Jump to content
JanuszMyszyński

RIS - kilka pytań zasadniczych

Recommended Posts

Czołem szanowne panstwo. 

 

Zabieram się za miesiąc do RIS-a [mojego pierwszego] i w związku z tym mam prośbę o radę i konsultację.

 

1. Jaki palony słód, obok palonego jęczmienia, byście proponowali. Ja myślę o Carafie Special II? Dobrze myślę?

 

2. Wiadomo, że chmiel w RIs-ie to rzecz niepierwszorzędna. Ale jednak nachmielic go trzeba. Co proponujecie na goryczkę? Moje typy to Magnum, CTZ, a może jakaś Marynka.

 

3. RIS ma mieć około 26-27 Blg. Jakie drożdże byście polecili? [Tak, wiem, gęstwa byłaby optymalna, ale nie mam takiej opcji]. Oczywiście w grę wchodzą płynne. Fermentacja będzie w temperaturze otoczenia 17-18 stopni. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Nie ma jedynego słusznego wyboru, ja zazwyczaj używam kombinacji Carafa I i Carafa III, bez palonego jęczmienia.

2. Nie ma to zbyt dużego znaczenia, na Magnum niektórzy narzekają, ja go nie stosuję, na goryczkę używam zawsze Warriora lub CTZ

3. Jeśli nie gęstwa to płynne też raczej odpadają, starter musiałby mieć z 3-4 litry, polecam 2 saszetki (przy 20 litrach) S-04 lub inne "brytyjskie" sucharki, jeśli ma być wytrawniej to US-05 są ok 

Edited by Jasiu

Share this post


Link to post
Share on other sites

3. Jeśli nie gęstwa to płynne też raczej odpadają, starter musiałby mieć z 3-4 litry, polecam 2 saszetki (przy 20 litrach) S-04 lub inne "brytyjskie" sucharki, jeśli ma być wytrawniej to US-05 są ok 

Kurcze, a mrmalty.com wyliczył mi, że nawet jakbym miał 15 litrów 28 BLg, to byłby potrzebny litrowy starter. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

3. Jeśli nie gęstwa to płynne też raczej odpadają, starter musiałby mieć z 3-4 litry, polecam 2 saszetki (przy 20 litrach) S-04 lub inne "brytyjskie" sucharki, jeśli ma być wytrawniej to US-05 są ok 

Kurcze, a mrmalty.com wyliczył mi, że nawet jakbym miał 15 litrów 28 BLg, to byłby potrzebny litrowy starter. 

 

Racja, zapomniałem zmienić na opcję "stir plate" i sprawdzałem dla 20l.

 

Z płynnych, z których byłem zadowolony w grubych piwach mogę polecić WLP007 i FM12.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

3. Jeśli nie gęstwa to płynne też raczej odpadają, starter musiałby mieć z 3-4 litry, polecam 2 saszetki (przy 20 litrach) S-04 lub inne "brytyjskie" sucharki, jeśli ma być wytrawniej to US-05 są ok 

Kurcze, a mrmalty.com wyliczył mi, że nawet jakbym miał 15 litrów 28 BLg, to byłby potrzebny litrowy starter. 

 

Ale zauważ, że wtedy byś potrzebował 2 paczek drożdży. W przypadku 1 paczki wylicza 2,12 l.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ewentualnie można to zrobić z jednej paczki dwustopniowo, najpierw mniejszy, potem większy. Szczególnie przy drożdżach z FM, bo producent deklaruje mniejszą ilość komórek niż np. WL/Wyeast.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Jasiuuu a ja myślałem że wiesz to i owo na temat robienia takich bestyji :P  Poza gęstwą po innym piwie to ciężko właściwie przygotować drożdżaki na potworka podchodzącego pod 27 blg.

 

S-04 są ok pod warunkiem że mamy dobrze rozbujaną gęstwę na jakimś piwie najlepiej podchodzącym pod 18 blg żeby się do alko przyzwyczaiły.

Nie twierdzę że nie przefermentują uwodnione suchary, ale "od takiego śniadania dostaną kłopotów żołądkowych"

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drożdże Enovini WS 32 plus pożywka spiritferm 2/3 łyżeczki albo któreś z firmy TERDENS, idealne na 15 litrów piwa o takiej gęstości.

