowy 1200EBC(Wrzucić ze wszystkimi słodami czy razem z palonym na ostatnie 10 minut?)

0,2kg Jęczmień Palony

30g marynki wrzucone od początku gotowania sie brzeczki.  

 

Z góry dziękuję za pomoc i chęć czytania moich wypocin.
 

Edited by Bolt

Share this post


Link to post
Share on other sites

US-05 to jest ten sam szczep co 1056, moim zdaniem nie ma sensu dopłacać. S-04 są inne, bardziej estrowe, angielskie. Nie jestem ich fanem, ale do stoutu na dopiero drugą czy trzecią warkę powinny być zupełnie wystarczające.

 

IPA - ja bym to zrobił raczej na samym pale ale. Ewentualnie jak musisz dawać monacha i wiedeński bo masz już zamówiony, to odpuść sobie ten karmelowy. Chyba, że lubisz IPA w mocno słodowym/karmelowym wydaniu. Chmielenie na 45 i 30 minut zupełnie bez sensu. Dodawanie owoców na 4 dzień fermentacji również bez sensu. Stracisz bardzo dużo aromatu. No i nie wiem jakie IBU z tego wychodzi, nie chce mi się wklepywać do programu. Jak przeliczyłeś i jest jak ma być to spoko, ale coś mi się wydaje, że trochę za dużo może wyjść.

 

Stout - wygląda w miarę sensownie, choć sypanie palonych do stoutu na koniec jest też bez sensu. Ten styl ma być palony. Z tego co piszesz to Ty bardziej chcesz angielski porter niż stout. 

Edited by Oskaliber

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź. Cóż w takim razie postawie na suchary.

Ten 2,5kg pale ale, Monachijski i wiedeński+crystal mam w jednym worku. Więc może lepiej do tego dodać palone słody oraz płatki i zrobić na Tym stout? Szkoda mi trochę aby worek z tymi surowcami się zmarnował. A słodkiej IPA na pewno nie chce. To wrzucę palone słody od razu i zobaczę jaki smak wyjdzie. Palonosc chce po prostu średnia, bardziej chce uniknąć kwaskowatosci która może podobno wynikać z palonych słodów. 

Czyli pozostawić IPA na np 7 dni dodać owoce. Zlać po kolejnych 10 dniach na jakieś 4-5 dni gdzie nastąpi Chmielnie na zimno? Lepiej będzie tak? Nie wiem jak owoce wpływają na klarownosc piwa a nie chce go zlewac zbyt wiele razy. Czyli te chmiele z 30 i 45 lepiej dać na 5 minut lub 0? A na 60 minut dać coś na goryczke? Jaka odmianę na goryczke do takiego piwa polecacie? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz zrobić na tym stout tak jak mówisz. Mocnej kwasowości nie powinno być przy takim zasypie, ale to jeszcze kwestia jaką masz wodę, itd.

 

IPA zostawić do końca fermentacji i aż drożdże po sobie sprzątną, czyli przy tym ekstrakcie sugeruję na jakieś 20 dni (zakładając, że fermentujesz w sensownych temperaturach). Po tym dodać owoce. Ja z reguły owoce zostawiam na około miesiąc. Oddadzą wszystko co trzeba i jest pewność, że przefermentują, choć nie wykluczam, że być może po robocie jest już wcześniej, ale mi się nigdzie nie spieszy. Na ostatnie 3-5 dni nachmielić na zimno. Tak naprawdę możesz to wszystko zrobić w jednym wiadrze bez żadnej cichej. Dopiero przy butelkowaniu przelać do fermentora rozlewczego oddzielając od owoców, drożdży i chmielin. Chmiele z 30-45 zdecydowanie lepiej dać na 0-15 minut. Oblicz w jakimś programie ile IBU Ci wyjdzie z samego chmielenia na aromat i uzupełnij chmielem goryczkowym na 60min do pożądanego IBU. Z tych co masz na goryczkę bym dał chyba Chinooka. 

 

No i jeszcze a propos owoców to pamiętaj, że trzeba je albo jakoś zatopić albo maksymalnie odciąć dopływ tlenu, bo inaczej zaczną pleśnieć, a wtedy masz piwo do wywalenia. Stosunkowo często też na nich są dzikie drożdże, na szczęście często dosyć neutralne, ale jak Ci coś tam wyrośnie to potem trochę strach używać takiego fermentora. Ogólnie bawienie się w owoce przy 2 czy 3 warce to trochę skok na głęboką wodę, ale do odważnych świat należy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To spróbuje zrobić stouta na tych składnikach oby nie był w smaku wodnisty bo nie dam rady tego wypić ;) Z ciekawości zapytam to jakie inne drożdże polecasz do tego typu piw jak nie s-04. O wodzie wiem jedno jest bardzo twarda wystarczy zostawic na szklance, wyparuje i zostaje piękny kamień. 

