Jump to content
Sign in to follow this  
łysy ĄĘ

Miał być american stout a jest...

Recommended Posts

Chodzi o moją warkę #21 http://www.piwo.org/topic/21618-browar-domowy-ąę/?p=448862

jestem po pierwszej degustacji i uczucia mam mocno ambiwalentne. Na węch i smak to wyszła zajebista AIPA, Dołączając wzrok można orzec że to black AIPA. Pewnie słaby jestem sensorycznie, ale nie patrząc na piwo nie powiedziałbym że degustuję ciemne.

No i przede wszystkim brak cech stouta. Nie czuć paloności żadnej, ani w aromacie ani w smaku. 

Zero popielniczki. Zero śladów ciemnego piwa. Po prostu festiwal chmielu. Robiłem już piwa mocniej goryczkowe według wyliczeń IBU, ale dopiero tutaj jest ogień :) goryczka cud, atakuje rasowo, drapie po gardle i podniebieniu.

Ogólnie piwo mi bardzo smakuje, mimo że jest bardzo młode, ale trzeba wyciągnąć wnioski, dlaczego jest jak jest. Czy jęczmień prażony Optimy to nie to samo co jęczmień palony? Byłem ostrożny i dałem go na ostatnie 20 minut zacierania. Kolor oddał, ale paloność uciekła. Kolejny "stout" na podobnym zasypie już fermentuje i nic nie zmienię, ale w planach jest RIS i wolałbym żeby przypominał stouta zamiast imperialnego CDA ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, ale jest też 400g słodu czekoladowego, który jakieś tam palone maki powinien oddać. Co prawda jasny czekoladowy brałem tylko z Fawcetta, nie z Optimy, ale na moje powinien być wyraźnie kawowy w smaku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

ale na moje powinien być wyraźnie kawowy w smaku.
może i jest ale pod goryczką i aromatem chmielowym

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za dużo chmielu, American Stouta nie ma potrzeby chmielić na zimno i to dawką jak na IPA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK. Czyli chyba nie mam powodów do niepokoju odnośnie słabej paloności prażonego jęczmienia. Następny - fermentujący aktualnie stout - nie jest już tak hojnie chmielony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ostatnio robiłem Amercican Stouta Iperialnego (co prawda z ekstraktów - link)  i dodałem 0,25kg jęczmienia palonego (zacierałem godzinę). Użyte chmiele to Marynka 30g i Simcoe 100g. Póki co smaki palone przykrywają chmielowe... Aczkolwiek u mnie dodatkowo ciemny ekstrakt... (1,7kg)

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po kilku tygodniach aromat chmielowy lekko siadł i paloność się zaczęła przebijać, ale i tak IMO piwu bliżej do black IPA.

Dałem piwo do degustacji koledze na co dzień mieszkającemu w UK, to od razu stwierdził że jedzie mu sosną jak Brewdog   :naughty:   

Po krótkim śledztwie wyszło że chodzi mu o Punk IPA. Kurde no: citra i centennial pachną ludziom sosną   :D   jak ja kocham piwowarstwo domowe   :)

Edited by łysy ĄĘ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.