Jump to content
browarbiskup

Fermentacja wraz z chmielinami z gotowania

Recommended Posts

Czy filtracja chmielin po gotowaniu ma sens? Jakie sa argumenty za i przeciwko? Czy jesli wleje calosc brzeczki z chmielinami i w taki sposob bede fermentowal np aipe z ok 200g chmielu moge sie spodziewac ze wyjda jakies mocne wady w piwie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Tuzy forumowe, do boju !

Kto za , kto przeciw ?

VETO :D

 

No 200g nie próbowałem zostawić w wiadrze.

Często zdarzało mi się że przechodziło sporo chmielin i było to bez większego wpływu na smak i aromat, ale nie aż tyle.

Może to zależy też od rodzaju użytego chmielu ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś był już o tym wątek na tym forum (o sposobach filtracji chmielin po gotowaniu) i z tego co pamiętam jeden z doświadczonych piwowarów domowych, po zagorzałej dyskusji o sposobach i trikach filtrowania, skwitował, że on w ogóle tego nie robi... :). Ostatnio jednak starałem się to znaleźć i mi się nie udało. Może ktoś będzie w stanie to wygrzebać z czeluści forum?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

jeden z doświadczonych piwowarów domowych, po zagorzałej dyskusji o sposobach i trikach filtrowania, skwitował, że on w ogóle tego nie robi...

Powiem więcej, wg jednego ze starych forumowych piwowarów, w jakże uwielbianej przez wielu na forum "hameryce", niewielu się w ogóle przejmuje sprawą chmielin i osadów białkowych :D. Leją do fermentora wszystko jak leci :D

Więc dziwi mnie troszkę, że niektórzy jeszcze mają jakieś tam obiekcje w tej materii bo przecież dla wielu tu, argument "ale hamerykany tak robią" jest wręcz jak aksjomat. :facepalm:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś był już o tym wątek na tym forum (o sposobach filtracji chmielin po gotowaniu) i z tego co pamiętam jeden z doświadczonych piwowarów domowych, po zagorzałej dyskusji o sposobach i trikach filtrowania, skwitował, że on w ogóle tego nie robi... :). Ostatnio jednak starałem się to znaleźć i mi się nie udało. Może ktoś będzie w stanie to wygrzebać z czeluści forum?

Myślę, że może Ci chodzić o to http://www.piwo.org/topic/12953-przestan-juz-tak-kombinowac-piwowarstwo-jest-proste/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, że w przypadku odzyskiwania gęstwy drożdżowej fermentacja wraz z chmielinami z gotowania nie jest wskazana?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ktoś olewa oddzielenie osadów od brzeczki, to raczej nie ma znaczenia czy gęstwa drożdżowa zawiera chmieliny, przecież przy następnym piwie też będzie fermentował z chmielinami, problemem może być właściwe określenie ilości takiej gęstwy, bo będzie ona mocno zanieczyszczona.

Edited by kantor

Share this post


Link to post
Share on other sites

;)

 

A potem poziom na konkursach jest jaki jest, zwłaszcza w piwach mocno chmielonych.

Edited by kantor

Share this post


Link to post
Share on other sites

;)

 

A potem poziom na konkursach jest jaki jest, zwłaszcza w piwach mocno chmielonych.

Będą otwierać wszystkie butelki aż trafią na dobrą ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Następnym krokiem będzie olewanie filtracji. Zacieranie bez filtracji, tylko gotowanie i fermentacja

 

Wydaje mi się, że na forum był pewien użytkownik, który olewał nawet gotowanie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Następnym krokiem będzie olewanie filtracji. Zacieranie bez filtracji, tylko gotowanie i fermentacja

 

Wydaje mi się, że na forum był pewien użytkownik, który olewał nawet gotowanie :)

 

Olewanie filtracji to BIAB. Podobno popularne w Ameryce. I daje całkiem niezłe efekty.

A co do gotowania, sahti się nie gotuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Następnym krokiem będzie olewanie filtracji. Zacieranie bez filtracji, tylko gotowanie i fermentacja

 

Wydaje mi się, że na forum był pewien użytkownik, który olewał nawet gotowanie :)

 

Olewanie filtracji to BIAB. Podobno popularne w Ameryce. I daje całkiem niezłe efekty.

A co do gotowania, sahti się nie gotuje.

 

Nie znam się na Amerykańskich metodach, Chodzi mi o normalne zacieranie bez filtracji i zaraz gotowanie oraz pozostawienie młóta z chmielem do fermentacji

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Olewanie filtracji to BIAB.

BIAB to żadne olewanie filtracji, oddzielasz przecież młóto od brzeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

[quote name="koholet" post="448311" timestamp="1497736714"

Olewanie filtracji to BIAB. Podobno popularne w Ameryce. I daje całkiem niezłe efekty.

 

1. BIAB to co najwyżej olewanie wysładzania, a to nie jest tożsame z olaniem filtracji ;)

2. A w innym wątku się dowiedziałem, że jednak hermsy są popularniejsze po drugiej stronie Atlantyku.

3. Znam takiego co robi "wina" dodając soku z winogron do wódki w odpowiednich proporcjach. I daje to całkiem niezłe efekty :)

 

 

Wysłane z Rivendell przy użyciu Palantíru

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.