Jump to content
człowiek_maćko

Klon Little Tropical IPA

Recommended Posts

Witam Serdecznie

 

Chciałem podpytać, czy ktoś próbował może stworzyć klon jednego z nowszych wynalazków Wrężela - Little Tropical (IPA).

 

Obiecałem znajomym, że uwarzymy coś wspólnie w sobotę, ale póki co mam mnóstwo zapasów interesujących mnie styli, za wyjątkiem tylko IPA z owocami. 

Little Tropical niesamowicie przypadł mi do gustu, w związku z czym postanowiłem się pierwszy raz porwać na klona.

 

Nie za bardzo wiem tylko jak. 

 

Wymyśliłem taki zasyp:

 

3 kg Pilzeński

2,5 kg Pale Ale

1 kg Pszeniczny

200 g Caramunich (nie ma go w oryginalnym składzie)

 

Zacieranie w 18-20L wody :

 

15 min 50°C

40 min 62°C

20 min 72°C

10 min Mash out

 

Wysładzanie do 27L (po warzeniu 22-23 L ok 14 BLG)

 

Chmielenie (możliwie najprościej)

 

60 min x 30 g Centennial

40 min x 20 g Eukanot

5 min x 20 g Amarillo

5 min x 20 g Mosaic

 

Bez whirpoola

 

Drożdże US-05 (mam tygodniową gęstwę, 1/2 L - dodać połowę z tego czy całość ? nie miałem okazji jeszcze używać gęstwy, jakoś zawsze inne drożdże co warka)

 

Fermentacja burzliwa w otoczeniu ~17°C (piwnica) aż się uspokoi

Cicha:

 

Tu mam największy dylemat - ile owoców - zakładam owoce świeże -> sparzone ->obrane i  krojone drobniutko w rękawiczkach na odkażonej desce odkażonym nożem -> przemrożone głęboko w aseptycznym worku strunowym:

 

1 duży ananas

1 duże mango

2 duże słodkie pomarańcze

 

po dodaniu ponownie do zatrzymania fermentacji

 

3 dni chmielenie na zimno:

30 g Eukanot

30g Mosaic

30g Amarillo

 

kolejne 3 dni cold crash

 

80-90g glukozy na 20 L które zostanie. 

 

 

Chętnie przyjmę wszelkie sugestie, szczególnie, że nie ufam jeszcze swojej piwowarskiej wyobraźni na tyle żeby wiedzieć co z tego wyjdzie dokładnie smakowo. Będzie to podobne do założenia?

 

Z góry dziękuję. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z mojego (skromnego dość) doświadczenia wiem, że dodatek owoców na cichą wnosi nieco owocowości do smaku, jednak w aromacie nie zostaje prawie nic. Ja w następnym piwie o owocowym charakterze zastosuję  świeży sok np tropikalny w zastępstwie syropu do refermentacji. W ten sposób aromaty owocowe nie uciekną mi z CO2 z fermentora, tylko zachowam je w butelce.

 

P.S. Piszę to bez znajomości z piwem Wrężela. Domyślam się jednak, że jest to solidny ładunek wrażeń w kierunku tropikalnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym roku przyexperymentowałem z mango. Na standardową lekko chmielową warkę 20l, dałem 3 owoce mango na koniec burzliwej fermentacji, ponieważ te owoce wnoszą sporo cukrów. Wydaje mi się, że tylko jeden owoc był naprawdę dojrzały, a efekt wow był w gotowym piwie.

Też przymierzam się do tropicala i myślę owoce dać w większej ilości niż sugeruje wyżej człowiek_maćko np 1 duży ananas, 2-3 mango i 2-3 pomarańcze, ale też wrzucić to pod koniec burzliwej. Co myślicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.