Jump to content
Sign in to follow this  
PawelW

Bezpośrednie chłodzenie lodem

Recommended Posts

Hej

 

Wielu z nas zmaga się z problemem szybkiego schłodzenia brzeczki do temperatury zadania dolniaków. W moim wypadku przy pomocy chłodnicy i wody z kranu (i tak mam dosyć zimną) jestem w stanie schłodzić do ok. 17°C. Jednak co w przypadku potrzeby schłodzenia np. poniżej 10°C? 

 

Przy dość dużym odfermentowaniu można się ratować uzupełnianiem wodą z lodówki o temp. ok. 4°C - jest to jakieś rozwiązanie, ale co jeśli to nie wystarczy?

 

Moje pytanie jest proste: Czy pomijając wszelkie aspekty sterylności, można chłodzić brzeczkę poprzez bezpośrednie wrzucenie lodu do brzeczki? Nie pytam pod kątem zakażenia, a bardziej wpływu tak niskiej temperatury np. na walory smakowe późniejszego piwa, czy nie odbije się to na smaku?

 

Niestety nie znalazłem odpowiedzi na forach na to konkretne pytanie.

 

PS. wiem, że z powodów smakowych nie pije się gotowego piwa z lodem, ale zastanawiam się czy brzeczka będzie nam w stanie wybaczyć te kilka minut z lodem w sobie.

Edited by PawelW

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro mozna dolac zimnej wody (np. w celu zbicia ekstraktu) - to czemu by nie mozna bylo dodac lodu? To tez woda.

Pozostaje kwestia sterylnosci. Ja jesli potrzebuje rozcienczyc brzeczke przed zadaniem drozdzy, leje zrodlanke ze sklepu. Moze to nie super steryl, ale poki co (odpukac) nie mialem przez to problemow. Moze by taka zrodlanke w zamknietych flaszkach mrozic, a pozniej tylko rozciac PETa i voilà...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

leje zrodlanke ze sklepu. Moze to nie super steryl

a mi się wydaje  że tak, że raczej w wodzie kupnej jak i tej z kranu (wodociągi, ze studniami hmmm.....) nic nie powinno być po za tym co jest na etykiecie

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

leje zrodlanke ze sklepu. Moze to nie super steryl

a mi się wydaje  że tak, że raczej w wodzie kupnej jak i tej z kranu (wodociągi, ze studniami hmmm.....) nic nie powinno być po za tym co jest na etykiecie

 

 

No jak na zlosc wywalilem etykiete od kranu... (mode Strasburger off) :)

 

Zawsze sie zastanawiam, czy tej wody z butli, mimo ze to mineralka, nie lepiej by bylo przegotowac. Ale poki co leje taka jaka jest i nic sie nie dzieje. Jakichs stworzonek zywych w jej skladzie jednak nie da sie (chyba) wykluczyc...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem, że to niewiele, ale do moich 8 warek zawsze używałem wody mineralnej. Zarówno do zacierania (gotowana była później) jak i do uzupełniania po odparowaniu i póki co brak jakichkolwiek objawów ;)

 

Aczkolwiek ostrożności nigdy za wiele :D http://www.bankier.pl/wiadomosc/Zywiec-Zdroj-kwas-zamiast-wody-Mezczyzna-poparzyl-sobie-przelyk-3590058.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem, że to niewiele, ale do moich 8 warek zawsze używałem wody mineralnej. Zarówno do zacierania (gotowana była później) jak i do uzupełniania po odparowaniu i póki co brak jakichkolwiek objawów ;)

 

Aczkolwiek ostrożności nigdy za wiele :D http://www.bankier.pl/wiadomosc/Zywiec-Zdroj-kwas-zamiast-wody-Mezczyzna-poparzyl-sobie-przelyk-3590058.html

 

Kwas wyzre wszystko, wiec mozna smialo lac, infekcji nie bedzie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem, że to niewiele, ale do moich 8 warek zawsze używałem wody mineralnej. Zarówno do zacierania (gotowana była później) jak i do uzupełniania po odparowaniu i póki co brak jakichkolwiek objawów ;)

 

Aczkolwiek ostrożności nigdy za wiele :Dhttp://www.bankier.pl/wiadomosc/Zywiec-Zdroj-kwas-zamiast-wody-Mezczyzna-poparzyl-sobie-przelyk-3590058.html

Historia już wyjaśniona przez Prokuraturę. Teść poszkodowanego w butelce po wodzie trzymał rozpuszczalnik do żywic. A facet się pomylił. Dlatego nie można przechowywać substancji niebezpiecznych (np. NaOH, stężony StarSan) w nieoznaczonych opakowaniach, zwłaszcza po spożywce.

