Jump to content
Sign in to follow this  
Krzysztof Szwajka

Przelanie zabutelkowanego piwa do PETa

Recommended Posts

Z dnia na dzień zdecydowałem, że pojadę w tym roku na Woodstock. 

 

Mam dużo kveika 13 blg, jasny zasyp, goryczka średnia, dużo estrów. Powinno być ok. Celowałem w 2 vCO2 i faktycznie nie jest zbyt gazowane. Piwo chcę przelać do  PETów. Pewnie wezmę 3x 1,5l, albo 1x 5l. Mam dwa pomysły:

 

1. Maksymalnie schłodzić piwo w butelkach(1°C) i przelać nie spieniając do PETów

2. Przelać jak jest, ale sypnąć trochę cukru do refermentacji(piwo już siedzi w butelkach jakieś 1,5 miesiąca) Drożdże wyrobią się do środy wieczorem, jeżeli przeleję piwo jutro rano(wtorek)? Jeżeli założyć, że się wyrobią to ile dać cukru? 

 

PETy oczywiście będą czyste, sterylność jak przy normalnym rozlewie, ale na pewno piwo wypiję już w środę, więc chyba aż tak bardzo upał piwa nie zabije. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybierz możliwie jak najgładsze butelki, schłodź piwo, przelej, dodaj cukru (w syropie, chyba że chcesz mieć efekt, jak wrzucenie mentosa do coli) trzymaj w ciepłym, schłodź trochę przed spożyciem.

Chyba, że nie przeszkadza ci lekka utrata gazu.

Osobiście wątpię, żeby drożdże, które były już trochę czasu w butelce, zjadły cały cukier przez dobę.

Rok temu na Woodstock robiłem tak samo, tylko butelki odstawiłem na nagazowanie na ok 3-4 dni. Dawałem na oko ok 2 łyżeczek na piwo, choć zależało od tego, jakie piwo przelałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że to nie była wina kega ani petów, a prędzej sterylności i natlenienia. Refermentacja w niewielkim stopniu niweluje tylko jedno z tych.

 

Wysłane z Rivendell przy użyciu Palantíru

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przede wszystkim natlenienia, ale nie wiem czy da sie tego uniknac przelewajac z butelki do butelki piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Butelka-butelka faktycznie będzie problematyczne. Ale keg-butelka... Można napuścić CO2 do butelki i dopiero nalewać :)

 

Wysłane z Rivendell przy użyciu Palantíru

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mozna wiele rzeczy ale ja tylko podaje moje doswiadczenia, a raczej kumpla u ktorego kiedys zostawilem keg z piwem i go potrzebowalem po paru dniach. Wiecie jak ciezko wytlumaczyc przez telefon jak uruchomic rozlew z kega...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież ocet nie jest z natlenienia, chyba że będzie to piwo z brettami, ale i tak przez dwa dni z piwa czystego raczej nie zrobiłby się ocet.

Piwo musiało się zakazić przy przelewaniu, albo wcześniej było już zakażone i przelanie tylko pomogło się infekcji rozwinąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dawno nie było mnie na forum. Napiszę co z tego przelewania wyszło. Piwo schłodziłem do 1°C. Przelewałem prosto do PETów, możliwie jak najostrożniej. I tak dość mocno się spieniło. W piwie zostało niewiele nagazowania, ale ono wyjściowo było refermentowane na dość płaskie. Całość wypita jeszcze tego samego dnia co rozlew do PETów. W smaku ok, zero kwasu, utlenienia, ale trudno, żeby w kilka godzin coś takiego się rozwinęło. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.