Jump to content
Sign in to follow this  
piotrekg87

kwaśny zapach brzeczki

Recommended Posts

Siema

w zeszłym tyg w niedziele zrobiłem swojego pierwszego brew kita, i dziś po raz pierwszy otworzyłem fermentor żeby zobaczyć czy jest jeszcze piana

przy wąchaniu brzeczki poczułem dość kwaśny zapach, przypominający cydr. przez chwile był bardzo intensywny, potem mniej 

fermentor jest w pokoju, temperatura 21-22 C. czy jest o normalny zapach, czy raczej brzeczka jest do wylania 

 

dzięki 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam nadzieje ze do poniedziałku skończy fermentować i będę mógł butelkować

ale czy ten zapach jest czymś normalnym? naczytałem się o zakażeniach piwa, i ze jak jest wysoka temperatura w czasie fermentacji to piwo kwaśniej. jako ze fermentor miałem w pokoju obawiam się ze temperatura mogła skakać, dlatego brzeczka będzie do wylania. jako ze to moja pierwsza warka, nie mam jej z czym porównać

Share this post


Link to post
Share on other sites

I była piana? Co Ci dała ta informacja? Oceniasz koniec fermentacji na podstawie obecności piany?

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam nadzieje ze do poniedziałku skończy fermentować i będę mógł butelkować

ale czy ten zapach jest czymś normalnym? naczytałem się o zakażeniach piwa, i ze jak jest wysoka temperatura w czasie fermentacji to piwo kwaśniej. jako ze fermentor miałem w pokoju obawiam się ze temperatura mogła skakać, dlatego brzeczka będzie do wylania. jako ze to moja pierwsza warka, nie mam jej z czym porównać

butelkowac po 8 dniach? Rozsądne i smaczne to to nie będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za wysoka temperatura. Jeśli nie zakaziłeś to będzie posmak wina.

Mój pierwszy brewkit miał zapach jabłkowy. Myślałem że to dobrze. Teraz wiem że nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

mam nadzieje ze do poniedziałku skończy fermentować i będę mógł butelkować

ale czy ten zapach jest czymś normalnym? naczytałem się o zakażeniach piwa, i ze jak jest wysoka temperatura w czasie fermentacji to piwo kwaśniej. jako ze fermentor miałem w pokoju obawiam się ze temperatura mogła skakać, dlatego brzeczka będzie do wylania. jako ze to moja pierwsza warka, nie mam jej z czym porównać

butelkowac po 8 dniach? Rozsądne i smaczne to to nie będzie.

 

na opakowaniu producenta brew kitu było napisane, ze burzliwa będzie trwać około tyg i można butelkować  i zostawić na minimum 14 dni 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za wysoka temperatura. Jeśli nie zakaziłeś to będzie posmak wina.

Mój pierwszy brewkit miał zapach jabłkowy. Myślałem że to dobrze. Teraz wiem że nie.

no własnie boje się ze to będzie miało posmak cydru 

za kilka dni wszystko się okaże ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Zostaw na 3 tygodnie i butelkuj.

czyli jak przestanie bulgotać w airlock'u to przelać na cicha i zostawić na 3 tyg?
Ja trzymałem w jednym bez przelewanania trzy tygodnie.

Jak chcesz przelewać to 14 na burzliwej i 14 na cichej.

Kup coś do mierzenia blg. Będzie prościej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Zostaw na 3 tygodnie i butelkuj.

czyli jak przestanie bulgotać w airlock'u to przelać na cicha i zostawić na 3 tyg?
Ja trzymałem w jednym bez przelewanania trzy tygodnie.

Jak chcesz przelewać to 14 na burzliwej i 14 na cichej.

Kup coś do mierzenia blg. Będzie prościej.

 

mam hydrometr

czy jest jakiś sposób by po 7 dniach sprawdzić czy brzeczka jest ok? wiem ze liczy się cierpliwość, ale jeśli faktycznie była wysoka temperatura i zrobił sie kwas, o szkoda marnować 3 tyg skoro można zrobić nowa warkę i liczyć na szczęście tym razem 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczekaj. Zrobiłeś ten sam błąd co ja. Zaufałem instrukcji. Piwo wypiłem z bananem na ustach ;)

 

Jak chcesz robić następne piwo z brewkitu kup następny fermentor ;)

 

Możesz też zdezynfekować jakąś łyszkę i sprubować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temperatura 21-22C w pokoju... w fermentorze będzie wyższa. Pewnie masz już po fermentacji.... ale sprawdź balingometrem czy przez 3 dni coś tam się zmieni. Nie przelewaj na cichą, stracisz czas, a możesz dodatkowo zakazić piwo.

