Jump to content
rafciu

jeste laik, małego small talk szukam

Recommended Posts

Hey forumowicze!

Stworzyłem to konto parę lat temu pod wpływem wielkiej 'pasji' tworzenia własnego piwa. 

Zrobiłem dwa.

Półgotowiec z takiego lekkiego ciemnego był okej, jasne zje... zepsułem :) Okropnie się pieniło przy otworzeniu.

Był to pils. Przepowietrzyłem przypuszczam w procesie coś. Mniejsza. Wymagam tak naprawdę powtórki ze 'szkoły' (czyli lektura forum i: w moim przypadku - to mam nadzieje nadal dostępne - filmiki z warzenia od pana Kopyry).

Ergo, drodzy piwowarzy: doradźcie tylko, bo ja laik. Chciałbym zrobić Kolscha, a słyszałem, że podobno są IPA dla początkujących lepsze... Jak myślicie? Czy Kolsch na taki rzeczywisty początek byłby okej? Jest tam wiele do 'zjebania'? (Można na forum takie lekkie wulgaryzmy używać, btw?) Proszę o poradę. Na co przy kolschu zwracać uwagę? Co mogę zepsuć? 

Poza tym chciałbym się przedstawić, jestem Rafał z opolskich ziem. Planuje warzyć hobistycznie piwo i pytać tu o każdą pierdołę, którą nie zrozumiem z lektur tematycznych (głównie forum). Poza tym będę cicho. :) Pozdrawiam!

PS. WINO (zapewne są tu i tego trunku entuzjaści): mam dostępne w pobliskim sklepie drożdze burgund i malaga. Jakie polecają państwo na wytrawne z winogron, najlepiej nie za mocne (nie chodzi jednak o niski %, tylko o to by smakowało bosko, czyli niezależnie po prostu od czynniku alkoholowego). A może jakiś entuzjasta poleci jakieś inne drożdze? Proszę o poradę. Chce by było za-je-dobre ;) Piwowarskie jak by reagowały w takich 'warunkach' swoją drogą :D ?  Normalnie? Czy są one elementarnie od winiarskich różne? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Kopyr to ZUO !!!

Nie oglądaj tego badziewia bo Cię opęta legion bretanomycenusów i pediococusów.

Kolsch je bardzo w porządku styl pod warunkiem że masz te 14°C żeby go fermentować :P

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

[...] Jest tam wiele do 'zjebania'? (Można na forum takie lekkie wulgaryzmy używać, btw?)

Nie zalecam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@B.K. Dzięki za odpowiedź. Myśle, że te czternaście w piwnicy da radę :D Rano sprawdze se konkret.
Czemu kopyr to zuo? :P

Odpowiedni temat na forum (http://www.piwo.org/topic/14975-mycie-i-dezynfekcja-najpopularniejsze-%C5%9Brodki-chemiczne-u%C5%BCywane-w-piwowarstwie/) wskazał mi na pomysł by myć fermentory za pomocą sody kaustycznej. Rozsądne? Z kolei przy dezynfekcji mam delikatny problem. Zwykle z ojcem bimbrem dezynfekowaliśmy butelki i fermentatory. Jest to dobry pomysł, czy lepiej użyć OXI, tak jak wyżej wspomniany artykuł m.in. sugeruje. :) (bo kumam, że aluzja o tych bakteriach/mikrobach tejże właśnie problematyki dotyczyła, albo?)
@elroy Także dzięki za info, lubie przeklinać to będę te słowa zastępował adekwatnymi, takimi typu: kurza twarz czy krucyfiks (łącznie z wersją uprzymiotnikową, heh) :D
PS. A co ze słowem ku*de? :), bo c*olera chyba jest okej.?

 

Pozdrawiam, Rafał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kopyr to zuo, bo przez forum przewijają się co chwilę osobnicy żyjący mantrą 7+7 i zadający pytania naznaczone tym piętnem. Jeszcze pół biedy gdyby w kolejnych filmikach zdementował tę bzdurę, ale nie... Podejście do temperatury fermentacji w jego filmach też jest dość... frywolne, a to przecież najważniejszy etap produkcji piwa...

Generalnie polecam czytanie forum, do tego blog Dori i wykłady Czesława Dziełaka na yt.

 

Wysłane z Rivendell przy użyciu Palantíru

Share this post


Link to post
Share on other sites

I wyklad Łukasza Kojro na YT tez trzeba wysłuchać! Sporo cennych wskazówek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

@B.K. Dzięki za odpowiedź. Myśle, że te czternaście w piwnicy da radę :D Rano sprawdze se konkret.

Czemu kopyr to zuo? :P

Odpowiedni temat na forum (http://www.piwo.org/topic/14975-mycie-i-dezynfekcja-najpopularniejsze-%C5%9Brodki-chemiczne-u%C5%BCywane-w-piwowarstwie/) wskazał mi na pomysł by myć fermentory za pomocą sody kaustycznej. Rozsądne? Z kolei przy dezynfekcji mam delikatny problem. Zwykle z ojcem bimbrem dezynfekowaliśmy butelki i fermentatory. Jest to dobry pomysł, czy lepiej użyć OXI, tak jak wyżej wspomniany artykuł m.in. sugeruje. :) (bo kumam, że aluzja o tych bakteriach/mikrobach tejże właśnie problematyki dotyczyła, albo?)