 

Chmielenie: 120g chmielu 4,5% ak 120 minut
40g chmielu 3,5% ak 30 minut
50g chmielu 4,5% ak na cichą

Aczkolwiek ja bym też wybrał Magnum, bo często go wybieram ostatnio i jestem zadowolony i nawet w przypadku Magnum trzymałbym się wytycznych jak dla chmielu o niskich ak. Zwłaszcza, że jak się piwo ułoży, to chmiel się cofnie, co wyjaśnia dlaczego do piw tego typu sypano dosłownie tony chmielu, a priorytetem nie była goryczka, która po latach redukowała się do minimum, tylko smak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasiuuu a ja myślałem że wiesz to i owo na temat robienia takich bestyji :P  Poza gęstwą po innym piwie to ciężko właściwie przygotować drożdżaki na potworka podchodzącego pod 27 blg.

 

S-04 są ok pod warunkiem że mamy dobrze rozbujaną gęstwę na jakimś piwie najlepiej podchodzącym pod 18 blg żeby się do alko przyzwyczaiły.

Nie twierdzę że nie przefermentują uwodnione suchary, ale "od takiego śniadania dostaną kłopotów żołądkowych"

Skoro mrmalty twierdzi, że będzie wystarczająca ilość komórek w takim starterze to ja mu wierzę. :)

 

Wsród amerykańskich piwowarów bardzo popularne jest ruszanie takich ballingów z dużego startera, więc może rzeczywiście jest ok. Ja nigdy nie próbowałem, zawsze gęstwa, bo tak mi wygodniej, nie mogę niestety ocenić efektów takiego zabiegu.

 

Co do przyzwyczajania drożdży do alko to akurat osobiście uważam, że jest to mit, bo nie widziałem nigdy różnicy, gdy imperialny stout zrobiony był z gęstwy po 12, 16 czy 18, a trochę ich już uwarzyłem, w różnych konfiguracjach poprzedniego piwa.

 

Co do sucharów to nie mam zbyt dużego doświadczenia, ale 2 piwa 25 i 27 blg wyszły poprawnie po użyciu 2 uwodnionych saszetek z Fermentisa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

 

Jasiuuu a ja myślałem że wiesz to i owo na temat robienia takich bestyji :P  Poza gęstwą po innym piwie to ciężko właściwie przygotować drożdżaki na potworka podchodzącego pod 27 blg.

 

S-04 są ok pod warunkiem że mamy dobrze rozbujaną gęstwę na jakimś piwie najlepiej podchodzącym pod 18 blg żeby się do alko przyzwyczaiły.

Nie twierdzę że nie przefermentują uwodnione suchary, ale "od takiego śniadania dostaną kłopotów żołądkowych"

Skoro mrmalty twierdzi, że będzie wystarczająca ilość komórek w takim starterze to ja mu wierzę. :)

 

Wsród amerykańskich piwowarów bardzo popularne jest ruszanie takich ballingów z dużego startera, więc może rzeczywiście jest ok. Ja nigdy nie próbowałem, zawsze gęstwa, bo tak mi wygodniej, nie mogę niestety ocenić efektów takiego zabiegu.

 

Co do przyzwyczajania drożdży do alko to akurat osobiście uważam, że jest to mit, bo nie widziałem nigdy różnicy, gdy imperialny stout zrobiony był z gęstwy po 12, 16 czy 18, a trochę ich już uwarzyłem, w różnych konfiguracjach poprzedniego piwa.

 

Co do sucharów to nie mam zbyt dużego doświadczenia, ale 2 piwa 25 i 27 blg wyszły poprawnie po użyciu 2 uwodnionych saszetek z Fermentisa.

