Jump to content
Sign in to follow this  
Mariuszdarade

Ratunku! Zle zmierzone Blg podczas warzenia

Recommended Posts

Cześć!

Jestem Mariusz i dałem rade spróbować uwarzyć swoję pierwszą warkę z zacieraniem Angielską IPA z zestwu. :)

 

Parametry z receptury:

zestaw na 20 l piwa

14 Blg / 5,2% alk.

Słody: Weyermann 4,5 kg, Caraambler 0,3 kg

Drożdże: Safale S-04 

 

No i okazało się że wyszło mi ok 16 - 17 l brzeczki (o 14 BLG zakładanej w przepisie)

Oczywiście popełniłem mase błedów w pierwszym rozdaniu.. jednym z nich było błędne mierzenie Blg podczas wysładzania, które byłem łaskawy zrobić "na gorąco", czyli w temperaturze brzeczki (ok 60 st. C).

Uświadomiłem to sobie trochę za późno... że trochę za mało tego piwa wyszło, wiec zrobiłem doświadczenie, żeby przekonać się o ile mogłem się pomylić. Zrobiłem gorący roztwór wody z cukrem o podobnej temperaturze ok 60 st. C, żeby wyszło 14 Blg, następnie ochłodziłem ten roztwór i zmierzyłem Blg i okazało się że przy temperaturze ok 22-25 st C ma .... 16,5 Blg (zamiast 14 Blg).

 

Drodzy Doświadczeni Piwowarzy! Poradźcie co zrobić! Rozcieńczyć? jeśli tak to kiedy? Dziś mija 8 dzień fermentacji burzliwej (od 4 dni utrzymuje się 5 Blg).

1. Przelewać na cichą i rozcieńczyć wodą z butelki, czy

2. Przelać na cichą i rozcieńczyć przed butelkowaniem? czy..

3. Nie rozcieńczać i udawać że robi się Imperial IPA :)

 

Będę wdzięczny za pomoc bo jestem zielony jak groszek...

 

Mariusz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na tym etapie nic już nie rozcienczaj. I nie mierz codziennie ekstraktu, to proszenie się o kłopoty, daj piwu spokojnie poleżeć.

 

W internecie jest masa kalkulatorów które przelicza Ci blg w zależności od temperatury. Ja korzystam z tego na brewness i przy wysladzaniu sprawdza się idealnie.

 

Gratuluję pierwszej warki. :)

 

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Nom :) trzeba trochę zluzować i przestać tego piwa tak doglądać.

Wyszło 16 to niech będzie 16 - ot tyle. Tylko czy Ci w 60 °C nie rozklibrował się spławik to nie wiem... Warto to sprawdzić bo może być ciekawie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz przed butelkowaniem zadać np 1,5 l wody z rozpuszczonym cukrem to nieco zmniejszysz moc. Amerykanie lejà wody do gotowego piwa i jakoś żyją

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

 

Tylko czy Ci w 60 °C nie rozklibrował się spławik to nie wiem

Co?

 

spławik - potoczne określenie areometru :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem czym jest spławik. "Co?" wyrażało zaskoczenie koncepcją, że coś może się rozkalibrować w tym cudzie techniki. Szklana bańka w 60°C raczej nie zmieniła kształtu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Szklana bańka w 60°C raczej nie zmieniła kształtu.

a ta karteczka ze skalą może się przesunąć bez względu na temperaturę więc też się zastanawiam w jaki sposób temperatura może go rozkalibrować?

 

No, ale ja się nie znam,

ja tylko lubię dobre piwo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

 

Szklana bańka w 60°C raczej nie zmieniła kształtu.

a ta karteczka ze skalą może się przesunąć bez względu na temperaturę więc też się zastanawiam w jaki sposób temperatura może go rozkalibrować?

 

No, ale ja się nie znam,

ja tylko lubię dobre piwo :)

Temperatura? Pogotuj go sobie godzinke, to tylko temperatura przecież. Ale ja się nie znam tylko lubię dobre piwo.

 

Wysłane z mojego Lenovo A6020a40 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moczenie góra kilka minut w 60°C, a gotowanie godzinę... No nie... Nie ma różnicy...

 

Wysłane z Rivendell przy użyciu Palantíru

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje wszystkim za podpowiedzi i komentarze! faktycznie trochę jestem jak matka pierwszego dziecka, powinienem zluzować troszeczkę. :)

 

 Wydaje mi się niegłupim pomysłem dodać nieco więcej wody przy butelkowaniu (dodaniu przy okazji dodawania cukru) jak pisze Kurt. Choć nie wiem czy stosowanie metody  dużych browarów (HGB) :) przy pierwszej domowej warce piwa to nie za duży krok do przodu... ale co tam! :)

Co do "spławika" też przyszło mi to do głowy i sprawdziłem po tych nieszczęsnych "gorących" praktykach i w czystej wodzie o temperaturze pokojowej wskazuje "0", wiec chyba jest ok.

