Jump to content
Hugemetalfan

Pierwsza warka Earl Grey AIPA - prośba o ocenę przepisu

Recommended Posts

Cześć,

 

piszę swój pierwszy post na tym forum. Jestem przed pierwsza warką, więc chcialbym prosić o pomoc w usystematyzowaniu wiedzy. Niestety mam pewne ograniczenia sprzętowe i na razie nic z tym nie zrobię. Mam wrażenie, że znalazłem rozwiązanie, ale wolałbym niczego nie schrzanić - stąd ten post.

Celuję w coś około Tea Pale Ale Olbrachta - Panakeję Olimpu.

 

Założenia są następujące:

20 litrów (22 l licząc zaparzoną herbatę, ale to dodam po fermentacji)

ok 14 BLG

5-5,5% alkoholu

chmiel na goryczkę + na aromat

bergamotka/earl grey na smak i ogólne wrażenie :)

 

Składniki:

Bruntal Pale Ale 1.7 kg

Bruntal Jasny 1.7 kg

ekstrakt słodowy jasny w proszku Bruntal 0,5 kg

drożdże US-05 

100g chmielu granulat myślę o Cascade albo o Citrze

herbata earl grey (AHMAD 100g liściasta)

 

Proces:

- w zimnej wodzie rozpuszczam ekstakt w proszku, dodaję płynne ekstrakty i doprowadzam do wrzenia

- w wodzie o temp ok 20 stopni rozrabiam drożdże

- studzę i wlewam wszystko do fermentora uzupełniając wodą do obj. 20 litrów

 

Czekam, czekam i czekam - zlewam na cichą (albo i nie) i dodaję zaparzoną herbatę earl grey i na jakieś 5 dni przed butelkowaniem chmiel na zimno.

 

Znów czekam i butelkuję z odrobiną cukru na refermentację.

Znów czekam i może coś z tego wyjdzie...

 

Pytania:

 

1 - Czy poprawnie obliczyłem ilość słodów na zakładane BLG?

2 - W tej chwili mam małe garnki do dyspozycji, więc słody najpewniej będę rozpuszczał na raty - czy to duży błąd? (poza ryzykiem infekcji)

3 - Czy herbatę dosypać, czy zrobić esencję (czy to po prostu obojętne) około 80g-100g

4 - Jedną część chmielu chcę dać na goryczkę - czy mogę zrobić coś w stylu herbatki chmielowej? Na forum znalazłem informację, że aby chmielić na goryczkę dobrze jest to zrobić podczas zacierania. Ja z racji warzenia z ekstraktów chciałbym wykonać taką operację podczas przygotowywania ekstraktów:

100g chmielu podzielić na 3 części 40g, 40g, 20g: 

W 2 litrach rozcieńczonego ekstraktu (tak rozcieńczonego, by łatwo mieszać), albo samej wody :

przez 60 minut gotować 40g

na 10 minut przed końcem gotowania dorzucić kolejne 40g

wystudzić, przefiltrować i przelać do fermetora, zadać drożdże  

20g zostawić na chmielenie na zimno na cichej

 

Czy mój przepis ma sens, czy to przerost formy nad treścią?

 

 

Dziękuję za wsparcie!

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Jak małe masz te garnki?

2. Chmielenie na goryczkę w trakcie zacierania? Hmm...coś pomieszałeś.

3. Dlaczego zaparzona herbata a nie liście na zimno?

4. Piłem tą herbatę i nie sądzę żeby w piwie dała jakieś spektakularne rezultaty - wręcz przeciwnie. Nie mam doświadczenia w piwach z herbatą, więc nie będę mędrkował.

5. Skoro masz małe garnki to z ekstraktów rób np. dwie małe warki i na zimno możesz poeksperymentować z różnym chmieleniem czy z tą nieszczęsną herbatą.

6. Sporo tutaj czytam (bo forum specyficzne - prędzej czy później ktoś się po Tobie powozi za pytania na które odpowiedzi są w wiki ;) ) i z tego co pamiętam to ktoś wrzucał przepis (pewnie nie jeden). Poszukaj sprawdzonej receptury. Z doświadczenia wiem (też mam małe), że bez doświadczenia  :polew: nic dobrego z kombinowania nie wyjdzie! Ja robiłem na drugiej warce RISa i już wiem, że uwarzyć to jedno a przefermentować w odpowiednich warunkach to drugie.

7. Może warto pożyczyć większy gar. Nie wierzę że jakaś babcia, ciotka, kuzynka nie ma czegoś przykitranego  ;)

 

Reasumując:

Chmiel gotuj normalnie z brzeczką, a nie baw się w herbatki chmielowe (przynajmniej na początku), herbatę odpuść bo Panakeja to z tego na pewno nie wyjdzie. Zrób sobie jakąś delikatną APĘ albo Dry Stouta, przypilnuj warunków fermentacji (w sensie nie fermentuj w 25 st C) i kombinuj jak ogarniesz się z procesem.

 

Wiem jak jest na początku. Ja pierwsze piwo mógłbym sprzedawać na kursy sensoryczne jako deskryptor zielonego jabłka  :wallbash:  Drugie po 2 latach dalej wali rozpuszczalnikiem   :facepalm:

 

 

EDIT: Właśnie sobie przypomniałem, że na tknąłem się niedawno na fajny artykuł: http://www.beerfreak.pl/7-zasad-dla-poczatkujacego-piwowara/

Przeczytaj sobie na spokojnie. Nie zaszkodzi Ci, a z pewnością pomoże :)

Edited by hedgehog

Share this post


Link to post
Share on other sites

3. zrób wywar i daj dwa dni przed butelkowaniem, ja dałem herbatę do wiadra i przy rozlewaniu do butelek był dramat z filtracją...

Share this post


Link to post
Share on other sites

3. zrób wywar i daj dwa dni przed butelkowaniem, ja dałem herbatę do wiadra i przy rozlewaniu do butelek był dramat z filtracją...

 

Pewnie zależy od herbaty. U mnie filtracja przebiegła zupełnie bezproblemowo, znacznie sprawniej niż chmielu.

A co do głównego wątku to na pierwszą warkę raczej bym nic nie kombinował. Chmielenie w garze, prosty przepis bez udziwnień typu  herbata, chmielenie na zimno też można narazie odpuścić i wrzucić wszystko na wyłączenie palnika, Teraz jest czas na naukę procesu warzenia, przyjdzie czas na eksperymenty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.