Większość wód mineralnych butelkowanych jest ozonowana lub naświetlania UV. Woda w wodociągach też powinna być, ale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja zrobiłem kilka brewkitów z wodą z kranu, laną prysznicem że by lepiej napowietrzyć, bez gotowania i nic nie było :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używam wody z kranu do zacierania, a jeśli po gotowaniu mam zbyt dużą gęstość, to dolewam zimnej wody, również z kranu. Ponad 30 warek w ten sposób infekcji z tego powodu nie było ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej

 

Wielu z nas zmaga się z problemem szybkiego schłodzenia brzeczki do temperatury zadania dolniaków. W moim wypadku przy pomocy chłodnicy i wody z kranu (i tak mam dosyć zimną) jestem w stanie schłodzić do ok. 17°C. Jednak co w przypadku potrzeby schłodzenia np. poniżej 10°C? 

 

Przy dość dużym odfermentowaniu można się ratować uzupełnianiem wodą z lodówki o temp. ok. 4°C - jest to jakieś rozwiązanie, ale co jeśli to nie wystarczy?

 

Moje pytanie jest proste: Czy pomijając wszelkie aspekty sterylności, można chłodzić brzeczkę poprzez bezpośrednie wrzucenie lodu do brzeczki? Nie pytam pod kątem zakażenia, a bardziej wpływu tak niskiej temperatury np. na walory smakowe późniejszego piwa, czy nie odbije się to na smaku?

 

Niestety nie znalazłem odpowiedzi na forach na to konkretne pytanie.

 

PS. wiem, że z powodów smakowych nie pije się gotowego piwa z lodem, ale zastanawiam się czy brzeczka będzie nam w stanie wybaczyć te kilka minut z lodem w sobie.

Nie pije sie piwa z lodem bo to je rozcieńcza  :D

Spokojnie możesz dodać lód tylko trzeba by policzyć czy nie za bardzo rozcieńczy to brzeczkę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsze brewkity to rozrabiam w 5 l wody i gotowałem. A potem lałem wodę z kranu do pełna. Przy okazji się napowietrzalo. Na to spałem drożdże i na fermentacje. Piwo wychodziło całkiem dobre - nie pamiętam aby ktoś narzekał :)

 

Wysłane z mojego A0001 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

To mnie nie pobiliście - dochładzałem brzeczkę przez rozcieńczanie przechłodzoną wodą destylowaną wprost z zamrażarki :D - dużo łatwiej wyciągnąć z butelki niż lód a efekt ten sam ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko pięknie, ale w Hrubieszowie woda jest tak zakamieniona, że mimo lania do czajnika wody przefiltrowanej przez dzbanek filtracyjny to i tak po 2 tygodniach trzeba odkamieniać. Ja nawet pod prysznic to w kasku chodzę, żeby kamieniem nie dostać.

 

No to mnie trochę uspokoiliście. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mnie nie pobiliście - dochładzałem brzeczkę przez rozcieńczanie przechłodzoną wodą destylowaną wprost z zamrażarki :D - dużo łatwiej wyciągnąć z butelki niż lód a efekt ten sam ;)

No nie do końca, bo ciepło właściwe a ciepło krzepnięcia itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

 

To mnie nie pobiliście - dochładzałem brzeczkę przez rozcieńczanie przechłodzoną wodą destylowaną wprost z zamrażarki :D - dużo łatwiej wyciągnąć z butelki niż lód a efekt ten sam ;)

No nie do końca, bo ciepło właściwe a ciepło krzepnięcia itd.

 

spełniło zadanie więc nie ma co marudzić na ciepło krzepnięcia :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.