@elroy Także dzięki za info, lubie przeklinać to będę te słowa zastępował adekwatnymi, takimi typu: kurza twarz czy krucyfiks (łącznie z wersją uprzymiotnikową, heh) :D

PS. A co ze słowem ku*de? :), bo c*olera chyba jest okej.?

 

Pozdrawiam, Rafał.

OXI jest dobre do mycia a nie dezynfekcji w szczególności butelek.

NaOH/soda kaustyczna/ług sodowy zwał jak zwał ale bez tego nie ma czystych wiader ale uważaj z nim bo żrące to jest i można sobie krzywdę zrobić jak chlapnie albo coś... bądź ostrożny w każdym razie.

Oba powyżej to środki do mycia nie do dezynfekcji. Trzeba je bardzo dobrze wypłukać i następnie zdezynfekować.

Alko nie opyla się to robić - StarSan - tanie mega wydajne i skuteczne.

No i nie strugaj .... wiesz czego... 

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

OXI jest dobre do mycia a nie dezynfekcji w szczególności butelek.

Nie jest dobre, ponieważ? Piszesz, bo sprawdziłeś ilość mikrobów po użyciu OXI na powierzchni i stwierdziłeś, że jest ich zbyt dużo?

Napisz chociaż "nie stosuj OXI bo miałem kilka infekcji mimo stosowania", bo takie czcze pisanie bez podparcia robi tylko ludziom wodę z mózgu ;)

 

Stosuję OXI do dezynfekcji butelek od początku i nigdy nie rozwinęła mi się infekcja w butelkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

 

OXI jest dobre do mycia a nie dezynfekcji w szczególności butelek.

Nie jest dobre, ponieważ? Piszesz, bo sprawdziłeś ilość mikrobów po użyciu OXI na powierzchni i stwierdziłeś, że jest ich zbyt dużo?

Napisz chociaż "nie stosuj OXI bo miałem kilka infekcji mimo stosowania", bo takie czcze pisanie bez podparcia robi tylko ludziom wodę z mózgu ;)

 

Stosuję OXI do dezynfekcji butelek od początku i nigdy nie rozwinęła mi się infekcja w butelkach.

 

Undeath się szeroko rozpisywał na ten temat. Poczytaj sobie :)

Choć muszę przyznać 1 rzecz - nawet najlepszy środek dezynfekcyjny niewiele da bez porządnego mycia.

A słaby środek dezynfekcyjny często wystarczy jeśli proces mycia został prawidłowo przeprowadzony.

I jeszcze jedno - niefortunne sformułowanie wypacza trochę moje intencje - miałem na myśli że szczególnie do butelek OXI jest dobrym środkiem myjącym w zastosowaniu w wysokim stężeniu. A że do dezynfekcji ogólnie słabym środkiem w stężeniach przy których nie trzeba płukać. Dlatego do dezynfekcji polecam starsan.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

OXI jest dobre do mycia a nie dezynfekcji w szczególności butelek.

http://www.piwo.org/topic/10343-nadweglan-sodu-na2co3%E2%80%A215h2o2/page-2?do=findComment&comment=217867

Sam używam nadwęglanu od dawna, głównie do dezynfekcji, chociaż dzięki swoim właściwościom używam także do mycia zasyfiałych butelek, a także wielu innych rzeczy - różne osady, które trudno schodzą - np. kubek po herbacie, praska francuska itp.

 

Używam też środków na bazie kwasu nadoctowego, który jest również silnym (w sumie silniejszym) utleniaczem i także jestem zadowolony.

 

Ogólnie po nadwęglanie nie trzeba płukać przy zastosowaniu stężenia, którego używamy do dezynfekcji (sam, zawsze używam wyższego, bo mierzę "na oko"). Na wszelki wypadek przed wlaniem piwa do butelki wylewam z niej resztki roztworu, które zdążyły ścieknąć na dno. Problemów z szybkim utlenianiem piwa nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

 

OXI jest dobre do mycia a nie dezynfekcji w szczególności butelek.

http://www.piwo.org/topic/10343-nadweglan-sodu-na2co3%E2%80%A215h2o2/page-2?do=findComment&comment=217867

Sam używam nadwęglanu od dawna, głównie do dezynfekcji, chociaż dzięki swoim właściwościom używam także do mycia zasyfiałych butelek, a także wielu innych rzeczy - różne osady, które trudno schodzą - np. kubek po herbacie, praska francuska itp.

 

Używam też środków na bazie kwasu nadoctowego, który jest również silnym (w sumie silniejszym) utleniaczem i także jestem zadowolony.

 

Ogólnie po nadwęglanie nie trzeba płukać przy zastosowaniu stężenia, którego używamy do dezynfekcji (sam, zawsze używam wyższego, bo mierzę "na oko"). Na wszelki wypadek przed wlaniem piwa do butelki wylewam z niej resztki roztworu, które zdążyły ścieknąć na dno. Problemów z szybkim utlenianiem piwa nie mam.

 

Patrz post wyżej - trochę rozjaśnia to co miałem na myśli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałem, dlatego odpowiedziałem, bo nie zgadzam się z tym, że nie nadaje się do dezynfekcji w stężeniach, przy których nie trzeba płukać.

Zwłaszcza, że jeśli chodzi o mycie to potrzebuje trochę czasu do działania + wyższa temperatura też pomaga

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.