Jump to content
Marek

siarkowodór - fermentacja górna drożdże Safale US-05

Recommended Posts

Dot. IPA

 

3 dnia fermentacji wyczułem lekki zapach siarkowodoru. Drożdże Safale US-05 zadane w temp 23 C ruszyły parę godzin po zadaniu. ogólna temp. fermentacji około 18 C.

 

Czytałem, że takie zapachy są naturalne przy lagerach. Natomiast nie wiem czy przy fermentacji górnej też mogą się pojawić bez obaw o zakażenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stara zasada mówi, że nie powinno się wąchać piwa podczas fermentacji burzliwej.

Nie ma co zaprzątać sobie głowy problemem siarkowodoru do czasu fermentacji cichej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :D

 

Stara zasada mówi, że nie powinno się wąchać piwa podczas fermentacji burzliwej.

Dodam jeszcze że ta zasada dotyczy nie tylko piwa ale i jak najbardziej wina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja też mam problem z podobnym zapachem...

czy możliwe żeby niedokładnie osuszone butelki po odkażaniu pirosiarczynem spowodowały ten zapach?

butelkowanie 15 dni temu, brewkit coopers lager, przed butelkowaniem nie śmierdział

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja też mam problem z podobnym zapachem...

czy możliwe żeby niedokładnie osuszone butelki po odkażaniu pirosiarczynem spowodowały ten zapach?

butelkowanie 15 dni temu, brewkit coopers lager, przed butelkowaniem nie śmierdział

Wg mnie niemożliwe.

Butelki zawsze płuczę pirosiarczynem i nigdy takiego zapachu w nich nie było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje przypuszczenia wzięły się stąd, że przeczytałem w książce Zdzisława T. Nowickiego, że siarka (w nadmiernie nasiarkowanym winie) w reakcji z drożdżami tworzy siarkowodór, można się tej wady pozbyć poprzez wietrzenie. Moje wino kiedyś chyba miało tą wadę, ponieważ zapach zniknął po pewnym czasie całkowicie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja za każdym razem w pewnym etapie fermentacji (czy piwa, czy wina) zdaje mi się, że czuję jakby zgniłe jaja. Za pierwszym razem panikowałem, potem już nie. Nic z tego aromatu nie zostaje - znika najpóźniej w chwili przelania/rozlania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
no dobra, ale mi się pojawił po butelkowaniu, już w butelce

Brewkit Coopers Lager jest znany z tego, że wymaga czasu. 15 dni to stanowczo za mało, daj mu ze 2 miesiące...

Share this post


Link to post
Share on other sites

ok, jestem zbyt niecierpliwy, wybaczcie że tak wałkuję ten temat, ale to po prostu moje pierwsze piwo ;]

na szczęście jutro zlewam pszeniczniaka, a on podobno szybko dochodzi do siebie :) :)

Edited by real_romek

Share this post


Link to post
Share on other sites

podepnę się pod temat. zrobiłem APA na mosaicu właśnie na drożdżach suchych US-05, uwodnionych. chmieliłem również na zimno. piwo przy rozlewie ładnie pachniało i było zacne w smaku. po tygodniu od butelkowania otworzyłem jedną butelkę 0,33 na test nagazowania. piwo nagazowało się OK, w smaku bardzo fajne, ale śmierdzi siarkowodorem zamiast mosaiciem. wcześniej robiłem piwa na takim samym zasypie i tak samo zacierane, podobna temp fermentacji (18-20 stopni) i nie miałem takich objawów. czy ta siara zniknie z czasem? ułoży się to jakoś? wiadomo z czego robi się taki bubel? idea chmielenia na zimno jest taka, żeby wzmocnić aromaty, ale taka siara to wszystko niweluje. jakieś pomysły jak tego uniknąć na przyszłość?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem podobnie, byłem załamany,ale zgodnie ze wskazówkami z forum - poczekałem. Po kilku tygodniach siarkowodór zniknął bezpowrotnie. Piwo teraz jest znakomite, zapomniałem o tym smrodku:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój Witbier również odstraszał zapachem siarkowodoru. Również i mi doradzono czekanie:)

Po miesiącu - zapaszek sam zniknął.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie musiało jednak lecieć do piwnicy. po paru dniach okazuje się bardzo dobre i nie ma żadnych oznak siarkowodoru. albo butelka był trefna, albo nie wiem o co chodzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fermentis US-05

Witam mam podobny problem z piwem pszenicznym. Naprawiłem brzeczke do fermentacji  dodając drożdże Fermentis US-05. Po pierwszej nocy stworzyła się ładna piana, po drugiej był tylko kożuch na powierzchni z ciemnym osadem. Dzis wyczułem nieprzyjemny zapach siarkowodoru. Temperatura około 21-22 stopnie. Czekam dalej ale ogólnie trochę mnie to zmartwiło. To moje pierwsze piwko. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 16.03.2010 o 07:57, darko napisał:

Stara zasada mówi, że nie powinno się wąchać piwa podczas fermentacji burzliwej.

Nie ma co zaprzątać sobie głowy problemem siarkowodoru do czasu fermentacji cichej.

 

Nie ma za co.

Edited by dirk gently

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.