 

Ok na początek muszę Cię przeprosić i przyznam że pomyliłem Cię z użytkownikiem "Jasio" - to pewnie przez ikonkę :D No cóż - przyznam że sam też wykorzystywałem tylko gęstwy najczęściej po 14brix bo większość moich piw ma taki ekstrakt a przekonanie o wyższości gęstwy nad sucharami prosto z paczki mam na podstawie piw warzonych przez znajomego któremu się nie chce robić warek-matek pod takie piwa. Takie sucharki potrafią startować w nieskończoność a jak już wystartują to poziom wad w piwie bywa kosmiczny ;) No cóż jest jeszcze kwestia doświadczenia piwowara i panowania nad temperaturą piwa podczas burzliwej więc możliwe że kumpla praktyki też mają wpływ na efekt końcowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy co chcesz uzyskać, ja będę się  szykował do swojego pierwszego Imperialnego Stouta, plan na zasyp jest taki:

Pilzneński 75%

Jęczmień Palony 7,5%

Carafa II albo III 7,5%

Karmelowy 120- 200 5%

Pszeniczny 5%

 

To mój zasyp startowy od którego zacznę i będę go modyfikował.

Jeżeli chcesz mieć bardziej palonego risa to daj więcej jęczmienia palonego (podobno palność pochodzi od łuski), jeżeli mniej palonego to zredukuj a daj więcej carafy.

 

Na goryczkę  magnum albo herkules.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

 

Takie sucharki potrafią startować w nieskończoność a jak już wystartują to poziom wad w piwie bywa kosmiczny ;) No cóż jest jeszcze kwestia doświadczenia piwowara i panowania nad temperaturą piwa podczas burzliwej więc możliwe że kumpla praktyki też mają wpływ na efekt końcowy.

 

Ok. Ale zastanawia mnie jak używają suchych drożdży browary rzemieślnicze. Taki RIS 28 Blg od Radugi jest na US-05 i nic temu piwu nie można zarzucić. I chyba nie liczyli na fuksa, bo w browarze RIS to za duża inwestycja, żeby nie mieli relatywnie dużej pewności, że fermentacja im nie spier***oli tematu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

 

 

 

 

 

Takie sucharki potrafią startować w nieskończoność a jak już wystartują to poziom wad w piwie bywa kosmiczny ;) No cóż jest jeszcze kwestia doświadczenia piwowara i panowania nad temperaturą piwa podczas burzliwej więc możliwe że kumpla praktyki też mają wpływ na efekt końcowy.

 

Ok. Ale zastanawia mnie jak używają suchych drożdży browary rzemieślnicze. Taki RIS 28 Blg od Radugi jest na US-05 i nic temu piwu nie można zarzucić. I chyba nie liczyli na fuksa, bo w browarze RIS to za duża inwestycja, żeby nie mieli relatywnie dużej pewności, że fermentacja im nie spier***oli tematu.

 

Nie porównywałbym skali wiadra do skali tankofermentora kilkanaście-kilkadziesiąt hekto. 

Nie wiem jak została przeprowadzona fermentacja w przytoczonym przez Ciebie przykładzie ale kuzyn który jest piwowarem w browarze rzemieślniczym/restauracyjnym twierdzi że także z gęstw po sucharach korzystają kilkukrotnie. Z ciekawostek powiedział mi także że w przypadku fermentacji ciśnieniowej zdatność gęstw maleje drastycznie (w sensie można mniej razy ją wykorzystać)

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

 

 

 

Takie sucharki potrafią startować w nieskończoność a jak już wystartują to poziom wad w piwie bywa kosmiczny ;) No cóż jest jeszcze kwestia doświadczenia piwowara i panowania nad temperaturą piwa podczas burzliwej więc możliwe że kumpla praktyki też mają wpływ na efekt końcowy.

 

Ok. Ale zastanawia mnie jak używają suchych drożdży browary rzemieślnicze. Taki RIS 28 Blg od Radugi jest na US-05 i nic temu piwu nie można zarzucić. I chyba nie liczyli na fuksa, bo w browarze RIS to za duża inwestycja, żeby nie mieli relatywnie dużej pewności, że fermentacja im nie spier***oli tematu.

 

Nie porównywałbym skali wiadra do skali tankofermentora kilkanaście-kilkadziesiąt hekto. 

