Jump to content
grindej

Bardzo dłuuga burzliwa fermentacja.

Recommended Posts

Witam wszystkich.

Czytam to forum od dłuższego czasu, dużo mi pomogło w podjęciu decyzji o zakupie sprzętu i rozpoczęciu warzenia w domu :). Do tej pory uwarzyłem 8 warek (1 z brewkitu, reszta z zacieraniem) i do tej pory myślę że szło to sprawnie. Z tą ostatnią mam problem - z którym chciałem się zwrócić do Was pisząc pierwszego posta.

 

Wiem że to może zabrzmieć jak standardowy problem pod tytułem bulka/nie bulka, ale..

Uwarzyłem pilsa 12blg (ze słodów, z zestawu surowców, drożdże Brewgo-01). Fermentuję go w "dedykowanej" lodówce. Jednak dzień po uwarzeniu zauważyłem że lodówka nie działa prawidłowo. Temperatura skoczyła do 16*. Zastępczą lodówkę udało mi się załatwić dopiero po 4 dniach, kiedy w starej temperatura sięgała już 19 stopni. Piwo normalnie fermentowało, wszystko wyglądało OK. Pomyślałem że pewnie skończy się na owocowych aromatach. (na opakowaniu drożdży podają tolerancję do 22 stopni). Jednak dziś mijają 3 tygodnie a piwo nadal fermentuje. Utrzymuje się jeszcze delikatna pianka, ciągle wytwarza się gaz (ostatnio go kontrolnie spuściłem, "wgniatając" plastikowe wieko fermentora, jednak po dobie wieko znowu "napęczniało"). Co gorsza, od 5 dni stoi na 7 blg i nic nie spada. W zapachu nie ma nic niesmacznego (nie jestem jeszcze na tyle wyczulony żeby rozpoznawać wszystkie aromaty, ale pachnie ładnie). W smaku jest raczej słodkawe. Co robić? Przelewać na cichą? A może nic już z tego nie będzie? Zastanawiam się czy może nie przegiąłem z temperaturami przy zacieraniu i nie zatarło się na słodko..

 

 

Pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda na to, że zadałeś za mało drożdży. Piwo w dalszym ciągu pracuje, więc powinno powoli zejść do oczekiwanego poziomu, ale musisz się teraz uzbroić w cierpliwość, bo może to jeszcze "chwilę" potrwać. Ostrożnie dozuj cukier do refermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1 saszetkę. Rehydratyzowałem przez 30 min przed zadaniem. Sprawdzę dziś co się dzieje.. (piwo stoi na działce, nie mam w mieszkaniu warunków na 2 lodówki)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czym mierzysz to BLG? Nie rozkalibrowało się? Sprawdź na wodzie ile wskazuje. 
Druga sprawa, co dodawałeś do pilsa? Może coś co nie fermentuje a podbija BLG (choć w sumie pisałeś, że 12BLG).

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czym mierzysz to BLG? Nie rozkalibrowało się? Sprawdź na wodzie ile wskazuje. 

Druga sprawa, co dodawałeś do pilsa? Może coś co nie fermentuje a podbija BLG (choć w sumie pisałeś, że 12BLG).

 

Mierzę zwykłym cukromierzem piwowarskim z menzurką i pływakiem. Wiem że temperatura i gaz może fałszować wynik, ale zostawiłem próbkę poza lodówką na noc i niewiele to zmieniło (chyba że gaz nie uleciał). Sprawdzałem pływak na samej wodzie i jest 0.

Do piwa nie dodawałem nic poza słodami i chmielem. (proporcji słodów nie podam teraz z pamięci, ewentualnie po południu, jak wrócę do domu)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Próbowałeś tego piwa? Nie jedt kwaśne? Może inf załapałeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdzałem 2 dni temu. Nie było kwaśne. Powiedziałbym że słodkawe. Pachnie mocno owocowo. Podjadę tam dziś w chwili czasu, to jeszcze raz zmierzę i spróbuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 takie wahanie temp nie służą piwu Drożdże z biowinu są słabymi drożdżami piwowarskimi będzie z tego taki lager jak pszeniczne na s04 w takich zestawach przynajmniej drożdże wymień na jakieś lepsze a jak nie możesz temp. zachować to warz górnej fermentacji piwa 

Edited by morfitru75

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Grindej za dlugo uwadniasz drozdze. Max 15min

Lakier - serio ? nie ma to najmniejszego znaczenia czy 15 min. czy 1 godzina :P

 

Edit: dla wścipskich zawracaczy 4 liter - owszem z czasem zamierają, ale przez godzinę to nie jest na tyle duży ubytek żeby miało znaczący wpływ na fermentację.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te drożdże były kiedyś w saszetkach 7g, zamiast standardowych 11.5g. Obstawiam za mało drożdży i niedofermentowanie, mi też kiedyś tak słabo zżarły.

A do lagera to jakieś 4x za mało drożdży.

Edited by bart3q

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obniżenie temperatury z 19 st. po przestawieniu do działającej lodówki tez pewnie nie wpłynęło dobrze na drożdże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

nie ma to najmniejszego znaczenia czy 15 min. czy 1 godzina

Zaciekawiło mnie to stwierdzenie.

Może mógłbyś więcej konkretów na ten tema napisać dla potomnych, ponieważ w "środowisku" panuje opinia oparta na jakichś tam badaniach, iż uwadniać należy max 0,5h bo potem to już jest dla nich szkodliwe bardzo?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Może mógłbyś więcej konkretów na ten tema napisać dla potomnych, ponieważ w "środowisku" panuje opinia oparta na jakichś tam badaniach, iż uwadniać należy max 0,5h bo potem to już jest dla nich szkodliwe bardzo?
 

Nie dyskutuje się z kimś kto przetrzymuje drożdże na skosach  :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Nie dyskutuje się z kimś kto przetrzymuje drożdże na skosach

ależ ja absolutnie nie dyskutuję, ja tylko mam na celu uzyskanie "dla potomnych" prostego wytłumaczenia przedstawionej "koncepcji".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

BK gdzies sie otarlem o opracowanie w sprawie uwadniania drozdzy. Wyraźnie stwierdzono ze uwadnianie drożdży powyżej 15min powoduj gwałtowne zmniejszenie ilości komórek. Jak znajdę to podeślę. Mówimy oczywiście caly czas o drożdżach suchych gdzie jak wiadomo mało na nich robisz warek. Ja praktycznie nie zrobiłem ni jednej warki na plynnych.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem obejrzeć piwko. Nadal stoi na mniej więcej 7. Odlałem na noc próbkę żeby się ogrzała i może lepiej odgazowała. Nadal leciutka piana, nadal coś tam gazuje, nadal przyjemnie pachnie i nie jest kwaśne. Co dalej? Czekać, dowalić drożdży? (po takim czasie?) przelewać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekać, nie zaglądać co chwilę. Albo jak masz to możesz przelać do szklanego balona - wtedy będziesz widzieć co się dzieje. Ogrzanie próbki nic nie da, bo jak sam widzisz, piwo nadal pracuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też tak miałem dwa razy. Stało, stało i poszło. Z drożdżami się nie dogadasz.

Właśnie chodzi o to żeby się z nimi dogadać im lepiej się dogadujesz tym lepsze piwo wychodzi 

Edited by morfitru75

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Też tak miałem dwa razy. Stało, stało i poszło. Z drożdżami się nie dogadasz.

 

Właśnie chodzi o to żeby się z nimi dogadać im lepiej się dogadujesz tym lepsze piwo wychodzi

Bardzo to mądre.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...