Jump to content
Igorrodz

Polish Cascade Pale Ale - jak nachmielić?

Recommended Posts

Cześć

Jakie są podobieństwa i różnice w przypadku chmielenia na 20' i 7' versus chmielenie na 15'?
Jaka będzie różnica w przypadku jednej dawki na zimno na 5 dni versus dwie dawki na 5 i 3 dni?

 

Mam zamiar uwarzyć Polish Cascade Pale Ale w stylu American Pale Ale i nie wiem jak lepiej nachmielić.

 

Zasyp: pilzeński 3kg, wiedeński 1kg i pszeniczny 1kg

Zacieranie: jednotemperaturowe 68°C 60' plus krótki wygrzew

 

Chmielenie: Iunga PL (11% alfa kwasów) 15g 60'

Cascade PL (5.2%) 100g 15' lub 50g 20' i 50g 7'
Cascade PL 100g na zimno na 5 dni lub 50g na 5dni i 50g na 3 dni

Edited by Igorrodz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomyśl o chmieleniu na whirpool przy chłodzeniu. Chmieliłem tak do tej pory 3 piwa. Jedno black ipa, 10 minut whirpool w 75°C efekt słaby. I dwie APY po 30 minut w ~75°C, 60g chmielu na ~25l brzeczki. Efekt powala. W zasypie masz pilznenski, nie wiem jak to będie z DMSem. Ja robiłem piwa na zasypie pale ale/pszenica i DMS nie ma wcale. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Jakie są podobieństwa i różnice w przypadku chmielenia na 20' i 7' versus chmielenie na 15'?

@Igorrodz życia mało aby sprawdzić taką ilość permutacji nie mówiąc już o kombinacjach. Cascade PL to niemowlę w śród ogólnie dostępnych nam odmian. Wg mnie jest niezwykle mało prawdopodobne, że ktoś z naszej braci udzieli jednoznacznej odpowiedzi. Ale mimo tego poteoretyzujmy. Literatura podaje (pewne poparta badaniami), że dłuższy czas gotowania, to większa izomeryzacja, ale w drugą stronę więcej olejków odparuje. Przyjęło się też, że chmielenie w kadzi warzelnej nie dłużej jak 30 minut  to chmielenie na 'smak'. Nie jest jednak to takie oczywiste, bo różne odmiany zachowują się inaczej i również jako jednostki mamy inną percepcję. Ze swojego skromnego doświadczenia powiem Ci, że Cascade PL nie jest to typowo amerykański chmiel. Łączy (moje subiektywne zdanie) w sobie 'stabilny' kontynent z wyczuwalnym aromatem USA. Jeżeli zależy Ci na aromacie, to nie gotowałbym chmielu zbyt długo, to z kolei będzie niosło za sobą zapewne korekcję goryczy. Chcesz zacierać raczej słodko i do tego sporo wiedeńskiego, jak dla mnie słodowość będzie znaczna). Jak masz warunki to możesz pokusić się o chmielenie hop-stand (whirpoolowe).

 

 

 

Jaka będzie różnica w przypadku jednej dawki na zimno na 5 dni versus dwie dawki na 5 i 3 dni?

Kolejny raz: to zależy. Od temperatury, aktywności drożdży (może chcesz chmielić na cichej a może bez przelewania). Jednakże 5 dni jest to dość sporo jak na moje doświadczenie i smak (chociaż w niskiej temperaturze, kto wie - sprawdź). Tutaj jest pole do popisu - możesz warkę podzielić na dwie i wypróbować dwa rodzaje chmielina. 

 

I też widzę, że pominąłeś o najważniejszym - czym chcesz to fermentować i w jakich warunkach :). Jak, załóżmy, wejdą Ci estry, to powyżej mamy tylko dywagację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O matko boskonowy chmiel nie wiadomo co robic. Nachmiel tak jak chmieli sie AIPA i po zawodach. Nie ma nad czym kombinowac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obiecałem sobie, że po spożyciu nie będę nic pisał na forum :))

Edited by opeciarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli masz możliwość (dwa małe wiadra) to podziel na dwie części warkę do chmielenia na zimno i porównaj. Nie uzyskasz konkretnej odpowiedzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobne piwo robiłem tydzień temu. Zasyp bardzo podobny:

 

Pilsneński - 3,4 kg,

wiedeński 1 kg,

carapils - 0,2 kg.

 

Zacieranie:

68-66 stopni C - 50 min,

73 stopnie C - 10 min

 

Chmielenie (wszystkie chmiele z mojej uprawy):

Magnum -  25 g - 60 min

Cascade - 15 g - 60 min

Cascade - 30 g - 20 min

Cascade - 45 g - Flameout

 

Chcę to jeszcze chmielić na zimno, ale niestety nie będę mógł dosypywać chmielu stopniowo, gdyż warka fermentuje 130 km od mojego miejsca zamieszkania. Zamierzam dać jakieś 40 g Cascade na 14 lub 12 dni i ewentualnie jakieś 50 g na 2 dni (tylko tak się wyrobię). Co myślicie o takim chmieleniu na zimno?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

14 dni na zimno? Za długo. Wrzuć wszystko na 3-4 dni.

 

Wysłane z mojego Lenovo A6020a40 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Anglicy tak chmielą, że sypią chmiel do cask'a i leży tam aż do wypicia.. niestety nie będę miał 3 -4rech dni na to, żeby tak je wsypać..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Anglicy tak chmielą, że sypią chmiel do cask'a i leży tam aż do wypicia.. niestety nie będę miał 3 -4rech dni na to, żeby tak je wsypać..

 Wsypują chmiel w szyszkach czy granulat, to różnica. Wsyp wszystko co masz na 2 dni.

Edited by opeciarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

W szyszkach zdaje mi się.. tak też robili transportując IPA'ę do Indii..

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Pomyśl o chmieleniu na whirpool przy chłodzeniu.

Właśnie nie wiem. Podczas gotowania chmielę w workach / pończochach zatem whirpoolu nie robię, bo i po co? To chyba byłoby lepiej wrzucić na 0' czy tam na flame out i tyle, co nie? Dodatkowe 50g byłoby ok?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chmielenie na whirpool nie wymaga robienia whirpoola, to tylko taka nazwa. Chodzi o wrzucenie chmielu w trakcie chłodzenia i przetrzymanie w odpowiedniej temperaturze, w której już nie izomeryzuja alfkakwasy, ale dobrze rozpuszczają się olejki.

No i nawet jak chmielisz w worku to masz jeszcze osady białkowe ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

No i nawet jak chmielisz w worku to masz jeszcze osady białkowe
Osadów się nie uniknie dlatego może mech irlandzki zastosować? Spróbuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Osadów się nie uniknie dlatego może mech irlandzki zastosować? Spróbuję.

Mech irlandzki powoduje wytrącenie się większej ilości osadów białkowych, co poprawia klarowność gotowego piwa. Co za tym idzie osadów po warzeniu jest więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawa sprawa, że mała ilość osadów pogarsza a większa polepsza... Ale co ja tam wiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No na tym polega poprawianie klarowności, żeby z zawieszonych mętów zrobić osad, który, no cóż, osadzi się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawa sprawa, że mała ilość osadów pogarsza a większa polepsza... Ale co ja tam wiem?

To przeczytaj jeszcze raz,ale ze zrozumieniem. A jeszcze lepiej użyj mchu i sam się przekonaj co i ile będziesz miał w garze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.