 

Dobrze, w takim razie tak zrobię z tymi owocami dodam je po jakichś 20 dniach. Nie wiem co dla Ciebie znaczy sensowna temperatura ale w miejscu gdzie trzymam piwka jest około 16-18C. Dobrze, policze ibu ba no o myślę że około 60 będzie odpowiednie aby goryczka była wyrazista ale nie dominującą. Wiem że owoce to szansa infekcji etc. Jednak kupię osobny fermentator na to. Jeśli nie wyjdzie zaleje go kretem czy czymś takim. Wydaje mi się jednak że dodanie owoców do środowiska z alkoholem zdominowanego przez drożdże nie jest aż tak ryzykowne. Owoce dodajesz e jakiej formie? Ja planuje je po prostu pokroić w większa kostkę. 

Edited by Bolt

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak nie chcesz żeby był wodnisty, to zrób sobie te 14blg przynajmniej. Drożdże do stoutu to jakieś płynne, FM13 co najmniej a najlepiej jakieś Wyeasty. Ale ja po prostu nie przepadam za S-04, więc nie musisz mnie słuchać. Zresztą jak zaczynałem warzyć to mi smakowały moje piwa na nich, dopiero potem się wybredny zrobiłem, także używaj śmiało.

 

16C otoczenia jest ok. 18C mniej, ale jeszcze ujdzie. 60 IBU będzie sensowne. Osobny fermentor + ewentualny kret brzmi dobrze. Nie jest zbyt ryzykowne w przypadku bakterii, dla dzikich drożdży to nie jest przeszkoda, a ich jest na owocach najwięcej. Ananas/pomarańczę/mango tez bym po prostu pokroił w kostkę. 

Edited by Oskaliber

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardziej chce uniknąć smaku takiej wodnistej kawy niż samej wodnistości piwa bez pełnego ciała. Poczytam sobie o tych drożdżach tak dla siebie może mnie zaciekawią albo zrobię na nich kolejne warki.

 

Najczęsciej w piwnicy mam około 16C. Czasem cieplej wszystko zależy ile razy tam ktoś wchodzi. Ahh czyli dla dzikusów nie ma znaczenia środowisko poradzą sobie zawsze, zobaczymy co wyjdzie. Najwyżej z bólem serca wyleje. Wielkie dzięki za pomoc :)

 

PS. Ile dać drożdży do IPA? 1 saszetka wystarczy?

Edited by Bolt

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym smakiem wodnistej kawy to zależy od wielu czynników. Użyte słody palone, ich proporcje, profil wody, ogólnie cały zasyp, itd. Jeśli dobrze rozumiem o co Ci chodzi to z tej receptury powinno być ok. Tutaj za wiele nie ma co kombinować. Wyjdzie jak wyjdzie i następnym razem najwyżej będziesz korygował, bo to jest trochę kwestia indywidualnych upodobań.

 

Dla dzikusów ma znaczenie środowisko, ale są dużo odporniejsze od bakterii i potrzeba ich o wiele mniej żeby wpłynęły na smak. Na szczęście dzikusy na owocach z mojego doświadczenia są często neutralne smakowo. Pojawiają się jakieś naloty na piwie, ale smakuje ok. Oczywiście nie musi to być reguła. 

 

1 saszetka na 20 litrów 16blg jest tak mocno na styk. Jak je uwodnisz i nie zestresujesz w jakiś sposób to będzie ok. 

Edited by Oskaliber

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężko mi to wytłumaczyć...Widawa Czarny kur to rasowy przykład tego smaku który mnie odrzuca(wiem to inny styl piwa) Jak kawa z dużą iloscią wody. Gorsze są tylko MilkStouty ta słodka kawa potrafi obudzić odruch wymiotny czasem u mnie. Mimo, że wielu bardzo ceni ten styl dla mnie jest okropny. Dokładnie nie ma co kombinować tylko zrobić. Zrobię około 14 blg. Dodam 0,4kg czekoladowego i zobaczymy.

 

To zobaczymy co tam wyjdzie. Najwyżej będzie porażka owoce i tak zamrożę. Ananasy na dłużej bo je już kupiłem, ostatnio była promocja po 2,99zł więc aż grzech było nie brać :P.

 

Kupie drugą saszetkę. Drogie to nie jest a lepiej mieć pewność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dwie paczki to z kolei może być za dużo, co też nie jest dobre ;) Kalkulator pokazuje, że idealnie by było około 1 i 1/3 paczki. Tylko właśnie trochę bez sensu kupić paczkę i użyć 1/3. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż to dam półtorej paczki. Te co mam w domu nie były przechowywane w idealnych warunkach. A co powoduje zadanie zbyt dużej ilości drożdży? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedostateczna produkcja estrów albo produkcja estrów nietypowych dla szczepu, możliwa autoliza, często bardzo gwałtowny start fermentacji skutkujący zbytnim podniesieniem temperatury, itd. Ogólnie i tak lepiej dać za dużo niż za mało, ale najlepiej dać tyle ile trzeba ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.