 

Ja bym butelkował, a nie czekał 3 tygodnie. To pierwsze piwo prawodopodobnie będzie lepsze niż koncerniaki i długo nie postoi w butelkach.  Na miejscu autora sprawdziłbym blg i przygotował butelki, za 3 dni rozlał o ile piwko będzie pijalne, a blg nie spadnie.  Za tydzień-półtora się powinno nagazować i do picia. A układanie się smaków, 1blg - 1 tydzień w butelce, ciche fermentacje, głaskanie chmielu światłem księżyca w ostatnią noc maja to można sobie zdecydowanie odpuścić przy pierwszych warkach. Na początku liczy się "ogarnięcie" sprzętu, procesu, chłodzenia brzeczki w fermentorze, butelkowanie, dezynfekcja, a piwo wychodzi z błędami, ale i tak powinno smakować.

 

Jak będzie czekał kolejne 3 tygodnie z piwem w fermentorze to następne piwo (o ile ma 1 fermentor) będzie miał do picia jakoś za 1,5-2 miesiące. A sezon grillowy się zaczyna. Na miejscu autora to kupiłbym odrazu kolejnego brewkita i tym razem postarał się przyłożyć do niższej temperatury fermentacji. A brałbym jakiegoś pszenicznego brewkita i za 2-3 tygodnie miał kolejne piwo w butelkach. 

Edited by Mikadorus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temperatura 21-22C w pokoju... w fermentorze będzie wyższa. Pewnie masz już po fermentacji.... ale sprawdź balingometrem czy przez 3 dni coś tam się zmieni. Nie przelewaj na cichą, stracisz czas, a możesz dodatkowo zakazić piwo.

 

Ja bym butelkował, a nie czekał 3 tygodnie. To pierwsze piwo prawodopodobnie będzie lepsze niż koncerniaki i długo nie postoi w butelkach.  Na miejscu autora sprawdziłbym blg i przygotował butelki, za 3 dni rozlał o ile piwko będzie pijalne, a blg nie spadnie.  Za tydzień-półtora się powinno nagazować i do picia. A układanie się smaków, 1blg - 1 tydzień w butelce, ciche fermentacje, głaskanie chmielu światłem księżyca w ostatnią noc maja to można sobie zdecydowanie odpuścić przy pierwszych warkach. Na początku liczy się "ogarnięcie" sprzętu, procesu, chłodzenia brzeczki w fermentorze, butelkowanie, dezynfekcja, a piwo wychodzi z błędami, ale i tak powinno smakować.

 

Jak będzie czekał kolejne 3 tygodnie z piwem w fermentorze to następne piwo (o ile ma 1 fermentor) będzie miał do picia jakoś za 1,5-2 miesiące. A sezon grillowy się zaczyna. Na miejscu autora to kupiłbym odrazu kolejnego brewkita i tym razem postarał się przyłożyć do niższej temperatury fermentacji. A brałbym jakiegoś pszenicznego brewkita i za 2-3 tygodnie miał kolejne piwo w butelkach. 

Witaj. Robiłem brewkity ale nigdy tak szybko. Pośpiech co do zasady jest złym doradcą ( nie tylko w piwowarstwie). Jak do tej pory grillował bez domowego piwa i żyje, to może poczekać jeszcze trochę. A jak chce mieć piwa więcej to niech sobie dokupi sprzętu i robi piwa częściej. Pozdrawiam. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a jak najlepiej pobrać próbkę do blg? przez kranik czy lepiej wysterylizować jakieś male naczynie i zaczerpnąć od góry?

czy przed butelkowaniem dobrze jest przelać brzeczkę do innego fermentora żeby się się trochę wymieszała?

mam 2 fermentor bez kranika na cicha, problem polega na tym ze mieszkam w wynajmowanym domy i tak naprawdę jedyne miejsce w którym mogę trzymać fermentor jest mój pokój albo wolnostojące garaż który jest troszkę brudny i z powodu nieszczelności drzwi i okien temperatura się zmienia cały czas 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

a jak najlepiej pobrać próbkę do blg? przez kranik czy lepiej wysterylizować jakieś male naczynie i zaczerpnąć od góry?