Dziś w takim układzie przelewam na cichą i czekam spokojnie tydzień i butelkuje.

 

jeszcze tylko jedna rzecz chodzi mi po głowie... teraz piwo ma przede wszystkim aromat drożdżowy, czy to prawidłowa oznaka? oczywiście na cichą jeszcze odrobine dochmielę, ale niepokój jest! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

teraz piwo ma przede wszystkim aromat drożdżowy, czy to prawidłowa oznaka?

 

Ja bym się tym nie martwił, na tym etapie to nic nadzwyczajnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Dr jasno napisał że jak temperatura ma zaszkodzić. Nieco przejaskrawilem żeby nie gadać głupot i nie powielać ogólnikow. Co jak co ale Dr łapie za słówka bardziej, np z tą nieszczęsna cichą. Tylko wpisalem się w jego merytoryke. Proszę czytać między wierszami i że znajomością historii Dr.

 

Wysłane z mojego Lenovo A6020a40 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

teraz piwo ma przede wszystkim aromat drożdżowy, czy to prawidłowa oznaka?

 

Ja bym się tym nie martwił, na tym etapie to nic nadzwyczajnego.

 

Dzięki! Zatem "oddycham już nosem" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Temperatura? Pogotuj go sobie godzinke, to tylko temperatura przecież.
A jak gotowanie godzinę ma go rozkalibrować, bo tej kwestii nie wyjaśniłeś. Jedyne niebezpieczeństwo przy traktowaniu spławika gorącym to jego pęknięcie, ale to może zajść właśnie przy włożeniu lub wyjęciu, a nie przy gotowaniu godzinę.

 

 

Dr jasno napisał że jak temperatura ma zaszkodzić. Nieco przejaskrawilem żeby nie gadać głupot i nie powielać ogólnikow.
No i nie wyszło :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, 

Polecam Ci kalkulator https://www.brewersfriend.com/hydrometer-temp/   

używam go i nie chłodzę w ogóle próbki w czasie warzenia. Mierzysz blg i temperaturę no i przeliczasz. Jak brzeczka ostygnie to mierzę zawsze zeby zobaczyć co wyszło ale zawsze wychodzi to samo co po przeliczeniu.

Skoro zmierzyłeś 14blg przy 60stopniach to miałeś rzeczywiście jakieś 17blg. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, 

Polecam Ci kalkulator https://www.brewersfriend.com/hydrometer-temp/   

używam go i nie chłodzę w ogóle próbki w czasie warzenia. Mierzysz blg i temperaturę no i przeliczasz. Jak brzeczka ostygnie to mierzę zawsze zeby zobaczyć co wyszło ale zawsze wychodzi to samo co po przeliczeniu.

Skoro zmierzyłeś 14blg przy 60stopniach to miałeś rzeczywiście jakieś 17blg. 

No tak! Dzięki! Teraz już nie będę robił doświadczeń z cukrem i wodą! :) To doświadczenie wykazało że mam realnie ok 16,5 BLG

No i teraz pytanie za 100 punktów! Czy jak mam teraz przy cichej (od 5 dni) aż 5 BLG to czy jeśli ten wynik się utrzyma można butelkować za kolejne 4 dni? Strasznie wysokie te Blg? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak stoi to lepiej nie będzie. Możesz spróbować trochę odfermentowany w "lepszych warunkach" próbka do słoika,zamieszać żeby napowietrzyć i zostawić w ciepłym. Na jeden dzień. Jak jest co jeszcze fermentować to powinno ruszyć. Ale wątpię. Oczywiście słoika nie możesz zamykać "na szczelnie"

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak stoi to lepiej nie będzie. Możesz spróbować trochę odfermentowany w "lepszych warunkach" próbka do słoika,zamieszać żeby napowietrzyć i zostawić w ciepłym. Na jeden dzień. Jak jest co jeszcze fermentować to powinno ruszyć. Ale wątpię. Oczywiście słoika nie możesz zamykać "na szczelnie"

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Dzięki za odpowiedź! Przy cichej mam fermentator bez kranika, wiec, kiedy (pewnie jutro lub pojutrze) zadam "bakteriowy cios" piwu to spróbuje tej metody, bo staram się nie podglądać co ono tam wyprawia... :) Też inna sprawa, że pierwszy dzień chyba zrobiło 99% roboty bo niestety, ale nie przewidziałem wzrostu temperatury podczas fermentacji (wzrosła o ok 5 st. C względem temp. pokojowej!), Wiec na przyszłość chyba trzeba temu zaradzić.. Sprawdziła się metoda wkładania fermentatora do wanny z zimną wodą. :) Tak czy siak, jak to czasem bywa na plakietkach u pracownika jednej z sieci "restauracji" w Polsce, często napisane jest "UCZĘ SIĘ" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.