Nie wiem jak została przeprowadzona fermentacja w przytoczonym przez Ciebie przykładzie ale kuzyn który jest piwowarem w browarze rzemieślniczym/restauracyjnym twierdzi że także z gęstw po sucharach korzystają kilkukrotnie. Z ciekawostek powiedział mi także że w przypadku fermentacji ciśnieniowej zdatność gęstw maleje drastycznie (w sensie można mniej razy ją wykorzystać)

 

Pewnie masz rację. Ale jednak na początku muszą z tych sucharów korzystać, zanim namnożą sobie gęstwę. Trudno sobie wyobrazić, że browar pożycza gęstwę od innego browaru. Więc zastanawia mnie technologia używania drożdży suchych na tak dużą skalę w sytuacji, gdy [jak twierdzą forumowicze] przy piwach mocnych grozi to sporymi problemami.  

Edited by JanuszMyszyński

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

 

 

 

 

 

 

 

Takie sucharki potrafią startować w nieskończoność a jak już wystartują to poziom wad w piwie bywa kosmiczny ;) No cóż jest jeszcze kwestia doświadczenia piwowara i panowania nad temperaturą piwa podczas burzliwej więc możliwe że kumpla praktyki też mają wpływ na efekt końcowy.

 

Ok. Ale zastanawia mnie jak używają suchych drożdży browary rzemieślnicze. Taki RIS 28 Blg od Radugi jest na US-05 i nic temu piwu nie można zarzucić. I chyba nie liczyli na fuksa, bo w browarze RIS to za duża inwestycja, żeby nie mieli relatywnie dużej pewności, że fermentacja im nie spier***oli tematu.

 

Nie porównywałbym skali wiadra do skali tankofermentora kilkanaście-kilkadziesiąt hekto. 

Nie wiem jak została przeprowadzona fermentacja w przytoczonym przez Ciebie przykładzie ale kuzyn który jest piwowarem w browarze rzemieślniczym/restauracyjnym twierdzi że także z gęstw po sucharach korzystają kilkukrotnie. Z ciekawostek powiedział mi także że w przypadku fermentacji ciśnieniowej zdatność gęstw maleje drastycznie (w sensie można mniej razy ją wykorzystać)

 

Pewnie masz rację. Ale jednak na początku muszą z tych sucharów korzystać, zanim namnożą sobie gęstwę. Trudno sobie wyobrazić, że browar pożycza gęstwę od innego browaru. Więc zastanawia mnie technologia używania drożdży suchych na tak dużą skalę w sytuacji, gdy [jak twierdzą forumowicze] przy piwach mocnych grozi to sporymi problemami.  

 

I tu Cię zaskoczę - browary czasem biorą gęstwę od innych. Szczególnie takie w34/70 małe browary biorą od dużych. Ale jak mają suche robią na suchych piwo ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na kanale PSPD na youtube jest panel dyskusyjny o zakładaniu browaru kontraktowego. Cała trójka piwowarów mówi, że raczej z gęstwy nie korzystają, bo nie ufają na tyle browarowi. Jak sypiesz suchara z paczki to jest on w miarę sterylny. Pewnie nie jest to reguła i niektóre kontrakty biorą gęstwę, ale na pewno nie wszyscy. 

 

Czy to nie jest trochę tak, że ewentualny problem z fermentacją takich mocarzy na sucharach z paczki wynika z underpitchingu? Jaki problem wsypać 3 paczki a nie 2? Wszyscy w koło mówią, że gęstwa lepsza, a z sucharów to już w ogóle dużo lepsza niż pierwsze pokolenie, no ale jak nie ma wyjścia, to trzeba sobie radzić inaczej. Dodatkowe 10 zł za paczkę sucharów to nie jest jakiś kosmiczny wzrost kosztów przy risie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Czy to nie jest trochę tak, że ewentualny problem z fermentacją takich mocarzy na sucharach z paczki wynika z underpitchingu? Jaki problem wsypać 3 paczki a nie 2? Wszyscy w koło mówią, że gęstwa lepsza, a z sucharów to już w ogóle dużo lepsza niż pierwsze pokolenie, no ale jak nie ma wyjścia, to trzeba sobie radzić inaczej. Dodatkowe 10 zł za paczkę sucharów to nie jest jakiś kosmiczny wzrost kosztów przy risie. 