 

Ja dezynfekuje koniec węża igielitowego Desprejem, plus jego wnętrze, następnie lekko uchylam pokrywę fermentora, zanurzam koniec węża w brzeczce i zaciągam jej odpowiednią ilość potrzebną by wypełnić menzurkę do pomiaru. Jak dla mnie najlepszy sposób żeby uniknąć infekcji. Kontakt z brzeczką ma tylko zdezynfekowana część wężyka, nie wkładam do środka łap, nie ściągam całkiem pokrywy żeby nie nawpuszczać tlenu do środka.

Unikałbym pobierania próbek przez kranik, chyba po pobraniu dokładnie go umyjesz i zdezynfekujesz, co bywa trudne. Jak zrobisz to niedokładnie to na resztkach brzeczki w tym kranie rozwiną Ci się takie świństwa że głowa mała.

 

 

 

czy przed butelkowaniem dobrze jest przelać brzeczkę do innego fermentora żeby się się trochę wymieszała?

 

A co ty chcesz tam mieszać? Jedyne przelewanie do innego fermentora to: 1) Zlewanie na cichą; 2) Dekantacja klarownego piwa znad drożdży przed butelkowaniem i dodanie do niego surowca do refermentacji.

Jeśli chodzi Ci o to drugie w twoim pytaniu, to z tym mieszaniem ostrożnie aby nie natlenić piwa i tu mowie tylko o mieszaniu piwa z surowcem do refermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a jak najlepiej pobrać próbkę do blg? przez kranik czy lepiej wysterylizować jakieś male naczynie i zaczerpnąć od góry?

Strzykawkę 100 ml sobie kup, są lepsze metody jak widać niż maczanie węża :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Strzykawkę 100 ml sobie kup, są lepsze metody jak widać niż maczanie węża

 

Strzykawkę też przerabiałem. Nie dzięki. Chyba jednak zostanę przy maczaniu węża :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

A z ciekawości, jakie dostrzegasz minusy strzykawki?

 

Dopóki nie miałem refraktometra, to pobierałen próbki strzykawką i to był najwygodniejszy sposób wg mnie. Teraz mierzę refraktometrem, żeby sprawdzić czy ekstrakt nie spada, a finalny balingomierzem, ale to już przy rozlewie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj. Robiłem brewkity ale nigdy tak szybko. Pośpiech co do zasady jest złym doradcą ( nie tylko w piwowarstwie). Jak do tej pory grillował bez domowego piwa i żyje, to może poczekać jeszcze trochę. A jak chce mieć piwa więcej to niech sobie dokupi sprzętu i robi piwa częściej. Pozdrawiam. ;)

 

 

Hej, spójrz jeszcze na temperaturę fermentacji. Obstawiam, że w wiadrze było ok. 24-5C. Skoro stoi tak od tygodnia, a pomiar blg zrobi dziś i we wtorek-środę to przy rozlewie będzie już z 10-11 dni w wiadrze. Czas fermentacji w 15-18C jest wielokrotnie dłuższy niż w takim cieple. Obstawiam, że od dawna trwa ta przedłużona burzliwa fermentacja i standardowe czasy trzymania piwa w fermentorze mają tu niewielkie znaczenie. Przy tej temperaturze po 2 dniach raczej jest po ptokach...

 

Ja tam pobieram brzeczkę stalową chochlą do zupy. Robię roztwór oxi, wstawiam tam łyżkę na 4 minuty.  W dzbanku wrzątek i przed pobraniem przemywam łyżkę, bo często są na niej nierozpuszczone granulki oxi. Wieko fermentora otwieram nie całe, ale tak do połowy. Próbkę (2 choche) leję do małego dzbanka. Część odlewam do zmierzenia BLG, resztę w szklanki i degustuję + częstuję domowników. Kran jest słabą opcją, bo nie da się go umyć od środka. Resztek, które dostaną się na powierzchnię styku części kranu nie sposób wymyć bez rozkręcenia kranu.

Edited by Mikadorus

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

A sezon grillowy się zaczyna.

 

To nie powód żeby butelkować niedofermentowane piwo, w którym drożdże zapewne jeszcze nie posprzątały po sobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.