No właśnie, też mnie to zastanawia. W 20 numerze "Piwowara" jest receptura Dori na RIS-a 24,5 Blg z instrukcją zadania 2 saszetek US-05. No to chyba dodatkowe 3 Blg też by drożdże przejadły. Mrmalty wylicza, że na 15 litrów 27,5  Blg, to nawet półtorej paczuszki 11,5 grama wystarczy.  Teraz to już całkiem mam porobione w głowie z tymi drożdżami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

Czy to nie jest trochę tak, że ewentualny problem z fermentacją takich mocarzy na sucharach z paczki wynika z underpitchingu? Jaki problem wsypać 3 paczki a nie 2? Wszyscy w koło mówią, że gęstwa lepsza, a z sucharów to już w ogóle dużo lepsza niż pierwsze pokolenie, no ale jak nie ma wyjścia, to trzeba sobie radzić inaczej. Dodatkowe 10 zł za paczkę sucharów to nie jest jakiś kosmiczny wzrost kosztów przy risie. 

No właśnie, też mnie to zastanawia. W 20 numerze "Piwowara" jest receptura Dori na RIS-a 24,5 Blg z instrukcją zadania 2 saszetek US-05. No to chyba dodatkowe 3 Blg też by drożdże przejadły. Mrmalty wylicza, że na 15 litrów 27,5  Blg, to nawet półtorej paczuszki 11,5 grama wystarczy.  Teraz to już całkiem mam porobione w głowie z tymi drożdżami.

 

MrMalty zakłada że idealnie uwodnisz i zadasz liczbę drożdży przewidzianą przez producenta przy uwodnieniu w 35 stopniach. 

Jak poszukasz na forum to znajdziesz wykresy pokazujące jak ilości drożdży z paczki sucharów maleje w zależności od temperatury uwodnienia i są to dość duże różnice. 

 

Ja osobiście staram się nie utrudniać sobie życia tam gdzie nie trzeba i piwa od 15/16 blg w górę robię na gęstwie. Czasem słabsze też. 

Zgrywam warzenie z rozlewem. W ten sposób mam świeżą gęstwę w temperaturze brzeczki do której zadaję. 

Nie widzę wad w tym rozwiązaniu, przynajmniej dla mnie ich nie ma. A zawsze lepiej dać trochę za dużo drożdży niż za mało. 

A co do browarów to można kupić paczki sucharów 0,5 kg i domyślam się, że właśnie dla browarów rzemieślniczych są takie paczki. 

Znam też co najmniej jeden browar rzemieślniczy, który udostępniał swoją gęstwę piwowarom. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Myślę, że te wszystkie wyliczenia są przybliżone i to mocno. Jest tak dużo czynników, że nie sposób to w jakiś sensowny wzór ubrać. Jeżeli zadaję gęstwę zadaję ją na oko. Grodziskie 2 łyżki, RIS 5. Więc chyba bez spiny z liczeniem komórek pod mikroskopem. Wybrać jeden kalkulator i podejść zdroworozsądkowo do drożdży i będzie dobrze. Ilu piwowarów tyle podejść, czy jest jedno słuszne? Może?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że te wszystkie wyliczenia są przybliżone i to mocno. Jest tak dużo czynników, że nie sposób to w jakiś sensowny wzór ubrać. Jeżeli zadaję gęstwę zadaję ją na oko. Grodziskie 2 łyżki, RIS 5. Więc chyba bez spiny z liczeniem komórek pod mikroskopem. Wybrać jeden kalkulator i podejść zdroworozsądkowo do drożdży i będzie dobrze. Ilu piwowarów tyle podejść, czy jest jedno słuszne? Może?

Czyli gęstwa razy radość. Ja proponowałbym poczytać, potem otworzyc sobie kalkulator, mr malty i posuwać sobie parametrami i sie zastanowić czemu się zmienia i jak się zmienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A potem zmieniasz parametr gęstość, na coś pomiędzy 'gęsta' a 'rzadka' oceniając na oko i wyliczona ilość zmienia się trzykrotnie, wiec też nie wydaje mi się żeby dozowanie gęstwy co do ml było dużo lepsze od metody 5 łyżek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.